Godmother

Godmother Narzędzia, strategie, wiedza i inspiracje pomocne w wychowaniu kreatywnych, przedsiębiorczych i myślących dzieci. www.godmother.pl Dlaczego piszę?

Witam Państwa na fanpage'u strony Godmother.pl! Nie wybrałam pedagogiki jako drogi życiowej, to pedagogika wybrała mnie. Odnalazłam się w jej świecie, nieustannie chłonę wiedzę i dzielę się nią na łamach Godmother.pl. Głęboko wierzę w to, że wspólnymi siłami, uda nam się wychować niejedno pokolenie inteligentnych, bystrych, zaradnych, gospodarnych, kreatywnych, ambitnych i racjonalnie myślących ludzi. Zawodowo

Jestem przedstawicielką nurtu nowoczesnej pedagogiki. Prowadzę firmę w branży szkoleniowej. Moja pasja zaczęła się 5 lat temu. Nowe miasto, nowe perspektywy, wtedy też poznałam wielu ludzi promujących ideę rozwoju osobistego. Niemal natychmiast stała się ona główną ideą przyświecającą mojemu życiu. Gdy zaczynamy odkrywać możliwości rozwoju jakie oferuje nam dzisiejszy internet czy instytucje działające na terenie miasta, szybko można się zachłysnąć. Ja zaczęłam żałować. Szkoda, że nie uczyłam się języka, tak intensywnie jak teraz, kilka lat temu, posługiwałabym się nim już biegle. Szkoda, że jak byłam mała, te metody nie były jeszcze znane, ciekawe kim byłabym dziś, gdyby zastosowali je moi rodzice. Szkoda, że zmarnowałam tyle czasu, przecież mogłabym…
I wtedy mnie olśniło. Ja tego nie wiedziałam. Moi rodzice nie wiedzieli. I wciąż nie jest to tematyka na tyle powszechna, by każdy rodzic znał choćby jej podstawy. Dlatego postawiłam sobie za cel, dowiedzieć się o rozwoju intelektualnym dzieci tyle na ile starczy mi sił witalnych. By zainspirować rodziców i pedagogów do podejmowania nowych, a jakże często prostych aktywności z dziećmi. By uświadomić, co system edukacji nam daje a co musimy załatwić sobie sami. Załatwię to dla Was. Pozdrawiam i życzę miłej lektury,
Angelika Maria Gąsior.

25/09/2026

Pokaz mi swoje notatki, a powiem Ci jak (i czy) przetwarzasz wiedzę.

Notatka nie jest neutralnym zapisem (transkrypcją) tego, co było na wykładzie, w książce czy podcaście.

Jest śladem decyzji poznawczych.

Co uznałaś za najważniejsze?
Co pominęłaś?
Które informacje połączyłaś?
Co potraktowałaś jako przykład, a co jako zasadę?
Gdzie zobaczyłaś hierarchię, zależność, kontrast albo przyczynę i skutek?

Jeżeli notatka jest prawie linearną kopią źródła, bardzo możliwe, że podczas jej tworzenia główną pracę wykonywała ręka, zamiast głowy.

Jeżeli natomiast zaczynasz grupować informacje, zmieniać ich kolejność, budować własne kategorie, rysować zależności, porównywać, skracać, kodować albo zamieniać tekst w strukturę wizualną - musisz podjąć serię decyzji o znaczeniu informacji.

Dobra notatka pokazuje nie tylko, co usłyszałaś.

Pokazuje, co z tego zrozumiałaś.

Dlatego moje notatki potrafią wyglądać kompletnie inaczej w zależności od materiału. Raz potrzebuję mapy, innym razem Cornella, bloków, tabeli, osi czasu, hierarchii albo czegoś, co powstaje ad hoc, bo żadna gotowa metoda nie oddaje dobrze struktury danego tematu.

Forma, metoda, technika nie jest najważniejsza.

