Związek Szlachty Polskiej Kresów Wschodnich - Strona Organizacji

Związek Szlachty Polskiej Kresów Wschodnich - Strona Organizacji ​Strażnicy pamięci i depozytariusze dziedzictwa Rzeczypospolitej na jej dawnych rubieżach.

Związek Szlachty Polskiej Kresów Wschodnich powstał, by jednoczyć potomków rodów ziemiańskich i szlacheckich.''Pamięć o Przodkach jest obowiązkiem wobec Ojczyzny''.

20/08/2026

Historia w pigułce...
Wielce Szanowni Panowie Bracia I Dostojne Panie.

Tajemnice i potęga Zamku w Kórniku.
Od średniowiecznej warowni do rezydencji Białej Damy.
​W sercu Wielkopolski wznosi się jedna z najcenniejszych i najpiękniejszych rezydencji w naszej historii,,Zamek w Kórniku". Choć dziś zachwyca baśniową, neogotycką bryłą, jego korzenie sięgają głęboko w polskie średniowiecze, a mury pamiętają potęgę czołowych rodów Rzeczypospolitej.
​Od potężnego grodu Górków po przebudowę Działyńskich
​Średniowieczne początki i pierwsza murowana warownia powstała tu już w XV wieku z inicjatywy Mikołaja Górki, kucharza wielkiego koronnego. Przez wieki rodzina Górków jedena z najpotężniejszych rodów magnackich Wielkopolski, budowała tu swoją potęgę, tworząc z Kórnika bastion wpływu i kultury.
W XVIII wieku zamek przeszedł w ręce wybitnej przedstawicielki polskiej aristokracji.Teofili z Działyńskich Potockiej. To ona przekształciła mroczną, barokową budowlę w tętniącą życiem, nowoczesną rezydencję. Była kobietą niezwykle wykształconą, gospodarną i niezależną – sprowadzała rzemieślników, budowała drogi, wiatraki i dbała o rozwój całego regionu.
​XIX-wieczny neogotyk i Muzeum Narodowe. Ostateczny, zachwycający kształt nadali zamkowi Tytus Działyński oraz jego syn Jan. Tytus uczynił z Kórnika skarbiec pamiątek narodowych w czasach zaborów, gromadząc bezcenne rękopisy, starodruki i dzieła sztuki. Z kolei Władysław Zamoyski, nie mając potomków, przekazał cały majątek kórnicki wraz z biblioteką i dziełami sztuki Narodowi Polskiemu.
,,​Legenda Teofili słynnej Białej Damy"
To właśnie Teofila Działyńska stała się pierwowzorem słynnej zjawy. Portret autorstwa Antoine’a Pesne’a, przedstawiający Teofilę w eleganckiej, białej sukni, do dziś zdobi zamkowe wnętrza. Według ludowej legendy, za zburzenie dawnego zameczku Górków i wykorzystanie materiałów do nowej budowy, jej duch co noc schodzi z obrazu i w towarzystwie tajemniczego jeźdźca krąży po zamkowym parku.
​Dziś Zamek w Kórniku to nie tylko opowieść o duchach, ale przede wszystkim żywe Muzeum, słynna Biblioteka Kórnicka PAN oraz jedno z najstarszych i najbogatszych arboretów w Europie.

​Odwiedźcie piekne miasto Kórnik!
To wyjątkowe miejsce na mapie Polski, gdzie na każdym kroku oddycha się historią, patriotyzmem i dbałością o wspólne dziedzictwo. Przekonajcie się sami, jak potężne i piękne są ślady naszych przodków.

​A Wy byliście już w Kórniku? Widzieliście na własne oczy portret Teofili? Dajcie znać w komentarzach!

