Logo Pedagogo Joanna Latusek-Knuła

Logo Pedagogo Joanna Latusek-Knuła Gabinet edukacyjno-terapeutyczny: logopedia, terapia pedagogiczna, język angielski.

16/01/2026

Szanowni Państwo!

Wyjątkowo mam jutro (sobota, 17.01) okienko o godzinie 11:00.
Jeśli chcecie skontrolować mowę dziecka - zapraszam 🙂 Rzadko się zdarza, żebym miała wolną godzinę 🤗

Szanowni Państwo, Kochani Uczniowie i Pacjenci!Życzę Wam Świąt przede wszystkim spokojnych i zdrowych. Pełnych pięknych ...
24/12/2025

Szanowni Państwo, Kochani Uczniowie i Pacjenci!

Życzę Wam Świąt przede wszystkim spokojnych i zdrowych. Pełnych pięknych zapachów (choinki, pierników, barszczu?), życzliwych uśmiechów, karpia bez ości i Kevina (u mnie to tradycja 🙂). Życzę Wam odwagi do pokonywania trudności i ograniczeń. Życzę, aby nowy rok był tak łaskawy, jak to tylko możliwe 🙂
Do zobaczenia, odpoczywajcie!

Uściski,
Asia 🩷🐋

EDIT: Nieaktualne 🙂Dzień dobry! Wolne miejsce na korepetycje z angielskiego, dla ucznia z klas 4-8. Od zaraz. Wtorek god...
03/12/2025

EDIT: Nieaktualne 🙂

Dzień dobry! Wolne miejsce na korepetycje z angielskiego, dla ucznia z klas 4-8. Od zaraz. Wtorek godzina 14:00 lub 19:00 🙂

2!15 listopada moja firma skończyła 2 lata...Mogłabym napisać, że stworzyłam od zera dobrze prosperujący biznes zupełnie...
17/11/2025

2!
15 listopada moja firma skończyła 2 lata...
Mogłabym napisać, że stworzyłam od zera dobrze prosperujący biznes zupełnie sama, ale nie byłaby to prawda.

Nie zrobiłabym nic, bez mojej Rodziny, która pomogła mi skończyć studia (licencjackie, magisterskie i podyplomowe). Która mnie wspiera zawsze i wszędzie, finansowo i emocjonalnie, opiekuje się moimi dziećmi, żebym mogła pracować. Która stoi obok i motywuje, mówiąc "dasz radę". Która wysłuchuje moich żali, ociera moje łzy ale też jest świadkiem wszystkich sukcesów i powiernikiem moich radości.

Nie zrobiłabym nic, bez Przyjaciół, którzy dmuchają w moje skrzydła, gdy czuję, że spadam. Którzy biorą na siebie wszystkie moje lęki i nigdy nie krytykują, tylko są, by wysłuchać. I cieszą się ze wszystkich dobrych rzeczy, które mnie spotykają.

Nie zrobiłabym nic, bez tych wszystkich dobrych dusz, które spotykam na swojej drodze. Wierzę, że energia, którą dajemy światu do nas wraca i dlatego jestem w TYM miejscu, gdzie mi dobrze 🥰

I - last but not least - nie zrobiłabym nic bez moich wspaniałych Uczniów, Pacjentów i ich rodziców! Dziękuję Wam po stokroć za zaufanie i każde ciepłe słowo. Jesteście, a dzięki Wam jestem ja i Logo Pedagogo 🩷

Mój Gabinet to efekt wielu lat pracy wielu osób, które uwierzyły, że MOGĘ i OSIĄGNĘ.
Dziękuję, idę dalej. A Was proszę, żebyście mi w tej drodze towarzyszyli nadal 🩷🐋

Z czułym uściskiem i sercem pełnym wdzięczności,
Asia

Kiedy Dziecko kończy terapię odczuwam dysonans: z jednej strony jestem szczęśliwa, że wszystko ułożyło się według planu....
26/10/2025

Kiedy Dziecko kończy terapię odczuwam dysonans: z jednej strony jestem szczęśliwa, że wszystko ułożyło się według planu. Z drugiej smutno mi, że się już nie zobaczymy...

