Konsul Magdalena Piwkowska Centrum Tłumaczeniowo-Edukacyjne

Konsul Magdalena Piwkowska Centrum Tłumaczeniowo-Edukacyjne Korepetycje: j.polski/j.rosyjski Tłumaczenia ustne

27/12/2025

Krzysztof Kamil Baczyński „Niebo złote ci otworzę…”

Niebo złote ci otworzę,
w którym ciszy biała nić
jak ogromny dźwięków orzech,
który pęknie, aby żyć
zielonymi listeczkami,
śpiewem jezior, zmierzchu graniem,
aż ukaże jądro mleczne
ptasi świt.

Ziemię twardą ci przemienię
w mleczów miękkich płynny lot,
wyprowadzę w rzeczy cienie,
które prężą się jak kot,
futrem iskrząc zwiną wszystko
w barwy burz, w serduszka listków,
w deszczów siwy splot.

I powietrza drżące strugi
jak z anielskiej strzechy dym
zmienię ci w aleje długie,
w brzóz przejrzystych śpiewny płyn,
aż zagrają jak wiolonczel
żal – różowe światła pnącze,
pszczelich skrzydeł hymn.

Jeno wyjmij mi z tych oczu
szkło bolesne – obraz dni,
które czaszki białe toczy
przez płonące łąki krwi.
Jeno odmień czas kaleki,
zakryj groby płaszczem rzeki,
zetrzyj z włosów pył bitewny,
tych lat gniewnych
czarny pył.

25/09/2025

NIE TRZEBA W LESIE KLĄĆ
Jan Sztaudynger

Nie trzeba w lesie kląć,
Kapelusz trzeba zdjąć,
Mogłyby listki leszczyny
Pozwijać się bez przyczyny.
Mogłaby lipa bez powodu
Odmówić pszczołom miodu.
Mogłaby osika
Ze strachu dostać bzika.
A zając ten maleńki
Zbudzony w środku snów,
Mógłby się jeszcze zgorszyć,
Nauczyć brzydkich słów.
Nie trzeba w lesie kląć,
Kapelusz trzeba zdjąć
I posłuchać uroczyście
Co też mówią liście!

📖
Jan Sztaudynger
Zwrotki dla Dorotki.
Arcyksiążę fiołków
Wydawnictwo Literackie
2015

🧑‍🎨Marek Szczepaniak - malarstwo olejne

25/09/2025
01/08/2025

Piosenka bezimienna, prezentowana na ulicach Warszawy przez zespoły muzyczne i solistów. Prawdopodobnie powstała w okresie wykonywania pierwszych wyroków sąd...

01/08/2025

Zakazane piosenki - Warszawo ma - Zofia MrozowskaWarszawo ma, o Warszawo maWciąż płaczę, gdy ciebie zobaczęWarszawo, Warszawo ma.Tam w gettcie głódI nędza i ...

https://www.facebook.com/share/16wwRKw7Q7/
31/07/2025

https://www.facebook.com/share/16wwRKw7Q7/

Polacy
KRZYSZTOF KAMIL BACZYŃSKI

Oto roz­ma­wiam z cie­nia­mi ry­ce­rzy
w głu­chej, wy­ga­słej urnie mo­jej zie­mi,
a gło­sy jak or­ga­ny ro­sną i stru­dze­ni,
tyle wie­ków zwa­la­jąc, co nad nimi leżą,
tyle serc w je­den ka­mień sku­tych, nim od­wa­lą,
jak ciem­ność sty­gną we mnie i jak wiatr się żalą.
O! strasz­ne, strasz­ne dzie­je. Wi­dzę mo­rza głu­che,
zie­mię z nie­bem złą­czo­ną, a jak step w po­su­chę,
i tę­tent burz pod zie­mią, i tłu­my wśród ogni
wi­ją­ce się jak węże po­cię­te w ka­wa­ły,
i twa­rze, twa­rze groź­ne, o! twa­rze po­dob­ne
ob­li­czom w śnie za­bi­tych. To znów na­gle wały,
mury, mie­cze się wzno­szą, krzyk roz­ci­na zie­mię;
a po­tem ci­sza. Tyl­ko sto­ją nie­me
po­są­gi bo­ha­te­rów - trzech lub dwu he­ro­sów,
a po­pod nimi prze­paść zie­je - do dna gło­su.
Jesz­cze, jesz­cze po­cho­dy na da­le­kich lą­dach,
gdzie hu­ra­ga­ny ar­mat rwą na strzę­py zie­mię,
na mo­rzach lśnią­cych, gdzie za­mknię­ci w prą­dach
mo­cu­ją się z ży­ła­mi golf­stro­mów pod nie­mi.
I jesz­cze, jesz­cze da­1ej - gdzie stąp­ną - zwy­cię­scy.
I tam jesz­cze, w oj­czyź­nie, z dłoń­mi zgo­rza­łe­mi,

