19/08/2026
"Nie jesteśmy maszynami seryjnej produkcji, tylko istotnie różniącymi się między sobą, nieskończenie złożonymi systemami żywymi, w dodatku stanowiącymi część innych systemów, które razem tworzą coraz większe systemy.
To daje pierdyliardy zmiennych i danych, z których ogromnej części po prostu nie jesteśmy nawet świadomi, nie mówiąc o ich uwzględnieniu w badaniach naukowych.
Ma to wielkie znaczenie dla naszego myślenia o zdrowiu, bo choruje, zdrowieje, utrzymuje zdrowie MOJE, unikalne ciało, nie statystyczna średnia.
To JA staję przed lekarzem, przed wyborem, czy też wobec problemu.
I tak się składa, że mnóstwo wiedzy o tym nieskończenie złożonym, żywym organizmie i jego funkcjonowaniu pochodzi z naszej własnej obserwacji - każdego z osobna i nas wszystkich, jako gatunku ludzkiego, od zarania dziejów.
I ta wiedza jest nie mniej medycyną i wiedzą medyczną od tej wytwarzanej w laboratoriach i w komputerach.
Uważam nawet, że jest nią BARDZIEJ, bo ta wiedza i ta obserwacja, a także instynkty, jakie w nas wytworzyła, ma na celu tylko i wyłącznie wspieranie naszego przetrwania.
Nie ma celu ekonomicznego czy jakiegokolwiek innego.
To dlatego jest najbardziej godna zaufania. I pierwotna w stosunku do kultury, której częścią jest nauka, w tym medycyna.
A kto postrzega medycynę i naukę w ogóle jako wszechwiedzącą i nieomylną, ten pomylił naukę z religią..."