M. wykonała masę pracy, od dyslalii wielorakiej (brak było głosek sz/rz/cz/dż, k/g, r) do pięknej, normatywnej artykulacji. Mały tytan pracy 🩷 I to od niej mam te piękne kwiaty.

Dziękuję za wszystkie Wasze dowody uznania i sympatii - za dobre słowo, pyszne owoce z przydomowych ogrodów, za rysunki, bransoletki wykonane samodzielnie, kubeczki (kocham kubki), piękne bukiety i wszystkie inne prezenty! Za każdym razem jestem wzruszona i rośnie mi serducho 🩷 Dzięki Wam wiem, że moja praca ma sens.

P.S. Przepraszam ale nadal brak miejsc na terapię logopedyczną. Każda "dziura" w grafiku łata się błyskawicznie...

Miłej niedzieli,
Asia 🩷🐋

22/10/2025

Dziś historia o Jasiu.
Jaś ma 6 lat. Rodzice Jasia zgłaszają się do nas na konsultacje celem kwalifikacji do zabiegu na wędzidełku języka. Jak mówią Jaś od wielu lat chodzi do logopedy, ale postępów nie widać. Zaraz pierwsza klasa, a wymowa nadal niewyraźna. Rodzice chcieliby żeby Jaś miał podcięte wędzidełko, aby ta terapia logopedyczna mogła się w końcu zakończyć. Tak mówią rodzice...

Pytam zatem, jak to było kiedy Jaś się urodził, czy był karmiony piersią, a może butelką, jak mu szło rozszerzanie diety, kiedy zaczął wypowiadać pierwsze słowa, od kiedy jest objęty terapią i na czym ta terapia polega.
Rodzice lekko unoszą brwi ze zdziwienia.

"Takie pytania? To było dawno." Z pewną niechęcią opowiadają, że poród był bardzo trudny, Jasio dostał 7 punktów w skali Apgar. Był niedotleniony. Potrzebował wsparcia oddechowego, leżał na oddziale intensywnej terapii noworodka przez kilka dni. Potem historia z karmieniem, które było bardzo trudne. Z piersi w ogóle nie udawało się go nakarmić, a z butelką były wieczne kłopoty. Rozszerzanie diety szło jak po grudzie. Jan długo nie mówił. Dopiero jak poszedł do przedszkola został objęty terapię logopedyczną. Pełnymi zdaniami mówi od 4. roku życia.

Terapia trwa już 3 lata. Rodzice chcą by się już zakończyła, przecież Jan idzie do szkoły.
Jasio faktycznie ma znacznie zaburzoną artykulację.

Ale co jeszcze się okazuje w badaniu?
Że to Jasia pierwsza wizyta u dentysty w życiu. Jasio niechętnie pozwala na wprowadzenie palców do jamy ustnej. Wykazuje dużą wrażliwość, kiedy próbuje unieść jego język. Jasio ma trudność z wykonaniem celowych ruchów języka na polecenie.

Jakie jest wędzidełko?
Skrócone, częściowo ogranicza ruchomość języka.Niestety zęby Jasia objęte są zaawansowaną próchnicą.

Czy to dobry moment na zabieg chirurgiczny na wędzidełku języka?
Absolutnie nie.

Ale czy faktycznie nie widać postępów terapii logopedycznej?
Przecież Jasio miało opóźniony rozwój mowy, tak naprawdę dopiero od dwóch lat posługuje się pełnymi zdaniami. Jak się okazuje, kiedy Jaś zaczynał terapię logopedyczną nie był w stanie skupić uwagi nawet na kilka minut. Logopeda wkładał mnóstwo pracy aby wypracować z Jasiem bazowe umiejętności komunikacyjne. Terapia trwa nadal i pewnie jeszcze trochę potrwa...

Czy da się, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, sprawić by dziecko pozbyło się trudności artykulacyjnych?
Niestety się nie da.

Czy podcięcie wędzidełka sprawi że terapia się zakończy?
Niestety nie.

Oczywiście zabieg na wędzidełku języka będzie u Jasia pewnym krokiem w terapii. Tylko, że najpierw Jasio musi wyleczyć zęby objęte próchnicą. Taki stan zębów wpływa na ogólny stan zdrowia Jasia! Zabieg trzeba będzie zaplanować i przygotować do niego Jasia. Potem czeka go niełatwy okres rehabilitacji pozabiegowej.

