06/05/2026
✨ Istnieją osoby, które swoją pasją potrafią rozpalić światło w innych. To właśnie od takiej postaci – absolutnie wyjątkowej dla naszej społeczności – pragniemy rozpocząć cykl . ✨
Pierwszą bohaterką naszej serii jest dr Aniela Kucharska – adiunkt, naukowczyni, ale przede wszystkim serce i opoka naszego Koła Naukowego „El Mundo Hispano”. 🌹
Pani Doktor to postać, która wymyka się sztywnym ramom akademickim. Choć jej dorobek naukowy budzi ogromny podziw, to jej prawdziwą magią jest dar jednoczenia ludzi. Jako opiekunka naszego koła i koordynatorka Święta „Hispanofonii”, tworzy przestrzeń, w której hiszpański temperament spotyka się z rodzinną atmosferą, a nauka staje się pasjonującą podróżą przez historię i kulturę obu Ameryk oraz Półwyspu Iberyjskiego. 🌎💃
To mentor, który nie tylko przekazuje wiedzę, ale inspiruje do przekraczania granic – dosłownie i w przenośni, dbając o nasze międzynarodowe horyzonty jako Koordynator Programu Erasmus+. Dr Kucharska to dowód na to, że prawdziwy wykładowca to nie tylko tytuły, ale przede wszystkim niezwykła osobowość, która zaraża entuzjazmem i uczy nas patrzeć na świat z hiszpańską radością. 🎓✨
Chcąc przybliżyć Wam tę inspirującą sylwetkę, postanowiliśmy pójść o krok dalej. Zadaliśmy Pani Doktor 5 pytań, które odsłaniają jej unikalną perspektywę na świat nauki, pasję do języka i to, co w pracy akademickiej jest dla niej najcenniejsze.
Zapraszamy do lektury – odkryjcie, jak nauka splata się z inspiracją! 👇
Dlaczego warto poświęcić (przynajmniej) 5 lat życia na zgłębianie akurat tego kierunku w dzisiejszych czasach?
Bo to inwestycja nie tylko w wiedzę, ale w sposób myślenia. Studiowanie języka hiszpańskiego uczy rozumienia innych kultur, rozwija wrażliwość i daje kompetencje, które dziś są na wagę złota – otwartość, krytyczne myślenie i umiejętność komunikacji w świecie, który jest coraz bardziej „tu i teraz”, ale jednocześnie bardzo globalny.
Jako koordynatorka programu Erasmus+ widzę to w praktyce: studenci wracają z wymian nie tylko z punktami ECTS, ale z głową pełną historii, znajomości i anegdot, których nie da się przeczytać w żadnym podręczniku.
Gdyby mogła Pani zabrać studentów w podróż w czasie do jednego momentu w historii Hiszpanii, by zrozumieli oni duszę tego języka – kiedy i gdzie byśmy wylądowali?
Bez wahania – w średniowiecznym Toledo. Mieście trzech kultur i domu słynnej Szkoły Tłumaczy, gdzie chrześcijanie, muzułmanie i Żydzi wspólnie pracowali nad przekładem tekstów naukowych i filozoficznych, budując mosty między cywilizacjami. To moment, w którym nauka pracowała na rzecz dialogu i pokoju. A przy okazji – w czasach Alfonsa X Mądrego – język kastylijski zaczął wychodzić z cienia łaciny i powoli stawał się językiem, który miał dopiero podbić świat.
A gdybym mogła się tam pojawić osobiście… pewnie byłabym Alfonsem X Mądrym w wersji damskiej – w spódnicy, na koniu i z nieco zbyt ambitnym planem reformy świata. I oczywiście z filiżanką kawy w ręku… choć historycznie byłoby to lekkie nadużycie. Pierwszy Hiszpan spróbował kawy dopiero pod koniec XVI wieku, ale najwyraźniej uznałabym, że nie ma sensu czekać kilku stuleci na rzeczy ważne.
Z pełną świadomością zrezygnowałabym natomiast z działalności muzycznej Alfonsa – dla dobra ogółu i spokoju całego średniowiecza🙂
Dlaczego akurat ta dziedzina nauki skradła Pani serce?
Bo łączy wszystko, co mnie fascynuje – historię, język, ludzi i podróże. Hiszpania i kraje hispanojęzyczne to nieustanna opowieść o spotkaniach kultur, konfliktach i porozumieniach, a każda epoka wnosi coś nowego, opowiada własną, niepowtarzalną historię.
Dzięki pracy na uczelni mam możliwość poznawania inspirujących ludzi z różnych krajów, to nieustannie poszerza moje spojrzenie na świat i jest najlepszym dowodem na to, że humanistyka naprawdę żyje poza książkami.
Największe wyzwanie, z jakim mierzy się dzisiaj Pani dziedzina?
Chyba największym wyzwaniem jest dziś nie tyle sama nauka, ile sposób jej obecności w świecie. Żyjemy w rzeczywistości, która premiuje szybkość, skrót i natychmiastową odpowiedź – a humanistyka z natury wymaga czasu, namysłu i zadawania trudnych pytań, na które nie zawsze istnieje jedna, prosta odpowiedź.
Drugim wyzwaniem jest konieczność ciągłego „tłumaczenia” sensu naszej pracy – pokazywania, że historia, język i kultura nie są oderwane od rzeczywistości, ale pomagają ją rozumieć: od debat publicznych po codzienną komunikację między ludźmi.
Trzecim – i bardzo bliskim mojemu doświadczeniu – jest funkcjonowanie w świecie międzynarodowym: różnice kulturowe, językowe, sposoby myślenia. To ogromne bogactwo, ale też wyzwanie, które wymaga uważności i otwartości.
Krótko mówiąc: humanistyka musi dziś być jednocześnie wierna sobie i… bardzo dobrze opowiadać o tym, dlaczego jest potrzebna. A to bywa trudniejsze niż napisanie niejednej pracy naukowej.
Złota rada dla kogoś, kto wybiera się w tym roku na studia?
Wybierz kierunek, który naprawdę Cię ciekawi – pasja jest najlepszą motywacją. Korzystaj z możliwości, jakie daje uczelnia – takich jak wyjazdy w ramach Erasmus+ – bo to doświadczenia, które zostają na całe życie. I nie bój się zadawać pytań – to one prowadzą do najciekawszych odkryć.
Ulubiona złota myśl:
„Caminante, no hay camino, se hace camino al andar.”
(Wędrowcze, nie ma drogi – drogę tworzy się, idąc.)
— Antonio Machado
P.S. Koniecznie zwróćcie uwagę na naszą dzisiejszą grafikę! 📸 Pani Doktor postanowiła przenieść hiszpańską fantazję na zupełnie nowy poziom i przy pomocy AI stworzyła swoją idealną wizję: na grzbiecie dumnego konia andaluzyjskiego, z aromatyczną kawą cortado w dłoni. Czy można wyobrazić sobie bardziej stylowe połączenie pasji i technologii? My jesteśmy zachwyceni! 🐎☕️✨
✍️ Pomysł i realizacja posta: Wiktoria Dziadek - studentka filologii hiszpańskiej: komunikacja międzykulturowa:)