19/04/2026
🏁HYROX WARSAW 2026 – zaliczony ✅
Dziś troszkę dłużej.
Wczoraj miałem okazję wystartować w HYROX Warsaw na PGE Narodowym w kategorii Open Men i powiem szczerze…
To było naprawdę mocne sportowe doświadczenie 🏟️🔥
Dziś HYROX to już nie są po prostu “jakieś zawody fitness”. To jest już globalna marka, ogromne wydarzenie sportowe i format, który z roku na rok przyciąga coraz więcej ludzi z całego świata 🌍
Tutaj nie wystarczy sama siła…
Tutaj naprawdę liczy się przede wszystkim:
🏃♂️ wydolność tlenowa
💨 wytrzymałość całego organizmu
🫀 umiejętność pracy na wysokim tętnie
🔥 zdolność wejścia mocno w stację… i od razu powrotu do pełnego biegu.
Finalnie to jest:
8 km biegu + 8 ciężkich stacji,
które potrafią momentami wyciągnąć z człowieka naprawdę ostatki sił 😮💨
I właśnie to mnie w tych zawodach najmocniej uderzyło 🫨
Nigdy wcześniej nie trenowałem stricte biegowo, nie byłem typowym wydolnościowcem, a bieganie i treningi pod wysoki pułap tlenowy wdrażam tak naprawdę dopiero od niedawna.
Mimo to postanowiłem spróbować swoich sił i sprawdzić się właśnie tutaj. Na jednej z największych scen sportowych w Polsce.
Na PGE Narodowym 🇵🇱🏟️
Sam klimat imprezy, poziom organizacji, energia ludzi, oprawa i możliwość startu w takim miejscu robią naprawdę ogromne wrażenie. To nie jest zwykły start. To jest wydarzenie, które daje człowiekowi poczuć, że bierze udział w czymś naprawdę dużym 🔥
I tak…
HYROX mnie zaskoczył. Mimo,że trenowałem podobnie. Niektóre stacje naprawdę mocno dały o sobie znać 😯
Były momenty, w których organizm dostał bardzo konkretny sygnał, że to nie są zawody, które “robi się siłą” albo samą ambicją.. to za mało.
To jest format, który można potraktować nie tylko jako sportową rywalizację czy przygodę, ale też jako bardzo mocny:
✅ sprawdzian charakteru
✅ test przygotowania fizycznego
✅ test wytrzymałości i głowy
✅ weryfikację tego, na jakim poziomie naprawdę jesteś.
Nie będę też ukrywał, przygotowania nie były idealne. Od niedawna jestem tatą 👶🏻
A to oznaczało też, sporo niedospanych nocy, problem z regeneracją, mniej czasu na pełnowymiarowe treningi, i po prostu… treningi robione często na 50% możliwości.
Ale tak wygląda życie 🙌
⏱️Czas 1:37 to był dziś dokładnie taki wynik, na jaki realnie było mnie stać.
I mówię to totalnie szczerze.
Jest co poprawiać i jest co bić przy kolejnych zawodach 🤝
Bo HYROX bardzo szybko pokazuje prawdę.
Pokazuje, że jeśli ktoś chce robić naprawdę dobre wyniki w tym sporcie, to musi być nie tylko silny, ale przede wszystkim musi być:
🔥 bardzo dobrym wytrzymałościowcem
🔥 mieć mocny „silnik” tlenowy
🔥 umieć pracować pod zmęczeniem
🔥 i biegać wtedy, kiedy nogi już dawno chciałyby powiedzieć “dość”.
W ogóle żeby stanąć na starcie i ukończyć taki format, też trzeba mieć jaja.
Bo to nie są zawody dla ludzi, którzy odpuszczają przy pierwszym kryzysie.
Tutaj trzeba naprawdę umieć zacisnąć zęby i dowieźć robotę do końca, co nie jest takie oczywiste.
To był dla mnie bardzo wartościowy start.
Nie tylko sportowo. I wiem jedno:
to nie jest moje ostatnie słowo 🤫
HYROX Warsaw 2026 - zaliczony. ✅
Ale przede wszystkim:
ogromna lekcja, nowe doświadczenie i kolejny krok do przodu.
Działamy dalej 👊🏻🔥