Pozdrawiamy

Związek Szlachty Polskiej Kresów Wschodnich

​

15/08/2026

Wielce Szanowni Panowie Bracia I Dostojne Panie

​W dniu dzisiejszym, gdy cała Rzeczpospolita świętuje Dzień Wojska Polskiego, nasze myśli kierują się ku chwale oręża, który przez wieki był strażnikiem naszej wolności. Dziś, w rocznicę „Cudu nad Wisłą” z 1920 roku, oddajemy hołd nie tylko żołnierzom współczesnym, ale przede wszystkim tym, którzy w duchu dawnych rycerzy i szlachty, z hasłem „Bóg, Honor, Ojczyzna” na ustach, stawali do obrony naszych granic.
​Od Pospolitego Ruszenia po Cud nad Wisłą "Etos szlachecki w sercu polskiego żołnierza".
​Polska tradycja wojskowa nie wzięła się z próżni. Wyrasta ona z etosu szlacheckiego, w którym służba wojskowa nie była jedynie obowiązkiem, lecz najwyższym honorem. Dawna szlachta, z Kresów Wschodnich i z całej Rzeczypospolitej, rozumiała, że wolność nie jest dana raz na zawsze trzeba ją nieustannie wykuwać w gotowości do poświęceń.
​Obowiązek obrony (Defensio Patriae).
Tak jak nasi przodkowie stawali w Pospolitym Ruszeniu, by bronić Rzeczypospolitej przed nawałnicami ze wschodu i południa, tak w 1920 roku polski żołnierz od ziemianina po chłopskiego syna zjednoczył się w jednym, wielkim narodowym zrywie.
​Rycerska postawa i Bitwa Warszawska była triumfem ducha nad materią. Była to wojna, w której polska tradycja szlachecka oparta na odwadze, strategicznym geniuszu dowódców i niezłomnej wierze pokonała bolszewicką nawałę, która chciała zniszczyć naszą kulturę, wiarę i wolność.
​Wierność sztandarom dla szlachcica herb i nazwisko były świętością, za którą gotów był oddać życie. Dla polskiego żołnierza tym symbolem jest biało-czerwony sztandar. To dziedzictwo szlacheckiej dbałości o honor prowadziło nasze wojsko przez wszystkie pola bitew, od Wiednia, przez Racławice, po przedpola Warszawy.
​Dziś tę wielowiekową gotowość obrony ojczyzny widzimy w żywym wymiarze podczas corocznych uroczystości. Setki Polaków gromadzą się na wielkiej paradzie wojskowej i pokazach nowoczesnego sprzętu, z dumą obserwując kunszt i siłę współczesnych sił zbrojnych. To radosne, narodowe świętowanie pokazuje, że poczucie wspólnoty, tradycja i troska o bezpieczeństwo Rzeczypospolitej wciąż łączą pokolenia.
​Patrząc na polski mundur i defilujące kolumny, widizmy kontynuację dawnego rycerskiego stanu. Współcześni żołnierze przypominają nam, że siła Rzeczypospolitej tkwi w jedności, honorze i głębokim zakorzenieniu w naszej chrześcijańskiej i szlacheckiej tożsamości.

​Niech pamięć o bohaterach, którzy oddali swe życie za wolność Polski, będzie dla nas zobowiązaniem do dbania o dziedzictwo, które otrzymaliśmy w spadku.
​Wszystkim żołnierzom Wojska Polskiego życzymy opieki Bożej i żołnierskiego szczęścia!

Związek Szlachty Polskiej Kresów Wschodnich

12/08/2026

Historia w pigułce...

Szanowni Panowie Bracia I Dostojne Panie

Z głębokim uszanowaniem dla naszych dawnych dziejów i chlubnego oręża Najjaśniejszej Rzeczypospolitej witamy Was na szlaku historycznych wspomnień.
​Dzisiejsza data kieruje myśli nasze ku wydarzeniom lat letnich Roku Pańskiego 1579, kiedy to króljej Jegomość Stefan Batory podjął śmiałą radę wojenną, aby odmienić losy wojny o Inflanty. Przyjrzyjmy się temu bliżej, z zachowaniem prawdy dziejowej i dbałością o naszą kresową tradycję.