tam za­wsze po­de­pta­ni, tam za­wsze na klę­sce
jak na trum­nie or­ka­nu - wie­niec serc na zie­mi.
I tak mi­ja­ją lata: rze­ki, mia­sta nio­są
jak czar­ną krę po­żo­gi od­bi­tą aż do dna,
i ciem­ność, ciem­ność głu­chą. Wyje zie­mia głod­na
ry­kiem z pól wy­ora­nym, wy­dar­tym z po­gro­mów,
a na niej sto­ją wid­ma roz­rą­ba­nych do­mów,
gdzie na zgwał­co­nych ser­cach po­hań­bio­ne cia­ła,
jak­by się męka boża w lu­dziach cia­łem sta­ła.
O strasz­ne, strasz­ne dzie­je. Hu­czy czas nad nami.

Kie­dy z szu­bie­nic dzwo­ny si­nych ciał za­gra­ją,
wy­wlo­ką nas na bru­ki po­kra­ja­ne łza­mi,
na oświę­cim­skie kaź­nie i war­czą­cą zgra­ją
do gar­deł nam przy­pad­ną. My bę­dzie­my żyli
i ty­siąc lat po śmier­ci w ga­łę­ziach szu­bie­nic,
pło­szą­cy ży­cie z śle­pi tych, co nas za­bi­li.
Ja roz­ma­wiam z cie­nia­mi umar­łych ry­ce­rzy,
nad gro­bo­wi­skiem zie­mi, sam jak krzyż zgo­rza­ły,
i mó­wię: "O, prze­klę­ty ten, któ­ry nie wie­rzy
wy­sty­głym pro­chom ludu i serc ży­wych gro­zie;
bo kto na swo­jej klę­sce - klę­skę du­cha mie­rzy,
O! tego nie wy­ba­wi pło­mie­ni­sty orzeł.
Bo kto nie ko­chał kra­ju żad­ne­go i nie żył
cho­ciaż przez chwi­lę jego ognia drże­niem,
cho­ciaż i w dniu po­to­pu w tę mi­łość nie wie­rzył,
to temu żad­na zie­mia nie bę­dzie zba­wie­niem".
O, wy­bu­duj­cie domy, o, na­zwij­cie wresz­cie
Pol­skę - Pol­ską, nie krzyw­dą, a mi­łość - mi­ło­ścią,
i nie­chaj bie­gną rze­ki, a na każ­dym mie­ście
niech słup sre­brzy­stych skrzy­deł try­śnie jako - ko­ściół,
ko­ściół ciał od­ku­pie­nia. Każ­dy jako po­sąg
śród li­ści, nie z mar­mu­ru, stoi - so­bie mały,
ale ro­sną­cy w kształ­tach jak jabł­ka doj­rza­łe,
wszy­scy ra­zem w ko­pu­łę, co od­bi­je gło­sy
wal­nych trąb ar­cha­niel­skich jak la­wi­ny nie­ba,
by chleb był dla mi­ło­ści, nie mi­łość dla chle­ba,
by czas był tym ro­sną­cym, a nie krwi ła­ko­mym.
O, wy­bu­duj­cie domy, ja­sne, wiel­kie domy.
23 XII. 42 r.

09/07/2025

Wszyscy maturzyści pięknie zdali egzamin (j. polski)! Gratulacje! 🌿📚👩‍🎓🧑‍🎓Zapraszam do zapisów na wrzesień - również ósmoklasistów, jak i uczniów pozostałych klas szkół podstawowych i średnich. Oferuję również pomoc w zakresie poprawności językowej studentom wszystkich kierunków.

Adres

Sosnowiec
41-205

Telefon

+48605444406

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Konsul Magdalena Piwkowska Centrum Tłumaczeniowo-Edukacyjne umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Szkoła

Wyślij wiadomość do Konsul Magdalena Piwkowska Centrum Tłumaczeniowo-Edukacyjne:

Skróty

Udostępnij

Kategoria