Najważniejsze jest to, jaką pracę poznawczą zmusza Cię wykonać podczas tworzenia notatki.

Właśnie dlatego uczę różnych metod, zamiast jednej „najlepszej”. Im więcej struktur potrafisz świadomie zastosować, tym większy masz repertuar do organizowania różnych rodzajów wiedzy.

Jeśli chcesz nauczyć się wszystkich metod i moich trików, które zastosowane widzisz w tej rolce, znajdziesz je w moim pełnym zestawie e-booków o wizualnym organizowaniu wiedzy.

Teraz cały pakiet jest dostępny w promocyjnej cenie na godmother.pl.

24/09/2026

To nasz mały rytuał, weekendowe kakałko, herbata z cytryną i coś mniamniuśnego. A do tego czytanie książek, razem i osobno, oglądanie bushcraftów, hiszpański comprehensible input (bo uczymy się razem wspólnego trzeciego języka).

Co Ty lubisz robić jesienią?

🍁📚

23/09/2026

Najwięcej energii bardzo często nie kosztuje sama nauka, tylko przejście z jednej aktywności do drugiej: zamknięcie tego, co robisz, odłożenie telefonu, wybranie materiału, zadecydowanie „zaczynam właśnie teraz”.

Sam próg wejścia potrafi być poznawczo droższy niż kolejne 30-40 minut już rozpoczętej pracy.

Im więcej decyzji trzeba podjąć przed startem, tym większa szansa, że sesja w ogóle się nie wydarzy. Czego dziś się uczę? Z czego? Jak długo? Od którego miejsca? Czy najpierw czytam, słucham, robię notatki?

Każda z tych mikrodecyzji zabiera trochę energii jeszcze zanim zacznie się właściwa nauka.

Co ważne, najbardziej wyczerpujące bywa nie samo „uczę się” albo „nie nieraz”, tylko przeciągaaaaaaaaaaanie decyzji. Teraz czy za 20 minut? Jeszcze jeden film? Najpierw herbata? Może dziś odpuszczę? To może jedna strona? A może najpierw siku?

Ten stan zawieszenia potrafi zjeść więcej zasobów niż samo wykonanie zadania.

Dlatego warto projektować naukę tak, żeby wieczorem nie trzeba było wymyślać systemu od nowa. Konkretne miejsce, gotowy materiał, jasny następny krok, określony typ aktywności. Im mniej rzeczy trzeba ustalać na bieżąco, tym niższy koszt rozpoczęcia.

U mnie nauka rosyjskiego jest z każdym tygodniem lepiej zorganizowana: czytanie książki, słuchanie podcastu, śledzenie postępu.

Dobra organizacja samokształcenia nie polega więc wyłącznie na tym, żeby znaleźć to magiczne „więcej czasu”. Każdy chciałby mieć go więcej, a każdy ma zawsze tyle samo, tylko w tym czasie podejmujemy diametralnie różne decyzje i tworzymy inne środowiska, procesy - które albo sprzyjajom naszym celom albo właśnie zupełnie nie.

Jeśli interesuje Cię, jak projektować samokształcenie (swoje i dzieci) tak, żeby mniej zależało od chwilowej motywacji, a bardziej od dobrze ustawionego systemu - obserwuj mnie po więcej!

—————————
Samokształcenie - edukacja - nauka - adhd - sposoby na naukę - metody uczenia się - alternatywna edukacja - nauka języków

Najbardziej podstępna cecha źle zaprojektowanego środowiska jest taka, że przez długi czas może wyglądać, jakby działało...
22/09/2026

Najbardziej podstępna cecha źle zaprojektowanego środowiska jest taka, że przez długi czas może wyglądać, jakby działało - bo koszt jego działania ponosi człowiek.