​Marsz na Połock, kiedy Rzeczpospolita moc swą ukazała

​W miesiącu sierpniu 1579 roku wojsko Rzeczypospolitej, pod osobistym przewodem króla Stefana Batorego, stanęło pod murami obronnego grodu Połocka. Zmagania z carom moskiewskim Iwanem Groźnym weszły wtenczas w decydujący czas. Moskwa bowiem od lat zagarniała ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego, a utrata Połocka w 1563 roku bolesną była raną dla naszych kresowych rubieży.
​Czemu ten krok nieprzyjaciela zaskoczył?
Król Batory, zamiast prosto w Inflanty ciągnąć, obmyślił manewr przedniejszy i uderzył na kluczową twierdzę nad Dźwiną, odcinając moskiewskie siły od ich zaplecza i dróg zaopatrzenia.
​Wielonarodowa potęga Rzeczypospolitej:
Pod mury Połocka ściągnęła potężna czeladź wojenna i różnorodne hufce: chorągwie polskie, litewskie wojska Wielkiego Księstwa, a także waleczne posiłki węgierskie i niemieckie. Zgromadzono tamże przednią artylerię pod dozorem znakomitych mistrzów rzemiosła wojenności.
​Obrona i przełom.
Gród był potężny, wsparty wysokimi wałami i mocnymi budowlami z drzewa oraz ziemi. Po srogim ostrzale armatnim i śmiałych próbach podpalenia umocnień przez piechotę, ostateczny przełom nastąpił ku końcowi sierpnia. Ogień strawił najmocniejsze punkty moskiewskiej obrony. Widząc beznadziejność swego położenia, załoga złożyła broń i dnia 30 sierpnia Połock skapitulował.
​Ten wspaniały triumf dowiódł, że dobrze zrządzona siła zbrojna Rzeczypospolitej potrafiła skutecznie odbierać ziemie odwiecznym wrogom i łamać mit rzekomo niezdobytych twierdz. Pamięć o tamtych zwycięstwach to fundament dumy z dawnej Rzeczypospolitej Obojga Narodów.

Z wyrazami szacunku

Związek Szlachty Polskiej Kresów Wschodnich

​

08/08/2026

Wielce Szanowni Panowie Bracia, Dostojne Panie!

​W blasku domowego ogniska, patrząc w iskrzące płomienie, człowiek naturalnie wraca do tego, co w życiu najważniejsze do korzeni, wspomnień oraz wartości, które formują człowieka na całe życie.
​ Przy blasku ogniska: Harcerski krąg i szlacheckie dziedzictwo Rzeczypospolitej
​Ciepło ognia, trzask drewna, dźwięk gitary, śpiew niosący się pod rozgwieżdżone niebo oraz nocne warty... Wspominając dziś z żoną czasy, kiedy aktywnie działaliśmy w harcerstwie, wracają twarze przyjaciół, obozowe wędrówki, braterstwo, pierwsze młodzieże i niezłomne zasady.
​Gdy głębiej nad tym się zastanowić, etos harcerski szczególnie ten kultywowany w nurcie wychowania tradycyjnego i niepodległościowego, jest bezpośrednią kontynuacją dawnych ideałów Rzeczypospolitej i polskiej szlachetności.
​Od rycerskiego pasu do harcerskiego krzyża
​Dawna szlachta polska miała swój kodeks oparty na honorze, służbie ojczyźnie, obronie wiary i wolności oraz solidarności stanowej. Z kolei harcerstwo z jego przyrzeczeniem, prawem i posłannictwem wzięło z tej tradycji to, co najszlachetniejsze.
​Służba i odpowiedzialność.Tak jak dawny szlachcic w obliczu zagrożenia stawał do pospolitego ruszenia w obronie Rzeczypospolitej, tak harcerz i harcerka składają przyrzeczenie służby Bogu i Polsce, gotowi nieść pomoc bliźnim.
​Braterstwo i wspólnota i Ognisko harcerskie to współczesny odpowiednik dawnej izby rycerskiej czy dworu, gdzie przy wspólnym stole i gawędzie budowano więzi oparte na szacunku, zaufaniu i wierności zasadom.
​Pamięć historyczna, zarówno w dawnych rodach szlacheckich przekazywano z pokolenia na pokolenie pamięć o bitwach i przodkach, jak i w harcerstwie kultywuje się etos Powstania Warszawskiego czy Wielkopolskiego, walk o niepodległość i szacunek dla narodowych symboli.
​Ogień, który kiedyś płonął na obozowych biwakach, dziś ogrzewa nasze domy, ale jego płomień to wciąż ta sama iskra i wierność tradycji, miłość do wolności i niezłomność ducha.
Z pozdrowieniami w ten piękny gwiaździsty wieczór.

