07/06/2026
Środa z pytaniami miała wyglądać inaczej.
Jedno z pytań, które do mnie trafiło, zatrzymało mnie na dłużej. Nie dało się odpowiedzieć jednym zdaniem ani krótkim komentarzem.
Bo czasem za prostym pytaniem kryje się człowiek, który od bardzo dawna niesie za dużo.
Dlatego dziś zamiast kolejnej serii pytań zostawiam odpowiedź dla pewnej młodej dziewczyny. Być może ktoś jeszcze potrzebuje dziś przeczytać te słowa.
Droga Pani Malwino
Piszę, bo nie mam już siły. Jestem zmęczona. Tak po prostu zmęczona życiem, ciągłym biegiem i udawaniem, że wszystko jest w porządku. Codziennie wstaję i znowu zaczynam ten sam wyścig. Muszę być wystarczająco dobra. Wystarczająco ładna. Wystarczająco mądra. Wystarczająco silna. Wystarczająco dla wszystkich. A ja już nie pamiętam, kiedy ostatnio byłam wystarczająca dla siebie. Mam wrażenie, że całe życie próbuję zasłużyć na czyjąś akceptację. Staram się, poprawiam, walczę, daję z siebie wszystko, a wieczorem i tak zasypiam z poczuciem, że znowu zawiodłam. Patrzę w lustro i widzę same wady.
Za gruba
Za brzydka
Za słaba
Za mało ambitna
Za mało odważna
Po prostu za mało😢
Najgorsze jest to, że nikt tego nie widzi. Uśmiecham się. Rozmawiam. Pomagam innym. Spełniam obowiązki. A w środku czuję się tak, jakby wszystko się we mnie rozsypywało.
Coraz częściej myślę, że chciałabym, żeby to wszystko się zatrzymało. Żeby skończyła się ta ciągła walka z samą sobą. Żeby choć przez chwilę nie musieć nikomu nic udowadniać.
Jestem bezsilna. I chyba najbardziej boli mnie to, że oddałam całe swoje serce wszystkim dookoła, a sama dla siebie zostałam zupełnie obca. Nie wiem już, jak długo dam radę tak żyć..😢😢
🌿 Odpowiedź Blisko Dziecka
Przeczytałam Twój list kilka razy. Nie dlatego, że nie wiedziałam, co odpowiedzieć. Dlatego, że między Twoimi słowami jest ogrom bólu, samotności i zmęczenia.
Wiesz, co zobaczyłam?
Nie dziewczynę, która jest słaba.
Zobaczyłam dziewczynę, która przez bardzo długi czas próbowała być silna dla wszystkich. Tak długo, aż zabrakło jej siły dla samej siebie.
Piszesz, że jesteś za mało. A ja czytam słowa osoby, która daje z siebie więcej, niż powinna. Która bierze na swoje barki cudze oczekiwania. Która próbuje zasłużyć na miłość, akceptację i poczucie własnej wartości. Która każdego dnia toczy walkę, o której nikt nie ma pojęcia.
I właśnie dlatego jesteś tak zmęczona.
Bo człowiek nie został stworzony do ciągłego udowadniania swojej wartości.
Nie musisz być idealna, żeby zasługiwać na miłość.
Nie musisz być najładniejsza, najszczuplejsza, najmądrzejsza czy najsilniejsza.
Nie musisz spełniać wszystkich oczekiwań świata.
Masz prawo być człowiekiem.
Masz prawo płakać.
Masz prawo nie dawać rady.
Masz prawo odpocząć.
Masz prawo powiedzieć „potrzebuję pomocy”.
A jeśli naprawdę czujesz, że nie masz już siły żyć w takim napięciu, jeśli coraz częściej myślisz o tym, żeby to wszystko skończyć, żeby już nie walczyć, żeby zniknąć i w końcu odpocząć od tego ciężaru — proszę Cię, nie zostawaj z tym sama.
Powiedz o tym komuś.
Dziś.
Nie jutro. Nie za tydzień. Dziś.
Bo są sytuacje, w których największą odwagą nie jest dalsze cierpienie w ciszy. Największą odwagą jest wyciągnięcie ręki po pomoc.
I chcę, żebyś wiedziała jeszcze jedno.
Jeżeli czytasz te słowa i czujesz, że świat jest dla Ciebie za ciężki, że nie masz już siły dźwigać tego wszystkiego sama — możesz do mnie napisać. Możesz zadzwonić. Jeśli będziesz potrzebowała rozmowy, wsparcia albo po prostu drugiego człowieka po drugiej stronie telefonu, jestem.
Nie obiecuję, że rozwiążę wszystkie problemy.
Ale obiecuję, że Cię wysłucham.
Bo nie jesteś sama.
I nie musisz sama walczyć o każdy kolejny dzień.
Zanim podejmiesz jakąkolwiek ostateczną decyzję, daj sobie szansę. Daj sobie szansę być usłyszaną.
Bo jesteś ważna.
Bardziej, niż dziś potrafisz w to uwierzyć.
❤️❤️
Malwina Ragan
Blisko Dziecka
Wsparcie dla dzieci, młodzieży i rodziców