A co jest z tym wszystkim najtrudniejsze dla rodziców?
Że to nadal wymaga ciężkiej pracy. I bez ich codziennego zaangażowania w terapię Jasia postępy będą marne.

Co może zrobić logopeda kiedy pacjent nie ćwiczy w domu?
Jakich postępów można się spodziewać kiedy dziecko ćwiczy tylko na zajęciach przez 30-40 minut raz w tygodniu. Przecież ze swoim językiem jest przez 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu.

Jak się okazuje logopeda wspomniał o tym, że wędzidełko języka jest skrócone, ale wcale nie wysyłał rodziców na zabieg. Rodzice chcieli po prostu to wszystko przyspieszyć. Tylko niestety nie ma drogi na skróty.

A co by było gdyby, Jasiu wszedł do gabinetu, usiadł na fotelu, a lekarz bez pytania o nic, od ręki podciąłby skrócone wędzidełko języka?

-lek. stom. Donata Oziemczuk

Czy wiecie, co jest najtrudniejsze dla Waszych Dzieci podczas terapii?Nie są to trudne i żmudne ćwiczenia. Nie jest to m...
18/10/2025

Czy wiecie, co jest najtrudniejsze dla Waszych Dzieci podczas terapii?

Nie są to trudne i żmudne ćwiczenia. Nie jest to masaż, ani rozluźnianie mięśni, które czasem bywa nieprzyjemne. Nie jest to fakt, że przez 45 minut muszą się skupić na zadaniu.

Najtrudniejsze jest dla nich LEŻENIE. Nicnierobienie. Kiedy kładą się na macie i mają po prostu poleżeć, pooddychać, dać się masować. Wtedy "zespół niespokojnych nóg" to przy ich wygibasach pikuś 🙃 Czasem słyszę "nudzę się teraz" i odpowiadam "bardzo dobrze!". Bo w nudzie nie ma niczego złego. Cisza sensoryczna, odpoczynek, reset. Pomagają nam odbudować połączenia nerwowe i przemyśleć to, czego normalnie przemyśleć nie mamy czasu. Żyjemy w świecie zanieczyszczonym hałasem i wiecznym biegiem. Jesteśmy przebodźcowani i wydaje nam się, że nuda to nasza porażka, że odpoczynek to coś złego. Jemy byle jak. Oddychamy byle jak. Cierpimy na problemy ze snem.

Dobrze uczyć dzieci odpoczywania bez telewizora, telefonu, komputera. W moim domu w takich chwilach jest Lego i rewelacyjne "Miasto Tańczącego Karpia" 🩷 Ale też po prostu leżenie i rozmowy. Czy jest to proste? O nie, absolutnie nie jest, bo życie w kulturze biegu narzuca na mnie presję (od 10 lat choruję na nerwicę). Ale za samo staranie i małe kroki też można sobie przyznać nagrodę 🙂

Dbajcie o siebie.
Serdeczności,
Asia 🐋🩷

Kochani Uczniowie!Dziękuję Wam za wszystkie lekcje, jakich mi udzielacie. Jestem zapewne najbardziej szalonym nauczyciel...
14/10/2025

Kochani Uczniowie!

Dziękuję Wam za wszystkie lekcje, jakich mi udzielacie. Jestem zapewne najbardziej szalonym nauczycielem jakiego znacie, ale to dzięki Wam wytrzymuję w tym zawodzie od 15 lat (teraz już na swoich zasadach).

Dziękuję za Wasze pytania i wątpliwości. Za to, że powierzacie mi swoje małe sekrety. Za zaufanie i cierpliwość do mojego gadulstwa. Za wszystkie uśmiechy i śmiechy. Za upadki i wzloty. Cudownie jest patrzeć, jak się zmieniacie.

Życzę Wam trzy razy więcej sukcesów niż porażek - bo jednak porażka jest szansą do rozwoju. Życzę Wam wiary w to, że są ludzie, którym Wasza edukacja nie jest obojętna. I życzę nam wszystkim, abyśmy się sobą nie znudzili 🙃

To jest nasze wspólne Święto!