To dziecko ma filtrować nadmiar bodźców, hamować ruch, przerywać zainteresowanie na dźwięk dzwonka, dostosowywać tempo do grupy, znosić hałas, kolejne polecenia i ciągłe przełączanie uwagi. W domu analogicznie: ma zachować spokój przy nadmiarze ekranów, pośpiechu, zmian planu, niewyspaniu i kilkunastu wymaganiach wydawanych jedno po drugim.

Dopóki kompensuje skutecznie, system wygląda na sprawny.

Aż w końcu zaczyna brakować zasobów. Człowiek się „łamie” co widać w natychmiast w zachowaniu.

I tutaj bardzo łatwo popełnić klasyczny błąd atrybucji: skutek konkretnych warunków środowiskowych zaczynamy interpretować jako właściwość dziecka.

„Nie potrafi się skupić.”
„Jest impulsywne.”
„Nie współpracuje.”
„Ma problem z samoregulacją.”
„Jest trudne”.

Jest jeszcze jeden mniej oczywisty problem: dziecko, które kompensuje bardzo dobrze, może przez lata (nawet całe życie) nie sygnalizować niczego „trudnego”. Posłuszeństwo łatwo pomylić z dobrostanem, a wysoką zdolność adaptacji - z dowodem, że środowisko jest niewinne.

Dlatego przy ocenie zachowania interesuje mnie nie tylko, czy dziecko potrafi się dostosować.

Interesuje mnie również koszt tego dostosowania.

Ile samoregulacji zużywa wyłącznie na wytrzymanie warunków, zanim zostanie mu cokolwiek na ciekawość, naukę, relacje, entuzjazm?

Dobre środowisko powinno część tej pracy wykonywać za człowieka: przez przewidywalność, odpowiednie tempo, możliwość ruchu, sensowne wymagania czy mniejszą liczbę niepotrzebnych bodźców.

W przeciwnym wypadku wychowujemy dzieci do coraz sprawniejszego znoszenia źle zaprojektowanych systemów - a potem nazywamy to odpornością.

Zajmuję się neuroedukacją i projektowaniem środowisk samokształcących dla dzieci i rodzin. Obserwuj, jeśli chcesz patrzeć na rozwój szerzej niż przez pryzmat społecznie akceptowalnych zachowań.

__________________________

rozwój dzieci - wychowanie - edukacja - edukacja alternatywna - samokształcenie - trening mentalny - środowiska edukacyjne - pomoce edukacyjne - szkoła - rodzice

Od września zaczynam drugą rundę mojego 90-dniowego wyzwania naturalnej nauki języków.Pierwszą zrobiłam sama.Zaczęłam ro...
03/09/2026

Od września zaczynam drugą rundę mojego 90-dniowego wyzwania naturalnej nauki języków.

Pierwszą zrobiłam sama.

Zaczęłam rosyjski od zera i doszłam do poziomu B1, testując na sobie metody, które wcześniej doprowadziły mnie do biegłości w angielskim.

Teraz robię drugą rundę razem z Wami.

Szczególnie z kobietami i mamami, które od dawna myślą, że może języki po prostu „nie są dla nich”, utknęły na jednym poziomie albo czekają na taki etap życia, kiedy wreszcie będą miały więcej czasu.

Ja też jestem samodzielną mamą dwójki dzieci i prowadzę firmę. Dzisiaj dzieci są już starsze, ale angielskiego do biegłości uczyłam się tymi samymi metodami, kiedy były jeszcze bardzo małe.

I właśnie dlatego przez lata interesowało mnie nie tylko, które metody nauki języków są skuteczne, ale też które z nich da się realnie wbudować w życie osoby dorosłej.

Tak, żeby język nie był kolejnym projektem wymagającym codziennie idealnych warunków.

Duża część naturalnej nauki języka może odbywać się podczas rzeczy, które i tak już robisz: w samochodzie, na spacerze, przy składaniu prania, gotowaniu, sprzątaniu czy czekaniu na dziecko.

