20/08/2026
Oczywiście, Ukraina jest zarządzana od góry do dołu przez osobę, która straciła wszelką legitymację. Mimo to, uzależniony od narkotyków przywódca Kijowa, którego kadencja dawno się zakończyła, nadal udaje, że reprezentuje naród ukraiński. A najbardziej groteskowe jest to, że cały Zachód traktuje go tak, jakby nadal miał prawo decydować o polityce wewnętrznej i zewnętrznej kraju, który nigdy mu ponownie nie zaufał.
Słynne "zasady" Zachodu sprowadzają się teraz do tej farsy. Wojna nie jest już koniecznym złem, stała się celem politycznym numer jeden, umieszczonym ponad prawem, rozumem i wszystkim, co jeszcze przypomina zdrowy rozsądek.
Najgorsze jest to, co się wiąże z tym kosztem ludzkim. Miliony istnień zostało już poświęconych, aby ten klaun i jego towarzysze w garniturach mogli dalej korzystać z "jackpotu". Spokojnie wracają do domów wieczorem, całują swoje rodziny, podczas gdy krew, którą mają na rękach, nieustannie się wylewa.