Serdeczności,
Asia 🩷🐋

Szanowni Państwo!Dziękuję, że do mnie dzwonicie i piszecie, jest to dla mnie powód do radości i dumy. Znak, że mi ufacie...
13/10/2025

Szanowni Państwo!

Dziękuję, że do mnie dzwonicie i piszecie, jest to dla mnie powód do radości i dumy. Znak, że mi ufacie, że przekazujecie sobie wieści "pocztą pantoflową".

Niestety nadal BRAK wolnych miejsc na stałą terapię logopedyczną - nawet z konsultacjami ciężko, bo nie mam już gdzie upychać tych godzin, choć się staram (a pracuję 6 dni w tygodniu 🙈 i mam wielkie serducho, jak wiecie)... Czasami udaje mi się coś "wycisnąć" z grafiku i znaleźć czas na przebadanie Waszych Dzieci, ale na ten moment nie mogę obiecać stałej terapii po konsultacji. Staram się doraźnie pomóc telefonicznie, doradzić do kogo się zgłosić.

Jeśli zwolnią się miejsca na pewno będę Was informować 🙂

Serdeczności,
Asia 🩷🐋

"Można zaprowadzić konia do wodopoju, ale nie można się za niego napić".Jakiś czas temu przeczytałam komentarz (a właści...
12/09/2025

"Można zaprowadzić konia do wodopoju, ale nie można się za niego napić".

Jakiś czas temu przeczytałam komentarz (a właściwie kilkadziesiąt komentarzy) na temat tego, że dziecko uczęszcza na korepetycje za miliony monet a efektów brak lub są niewystarczające. Korepetytor zapewne wszystko robi na czarno, podatków nie odprowadza, siedzi, macha laczkiem i bierze za to hajs...

Otóż tutaj, Drodzy Państwo, dochodzimy do bardzo ważnej kwestii a mianowicie odpowiedzialności za własny poziom wiedzy. Zapisując dziecko na korepetycje płacicie za moje doświadczenie, szkolenia, metody wypracowane przez wiele lat pracy. Płacicie za materiały, które szykuję, płacicie za moje podejście do Waszych dzieci. Płacicie w końcu za "przepracowanie" podstawy programowej i/lub wszystko ponad. Ale żadne pieniądze nie będą w stanie włożyć Waszym dzieciom wiedzy do głowy w sposób mechaniczny i prosty.

Ja daję wszystko, co potrzebne do jej przyswojenia. Dzieci natomiast muszą chcieć tę wiedzę przyswoić i dać coś od siebie. Język angielski jest trudny, bo nie jest jednoznaczny. Ale dla mnie jest supermocą, możliwością dogadania się prawie w każdym miejscu na świecie. Nie mnie oceniać, dlaczego to właśnie on stał się narzędziem globalnym. Ale czyż nie jest prawdą, że "ty mówisz po angielsku, bo to jedyny język jaki znasz. Ja mówię po angielsku, bo to jedyny język jaki znasz"?

Wierzę, że dobry kontakt z nauczycielem powoduje, że dziecko zaczyna rozumieć, że uczy się DLA SIEBIE. Nie dla wątpliwej chwały, po otrzymaniu 5 na świadectwie.
Dlatego powtarzam do upadłego: ZNAJDŹCIE W TYM GĄSZCZU NAUCZYCIELI takiego, z którym dziecko "zatrybi". Bo korepetytorów jest wielu, zwłaszcza z przedmiotów egzaminacyjnych. Można taniej, można drożej. Takie uroki gospodarki wolnorynkowej 🙃

P.S. Oczywiście, że płacę (niemałe) podatki 😅

Serdeczności,
Asia 🩷🐋

Mój Syn urodził się z wadą stopy. I przez ponad 3 lata był źle zdiagnozowany, bo ktoś uznał, że to nic, że się nie zna, ...
08/09/2025