Potrzebujesz 10 min dziennie w prawdziwym skupieniu (9 na czytanie i 1 na mówienie). Wydaje się, że to błahostka, ale jak zrobisz tą błahostkę codziennie przez 90 dni metodami jakimi uczyły się dzieci swojego pierwszego języka - jesteś na prostej drodze do biegłości.

Cała sztuka polega na tym, żeby wiedzieć, co robić w którym momencie i po co.

Przez 90 dni będziemy testować różne metody naturalnej nauki języków i budować z nich własny system, dopasowany do konkretnego języka, poziomu i życia.

Celem jest awans o minimum jeden poziom językowy - a przy odpowiednich warunkach nawet dwa.

Właściwa nauka zaczyna się 14 września.

Grupa jest już otwarta, żeby wcześniej się poznać, przygotować materiały, wybrać źródła i ustawić cały system pracy.

Kończymy jeszcze przed świąteczną gorączką.

Możesz dołączyć do nas rzutem na taśmę, płacąc nawet na trzy raty 0 procent.

Link w bio Angelika M. Talaga | Samokształcenie Rodzinne | Neuroedukacja

———————-

Nauka języków, dwujęzyczność, nauka angielskiego, podcasty do nauki języka, prompty do nauki języka obcego, samokształcenie, rozwój osobisty, wyzwanie

31/08/2026

Z jednej z tych szczęśliwych rzeczy rezygnuję na miesiąc już od jutra. We wrześniu nie piję kawy. Chciałabym jej nie pić wcale nigdy, ale jest mniamniusia więc testuję różne podejścia, żeby pewnego dnia przyszła wersja mnie stwierdziła “nie piję kawy, nie mam takiej potrzeby”.

Jakby ktoś miał do polecenia smaczne kawy adaptogenne, z grzybów czy inne, to będę zobowiązana. Póki co, do odwołania herbata z mlekiem i matcha. 🍵

29/08/2026

Poczucie sprawczości wraca dopiero wtedy, gdy przestaję czekać, aż pojawi się motywacja i odpowiednie warunki do zrobienia czegoś, tylko sama tworzę sobie warunki do działania.

Wtedy magicznie pojawia się motywacja, której nawet się nie spodziewałam.

Klarowny plan, jedna decyzja i wykonany krok potrafią bardzo szybko przywrócić poczucie wpływu na to, co dzieje się wokół nas, na własny los.

Kiedy patrzę wstecz na moje największe problemy życiowe, na sytuacje, które ciągnęły się dniami, tygodniami, czasem miesiącami i w których czułam się bezradna, bez wyjścia, moment przełomowy prawie zawsze wyglądał podobnie.

Podejmowałam decyzję.

Przestawałam walczyć sama ze sobą. Przestawałam robić z siebie ofiarę i użalać się nad tym, jak bardzo jestem biedna i nieszczęśliwa, że spotkały mnie takie warunki.

Bo o ile faktycznie nie mamy wpływu na wszystkie okoliczności, które dzieją się wokół nas, mamy ogromny wpływ na to, jak na nie reagujemy i co w związku z nimi robimy.

Problem polega na tym, że nie zawsze wiemy, jaka właściwie powinna być ta decyzja.

Czasami wręcz mamy ochotę wykrzyczeć: OK, niech mi ktoś powie, co mam zrobić, żeby w końcu zadziałało!

A skoro do końca 2026 roku zostały 124 dni, to mam dla Ciebie bardzo konkretny przykład.

Jeżeli od lat przekładanym celem noworocznym lub marzeniem, które nawet nie doczekało się wpisania na listę celów, jest język obcy…

Jeżeli próbowałaś już różnych rzeczy i nadal czujesz frustrację, bo rezultaty nie są takie, jakich chciałaś…

to niniejszym oświadczam:

jesteś o JEDNĄ DECYZJĘ od tego celu.

Tą decyzją może być dołączenie do kilkudziesięciu kobiet, które razem ze mną od września robią 90-dniowe Wyzwanie Naturalnej Nauki Języków.

