07/06/2025
Witamy was kochani rodzice.
Tydzień przedszkolny był jak zawsze ekscytujący dla nas i dzieci.
W piątek jak zwykle dużo tematów i wyjaśnień .
Rozmowa z wami daje nam wiele inspiracji i wniosków , dzięki nim możemy być jeszcze lepszymi rodzicami , nauczycielami , empatycznymi ludźmi dla naszych dzieci.
Dziś porozmawiamy o bodźcach , integracji sensorycznej.
Jak nasze dzieci reagują na świat wokoło.
Dziecko przychodzi na świat z niedojrzałym układem nerwowym.
Rodzi się w świecie głośnym, kolorowym, pełnym migających obrazów, różnych faktur. To wszystko stymuluje jednocześnie różne układy zmysłowe. Mózg musi nauczyć się jednocześnie je interpretować i integrować, by odpowiedzieć na bodziec. W tym momencie zatrzymajmy się na chwile ponieważ już wtedy możemy zauważyć zaburzenia SI. Zaburzenia te pojawiają się w momencie, w którym układ nerwowy w sposób nieprawidłowy organizuje bodźce zmysłowe. Dysfunkcje w przetwarzaniu bodźców sensorycznych mogą obejmować systemy: czuciowy (dotyk oraz czucie głębokie), słuchowy, wzrokowy, węchowy, smakowy oraz zmysł równowagi. Zaburzenia integracji sensorycznej mogą objawiać się w rozmaity sposób, np. wzmożoną lub obniżoną wrażliwością na bodźce czy zmniejszonym bądź zwiększonym poziomem aktywności ruchowej. Kiedyś nie zwracało się na to uwagi , co nie znaczy , że tak nie było . Teraz nauka i medycyna wyjaśnia nam wiele przyczyn dlaczego nasze dzieci więcej płaczą lub mniej . Dlaczego nasze dzieci śpią całą noc a dlaczego się ciągle budzą w nocy i są niespokojne itd. Wróćmy jednak do tych bodźców i układu nerwowego dziecka.
To trudne zadanie dla malucha zwłaszcza w obecnych czasach, gdy wszystko dzieje się szybko i intensywnie. Nic zatem dziwnego, że coraz większa grupa dzieci doświadcza problemów z przetwarzaniem zmysłowym.
Dziecko nie jest w stanie tego przetworzyć co się dzieje dookoła.
My jednak przyczyniamy się do tego , oczywiście bezwiednie .
Psycholodzy , pedagodzy , nauczyciele , terapeuci biją na alarm podsycanie takiego stanu rzeczy grozi konsekwencjami jakie ponoszą nasze dzieci.
Częste wizyty w galeriach , małpich gajach , fantazjach i tego typu zamkniętych placach zabaw , gdzie jest głośno , szybko , energicznie powodują zwykłe przebodźcowanie dziecka.
Oczywiście nie jest to złe jeżeli zachowujemy zdrowy rozsądek .
Są jednak dzieci dla których jest to zmora . Dziecko nie odmówi bo naturalnym jest fakt , że uwielbia się bawić , skakać , krzyczeć. Jednak to my jesteśmy dorośli i to my mamy te mądrość co dla naszej pociechy jest właściwe.
Na dłuższą metę dzieci same sobie z tym nie radzą . Zamykają uszy gdy kolega głośno mówi a przecież przed chwilą same głośno mówiły . Zamykają uszy podczas spaceru gdy przejeżdża duży samochód lub nadlatuje nisko samolot , same reagują na krzyk .
Oznacza to , że nie chcą żyć głośnym świecie .
My musimy im w tym pomóc .
Dzień spędzony w przedszkolu to pełno wrażeń – różne zabawy, nowe piosenki, masa kolorowych zabawek, a do tego mnóstwo rówieśników, krzyki , negocjacje , rywalizacja , nauka. Choć to zazwyczaj wiąże się to ze świetną zabawą, to dla dziecka jest to również olbrzymia dawka bodźców. Czasem nawet zbyt duża. Warto wiedzieć, jakie sygnały świadczą o przebodźcownaiu, bo nie wszystkie są takie oczywiste.
Dziecko wraca do domu .
Nadmierna drażliwość i płaczliwość
Dzieci zmęczone nadmiarem bodźców mogą reagować nieproporcjonalnie silnymi emocjami na codzienne sytuacje. Na przykład, mogą częściej płakać lub złościć się z powodów, które wcześniej nie były dla nich problematyczne. Taka drażliwość jest szczególnie widoczna po powrocie do domu z przedszkola.
Dziecko może mieć trudności z utrzymaniem uwagi na jednej aktywności, częściej rozprasza się i "przeskakuje" z jednej czynności do drugiej. Nie może usiedzieć w miejscu i ciągle się rusza. To mogą być znaki, że nie może się wyciszyć.
Przebodźcowane dzieci mogą wykazywać potrzebę izolacji lub wyciszenia, na przykład chowając się w kącie lub zamykając się w pokoju. Mogą również unikać kontaktu z rodzicami – jest to mechanizm obronny, który pozwala im zminimalizować bodźce.
W wyniku przebodźcowania dzieci mogą wyrażać frustrację przez agresję lub nieprzewidywalne zachowania, np. rzucanie zabawkami, uderzanie innych dzieci lub dorosłych, krzyczenie. To forma rozładowywania nadmiaru energii . dzieci w ten sposób reagują na nieumiejętność radzenia sobie z flustracją i gniewem.
Źle śpią , mają koszmary , często wstają w nocy i są niespokojne.
Pamiętajmy , że mózg nie śpi tylko przetwarza informacje także i w nocy.
Przebodźcowane dzieci mogą reagować zbyt intensywnie na zwykłe bodźce, takie jak dźwięki, dotyk czy światło. Może to objawiać się zasłanianiem uszu, zamykaniem oczu, unikaniem określonych tkanin czy protestowaniem przy myciu rąk lub czesaniu.
Jeśli rodzicu zauważasz powyższe zachowania u twojej pociechy, warto podjąć kroki, które mogą pomóc mu się wyciszyć po ciężkim dniu w przedszkolu. Np.:
stworzenie w domu przestrzeni, gdzie dziecko może się wyciszyć (np. kącik z książkami lub poduszkami).Pobaw się z nim spokojnie
pozwól dziecku na więcej swobodnej i cichej zabawy,
spacery na świeżym powietrzu,
zabawy sensoryczne z piaskiem, wodą czy modeliną.
Warto także porozmawiać z nami na temat intensywności bodźców w przedszkolu, a także o tym jak malec na nie reaguje. Pamiętaj, w razie wątpliwości zawsze możesz także skonsultować zachowania, które cię niepokoją ze specjalista od integracji sensorycznej w przedszkolu lub innym .Terapeuta SI pomoże dostosować metody wyciszenia do indywidualnych potrzeb twojego przedszkolaka.
Zawsze jesteśmy do waszej dyspozycji .
Miłej soboty .