26/08/2026
Cały dzień byliśmy w terenie, wróciliśmy ok 16. W busiku był miły pan kierowca i super pasy bezpieczeństwa. Potem było trochę szaleństw na placu zabaw, było też trochę nudy i lenistwa. Potem przyjechał barszcz z plackami i nastąpiło doładowanie energii, które jeszcze podbiliśmy lodami. Bardzo dziękujemy, za lody i gościnę w Miodowym Kłosie w Okuniewie!
Było też opatrywanie otarcia na kolanie, ale nikogo z naszych. Bardzo fajna młodzież poprosiła o pomoc i akurat była apteczka pod ręką więc Dzieciaki zrobiły wzorowy sztuczny tłum i uratowaliśmy wspólnie kolano.
Potem przeszliśmy prawie 4km z Okuniewa do domu, w większości na bosaka, mało marudząc, sporo chowając się w cieniu i gadając non stop.
Dla mnie bardzo udany dzień, dla nich na pewno męczący.
Są tu bardzo różne Dziaciaki, w różnym wieku, jest dla mnie magią jak świetnie w tej grupie działają relacje, komunikacja i wszelkie umiejętności społeczne. Świetna drużyna.
Jutro przyjdzie Natalka Przybysz i będzie czarować z Dziećmi wyjątkowe sprawy... bo jutro Dzień Zapachu.
Będziemy również leżeć i pachnieć.