Mój Syn urodził się z wadą stopy. I przez ponad 3 lata był źle zdiagnozowany, bo ktoś uznał, że to nic, że się nie zna, nie odeśle do innego specjalisty - w zamian za to słyszałam: "to się samo wyprostuje". Byłam u wielu specjalistów: ortopedów, fizjoterapeutów i osteopatów. A mimo to diagnoza przyszła po 3 roku życia i była ogromną ulgą, bo ktoś mnie wysłuchał i uwierzył, że uporczywie szukałam pomocy. To był też początek naszego leczenia i wielu trudnych chwil, a część z nich dopiero nadejdzie.
Sama diagnoza to był dopiero wierzchołek góry lodowej. Trafiliśmy na wspaniałych, empatycznych lekarzy i pielęgniarki (jeśli ma to znaczenie - nie na NFZ), którzy są z nami do dziś. Po drodze niektórzy specjaliści, którzy powinni wspierać, bo nam to obiecali, wypięli się na nas. Od lekarza orzecznika usłyszałam, że późna diagnoza to moja wina, bo mogłam POCZYTAĆ W INTERNECIE na jakimś forum a w ogóle to się z dzieckiem idzie do ORTOPEDY DZIECIĘCEGO (wow... serio?).

Bardzo łatwo ocenić kogoś, nie znając całej historii. Patrząc na objawy, nie pytając o powody. Stawiać się w pozycji eksperta, oceniać z góry. Podczas terapii często widzę, jak rodzice starają się coś przede mną ukryć i jest mi przykro. Wiecie dlaczego? Bo wiem, że przeszli niejedno i nie raz usłyszeli, że trudności dziecka to ICH WINA. Jest mi przykro, bo boją się, że zostaną ocenieni, bo dziecko jest już "duże" a nadal nie mówi/ korzysta z pieluchy/ ma próchnicę. Że zostaną ocenieni, bo nie byli u fizjoterapeuty, laryngologa, audiologa, dentysty... boją się opowiedzieć swoją historię, wypowiedzieć na głos traumy, bo do tej pory nikt ich nie wysłuchał. Wiele razy odraczają termin wizyty, bo tak bardzo boją się, co usłyszą.

Kochani Rodzice! Jestem taka, jak Wy. Jestem tu, by Wam pomóc. Nie znajdziecie u mnie oceny, to o czym rozmawiamy zostaje między nami. Staram się jak mogę, by stworzyć bezpieczną przestrzeń i pomóc Wam, na ile potrafię. Mogę być pierwszym specjalistą na Waszej drodze, mogę wskazać, co robić.

Lepiej późno, niż później. Lepiej późno, niż wcale 🩷🐋

Serdeczności,
Asia

BRAK MIEJSC NA STAŁĄ TERAPIĘ LOGOPEDYCZNĄ ORAZ JĘZYK ANGIELSKI!Szanowni Państwo, zapisy na zajęcia zostały zamknięte. Ud...
02/09/2025

BRAK MIEJSC NA STAŁĄ TERAPIĘ LOGOPEDYCZNĄ ORAZ JĘZYK ANGIELSKI!

Szanowni Państwo, zapisy na zajęcia zostały zamknięte. Udało mi się wpisać w grafik ponad 30 dzieci, więcej nie dam rady... Ponieważ jestem jedynym pracownikiem i terapeutą nie mogę dopasować się do każdego planu szkolnego i zajęć pozalekcyjnych Waszych dzieci. Zapisy prowadzę przez link, ponieważ bardzo stresuje mnie dopasowywanie każdej godziny do miliona czynników i dostawanie po głowie pretensjami, że komuś nie pasuje dzień/ godzina, która została... Jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził.
Poza tym każdy, kto mnie zna wie, że jestem człowiekiem dialogu ale na pretensje reaguję alergicznie. Nie polecam psuć atmosfery między nami zanim rok szkolny się na dobre rozpocznie 🙂
Gwarantuję, że w naszym mieście jest wielu innych korepetytorów i co najmniej kilku logopedów, którzy mogą mieć przystępniejsze dostępne godziny. Zachęcam do kontaktu z nimi 🙂

Do zobaczenia na zajęciach!
Serdeczności,
Asia 🩷🐋

Adres

Rawicz

Telefon

+48508314841

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Logo Pedagogo Joanna Latusek-Knuła umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Szkoła

Wyślij wiadomość do Logo Pedagogo Joanna Latusek-Knuła:

Skróty

Udostępnij

Kategoria