09/09/2026
👌⚽️💙
OKRES DOJRZEWANIA, A SPADEK JAKOŚCI GRY
Wielu trenerów widziało na własne oczy, jak zawodnik dobry technicznie, ze świetnym timingiem w odbiorze czy podaniu piłki, sprawny ruchowo, pewny siebie w wieku 10-11 lat, nagle w kolejnych miesiącach traci na jakości i pewności siebie.
Kontakty z piłką stają się „cięższe”, siła podań gorsza, a wyczucie czasu w odbiorze piłki nieco opóźnione. Może nawet wyglądać nieco niezdarnie.
Wtedy zaczynamy szukać wyjaśnień. Może zawodnik przestał pracować tak ciężko. Może stracił koncentrację. Może inni gracze po prostu go wyprzedzili w rozwoju.
Ale istnieje też inne wyjaśnienie, o którym rzadko mówimy.
W okresie dojrzewania – a konkretnie w okresie, który naukowcy nazywają szczytową prędkością wzrostu, kiedy ciało rośnie niezwykle szybko – kości długie nóg wydłużają się, chrząstki wzrostowe są aktywne, a środek ciężkości zawodnika zaczyna się przesuwać wraz ze zmianą proporcji. Rozwój fizyczny jest oczywisty, ale mniej oczywiste jest to, co dzieje się wewnątrz układu nerwowego.
Młodzi zawodnicy latami budują w mózgu coś, co w istocie jest mapą ruchu. Każdy drybling, zwrot, uderzenie i sprint pomaga mózgowi dopracować wewnętrzne rozumienie położenia ciała w przestrzeni.
Układ nerwowy opiera się na stałym sprzężeniu zwrotnym z mięśni, ścięgien i stawów – znanym jako propriocepcja – aby kierować ruchem. To system, który dokładnie informuje mózg, gdzie znajduje się stopa, jak daleko wyprostowana jest noga i ile siły potrzeba, aby kontrolować lub uderzyć piłkę.
Kiedy dojrzewanie przyspiesza rozwój fizyczny, ten system ulega chwilowym zaburzeniom. Kości mogą wydłużać się szybciej niż układ nerwowy jest w stanie to skalibrować. Mózg nagle próbuje kontrolować ciało, które dosłownie zmieniło kształt i długość w krótkim czasie. Wewnętrzna mapa ruchu, która działała idealnie rok wcześniej, nie pasuje już do kontrolowanego ciała.
Współrzędne, których nauczył się dzięki tysiącom powtórzeń, są nieco niedokładne, ponieważ ciało się zmieniło. Podanie, które kiedyś było idealnie wyważone, teraz jest o metr za długie. Pierwsze dotknięcie piłki jest odrobinę za mocne. Z zewnątrz może to wyglądać na spadek umiejętności lub zaangażowania. Od wewnątrz układ nerwowy się rekalibruje.
Dwóch zawodników stojących obok siebie w tej samej drużynie U-13 może mieć chronologicznie 13 lat, ale biologicznie mogą różnić się o dwa, a nawet trzy lata w rozwoju. Jeden zawodnik może już przejść przez okres intensywnego rozwoju, podczas gdy inny może być w jego trakcie.
Oznacza to, że trenerzy oceniający grę w tym momencie mogą porównywać zawodników działających na bardzo różnych etapach neurologicznych. To, co wygląda na różnicę techniczną między zawodnikami, może w rzeczywistości być różnicą w rozwoju.
Dlatego, szczególnie na tym etapie rozwoju, nie warto porównywać graczy, ani odstawiać tych, o których wcześniej mówiliśmy, że mają talent. Spadek czasu gry i marginalizowanie ich roli w zespole wpływają na pewność siebie dziecka, a nierzadko niektórzy zawodnicy zaczynają całkowicie odchodzić od sportu.
Większość trenerów rozumie, że okres dojrzewania zmienia sportowców fizycznie. Jednak niewielu zdaje sobie sprawę, jak bardzo może on tymczasowo wpłynąć na kontrolę ruchu i koordynację.
Obrazowo mówiąc, utalentowany zawodnik U-11, który wygląda niezręcznie w kategorii U-13, może wcale nie tracić umiejętności. W wielu przypadkach po prostu ciało dopiero się kalibruje, ale gdy to nastąpi, zawodnik wróci do „ustawień fabrycznych”.
Dlatego bądźmy cierpliwi i jeżeli mamy w zespole talenty, które nagle nieco zwolniły w rozwoju, nie odstawiajmy ich na boczny tor, tylko rozmawiajmy z nimi i dajmy im szansę na dalszy rozwój.
🖌️ M. Libich