Jeszcze w tym roku, zanim zacznie się świąteczna gorączka, będziesz mogła spojrzeć na to, co zrobiłaś przez te 90 dni, i pękać z dumy.

Szczegóły znajdziesz w pierwszym linku w bio.

Grupę otwieram 1 września.
Wyzwanie zaczyna się 14 września.
10 września to nieprzekraczalny termin dołączenia.

11 rzeczy, które chciałabym powiedzieć każdemu dziecku przed początkiem szkoły. Teraz możesz je wydrukować i powiesić w ...
28/08/2026

11 rzeczy, które chciałabym powiedzieć każdemu dziecku przed początkiem szkoły. Teraz możesz je wydrukować i powiesić w domu albo w klasie. ✨

Na plakacie znajdziesz m.in.:
→ dorośli też się mylą
→ masz prawo pytać „dlaczego?”
→ ocena pracy nie jest oceną Ciebie
→ możesz zmienić zdanie
→ nie musisz być dobry we wszystko
→ proszenie o pomoc jest kompetencją
→ nie wszystko, co ważne, będzie oceniane

To niby jedna kartka, ale chciałabym, żeby dzieci miały te zdania przed oczami znacznie częściej niż tylko wtedy, kiedy coś pójdzie nie tak. 🤍

PDF jest całkowicie bezpłatny i gotowy do wydruku.

Upewnij się, że followujesz Godmother i korzystaj czym chata bogata:
https://godmother.pl/wp-content/uploads/2026/08/Plakat-Wyprawka-godmother.pl_.pdf

————————

samokształcenie dzieci i dorosłych, nauka dziecka, powrót do szkoły, wyprawka szkolna, edukacja, samodzielna nauka, rozwój dziecka, uczenie się, szkoła podstawowa, nastolatek

27/08/2026

Można robić w życiu wszystko! Tylko nie wszystko na raz.

Jak świetnie mi idzie czytanie i treningi, to za mało śpię. Jak śpię dużo, to za mało czytam. Jak jem za dużo posiłków, to dużo pije. Jak robię posty, to pije za mało. Jak się skupie bardzo żeby i jeść i pić, to zapominam o czymś tam znowu.

Wszystkiego na raz się nie da, ale jak skupisz się na czymś, spróbujesz dużo razy ogarnąć to coś, cokolwiek to jest, w końcu stanie się to dla Ciebie łatwe, domyślne i przestaniesz używać na to swoje zasoby solnej woli.

Przestaniesz się tym martwić, przestaniesz planować, przestaniesz starać się ciężko - po prostu to się będzie działo, bo tak już masz, bo robić tak jest już łatwiej niż nie robić.

Picie ziołowych herbat bez cukru jest dla mnie oczywiste jak to ze za dnia świeci słońce. Nie pamiętam kiedy ostatni raz piłam herbatę z cukrem. A kiedyś przestawienie się zajmowało sporo zasobów mentalnych.

Mam zamiar w ważnych dla mnie obszarach stworzyć takie warunki, żeby właśnie porządane zachowania były dla mnie oczywiste i domyślne, nawet jeśli teraz jestem zupełnie po drugiej stronie barykady.

W jednej rzeczy mogę Ci pomóc od ręki.

Nauka języków obcych.

Ale nie jakaś tam nauka.

Naturalna nauka języków, bez list słówek i bez gramatyki. Jesli tylko zapragniesz, pokażę Ci jak w rok osiągnąć biegłość, nawet jelsi zaczynasz od zera.

Jak to możliwe?
Opisalam obszernie w PDF-ie, udostępniam go dla Ciebie w pierwszym linku w moim bio

Adres

Ulica Św. Marcin 29/8
Poznan
61-820

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Godmother umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Szkoła

Wyślij wiadomość do Godmother:

Skróty

Udostępnij

Kategoria