06/10/2026
🇪🇸 HISZPANIE DO URN, CZYLI DLACZEGO PÓŁWYSEP IBERYJSKI WRZE? (mimo, że idzie zima)
Zaledwie wczoraj, 5 października, hiszpańskie i światowe media obiegła informacja o ogłoszeniu przez Pedro Sáncheza (premiera i lidera PSOE) niespodziewanej decyzji o rozpisaniu przedterminowych wyborów parlamentarnych. Wrze nie tylko w parlamencie, ale przede wszystkim na ulicach miast i miasteczek całego kraju. Ale jak właściwie do tego doszło?
Puszka Pandory została otwarta 23 września. Tego dnia w przestrzeni medialnej pojawiły się wiadomości dotyczące eksmisji 87-letniej Maricarmen Abascal, mieszkanki Madrytu wynajmującej od siedemdziesięciu lat lokal w jednym z domów czynszowych. Firma Urbagestión, która nieco wcześniej przejęła nieruchomość, podniosła seniorce czynsz o 260%. Kwota 1650 euro przekraczała dochody emerytalne lokatorki, wobec czego nie była ona w stanie uiszczać już regularnych opłat. Maricarmen została usunięta z domu siłą, a relacje z tego zdarzenia pobudziły mieszkańców stolicy do reakcji.
Nie chodzi tu o jednostkowy przypadek – mieszkańcy hiszpańskich miast, szczególnie ci młodzi, coraz częściej nie mogą pozwolić sobie na samodzielność w tym zakresie (według danych BOE co czwarte gospodarstwo wynajmujące lokum w kraju wydaje na ten cel ponad 40% swoich dochodów). Do kwestii mieszkalnictwa, którego kryzys w kraju narasta od lat, swoje trzy grosze dorzucają agencje i właściciele lokali typu Airbnb, zajmujących się bardziej opłacalnym finansowo turystycznym wynajmem krótkoterminowym, a także masowo wykupujące nieruchomości fundusze inwestycyjne (jeden z nich przejął dom Maricarmen). Część mieszkań wypada z obiegu, a pozostałe mają podnoszone opłaty. Ponadto, kolejne rządy nie stworzyły realnego programu budownictwa komunalnego – stosunek wartości wzrostu gospodarstw domowych do powstających lokali obnaża fakt, że państwo nie daje części młodych ludzi warunków do założenia rodziny.
Gabinet pod przewodnictwem Pedro Sáncheza, na którym skoncentrowała się społeczna emocja buntu zaproponował dwa dekrety królewskie z mocą ustawy, mające rozpocząć zmiany w kierunku rozwoju państwowej polityki mieszkaniowej. Pomimo oczekiwań protestujących, akty te upadły w Kortezach głosami prawicowych partii PP, Vox oraz Junts per Catalunya – teraz to także one oskarżane są o aktywne przyczynianie się do pogorszenia sytuacji w kraju.
W obliczu porażki i utraty kontroli nad parlamentem Sánchez zdecydował o rozwiązaniu Kortezów i rozpisaniu nowych wyborów. Wzywa elektorat, do oddania głosu na formacje lewicowe, które (jego zdaniem), przy bardziej zauważalnej większości parlamentarnej, miałyby rozwiązać kryzys. W rzeczywistości wystawia on jednak hiszpańskiego wyborcę na próbę – równie dobrze większość może przejąć blok prawicowy, z Partido Popular na czele oraz skrajnie nacjonalistyczną Vox, osiągającą historycznie wysokie poparcie w sondażach. Warto wspomnieć, że siły prawicowe umocniły się na fali niedawnych incydentów w Ceucie i na Wyspach Kanaryjskich, budując narrację antyimigracyjną.
Kwestia mieszkalnictwa to nie jedyna przyczyna niezadowolenia Hiszpanów, a tylko kropla, która przelała czarę goryczy. Emocja społeczna ma swoje podwaliny w braku zaufania do instytucji państwa, niechęci wobec skorumpowanych polityków, obawach w kwestiach migracyjnych, wreszcie – polaryzacji, rozlewającej się już właściwie na każdy aspekt życia społecznego. Ale to akurat, jak się zdaje, brzmi nam znajomo.
Historia samej Maricarmen zakończyła się pomyślnie – kobieta mogła wrócić do swojego mieszkania z gwarancją stałego czynszu, nieprzekraczającego 30% jej emerytury. Z kolei przed krajem wybory, które zdeterminują jego polityczną przyszłość na lata. W którą stronę zdecydują się pójść Hiszpanie? Okaże się już 29 listopada.
Tekst: Cezary Bujak
Za artykułami z prasy hispanojęzycznej:
https://www.gentedesalta.com/mundo/multitudinarias-protestas-espana-crisis-vivienda-llamados-huega-general-ya-hay-vuelta-atras-n12526/amp (+fotografia)
https://elpais.com/espana/madrid/2026-09-29/maricarmen-acepta-el-acuerdo-y-volvera-a-su-casa-cuando-le-den-de-alta-del-hospital
https://elpais.com/espana/2026-10-05/sanchez-adelanta-las-elecciones-al-29-de-noviembre-necesitamos-una-mayoria-progresista-mucho-mas-amplia.html
https://www.boe.es/diario_boe/txt.php?id=BOE-A-2026-20266