Związek Szlacty Polskiej Kresów Wschodnich

Wielce Szanowni Panowie Bracia, Dostojne Panie!​Z głębokim szacunkiem dla naszych dziejów pragnę powitać Was na szlaku d...
04/08/2026

Wielce Szanowni Panowie Bracia, Dostojne Panie!

​Z głębokim szacunkiem dla naszych dziejów pragnę powitać Was na szlaku dawnych tradycji. Przygotowaliśmy dla Państwa opracowanie popularnego i niezwykle ciekawego tematu historycznego, wpisującego się w etos walki o polskość i narodową symbolikę.
​Orzeł w koronie czy bez?
Prawda o naszym godle w czasach PRL
​W sieci często krąży przekonanie, że Polska była jedynym krajem bloku wschodniego, którego godło całkowicie uniknęło komunistycznej ikonografii z sierpem, młotem czy czerwoną gwiazdą. Jak było naprawdę?
Przyjrzyjmy się temu z historyczną precyzją.
Co jest prawdą?
Polska Rzeczpospolita Ludowa faktycznie nie umieściła w oficjalnym godle państwowym sierpa, młota ani czerwonej gwiazdy. W przeciwieństwie do NRD czy Rumunii, gdzie radzieckie symbole dominowały w herbach, nasz Orzeł – choć w 1955 roku brutalnie pozbawiony przez władzę korony – zachował wizerunek ptaka bez doklejania obcych ideologicznie rekwizytów na piersi. Podobne tradycji obronne miały zresztą inne kraje, np. Czechosłowacja przez wiele lat po wojnie posługiwała się tradycyjnym lwem bez gwiazdy.

​ Dlaczego komuniści oszczędzili Orła?

Odpowiedź tkwi w niezłomnym charakterze Polaków i pamięci historycznej. Przywiązanie narodu do tradycyjnych barw, herbów oraz dawnych rodowych i państwowych symboli było tak silne, że otwarta próba narzucenia sierpa i młota w godle groziła wybuchem masowego buntu. Władza komunistyczna poszła na wyrachowany „kompromis”: zdjęła z głowy Orła koronę, ale samego ptaka na tarczy oszczędziła. Symbole rewolucji musiały nam wystarczyć na plakatach i banknotach, jednak na tarczy państwowej ostał się sam symbol Rzeczypospolitej.

​Dla nas – kultywujących pamięć o dawnych rodach, szlacheckiej tradycji i niezłomności minionych pokoleń – to dowód na to, jak wielką siłę ma zakorzeniony w tradycji narodowej szacunek do własnych znaków.
Z wyrazami szacunku.

Związek Szlachty Polskiej Kresów Wschodnich

​

Wielce Szanowni Panowie i Dostojne Panie ​Z wielką przyjemnością dzielimy się dalej tą wspaniałą inicjatywą naszych znaj...
04/08/2026

Wielce Szanowni Panowie i Dostojne Panie

​Z wielką przyjemnością dzielimy się dalej tą wspaniałą inicjatywą naszych znajomych z projektu "Chopin en Vacances”, który już w najbliższą sobotę, 8 sierpnia 2026 roku o godzinie 17:00, zagości w niezwykłym, przesiąkniętym historią miejscu.
​Tegoroczny koncert plenerowy odbędzie się w historycznym Dworsie Szafrańców h. Starykoń w Ludyni (gm. Krasocin, pow. włoszczowski, Ziemia Świętokrzyska). To miejsce o potężnych korzeniach, dawna siedziba rodu Szafrańców, w której gościnne progi przyjmują obecnie gospodarze, Państwo Halina i Stanisław Gieżyńscy. Co niezwykle ciekawe, w przeszłości bywał tu także sam Tadeusz Kościuszko!
​W programie wydarzenia:
​Miejsce z historią: Dwór oraz zabytkowy „zbór ariański” rodu Szafrańców w Ludyni.
​Uczta dla ducha: Recitale fortepianowe w wykonaniu utalentowanych artystów (m.in. Macieja Jonczyka i Michała Korzenia) na mistrzowskim instrumencie marki Steinway D.
​Wyjątkowy repertuar: Utwory Karola Szymanowskiego, Maurice’a Ravela oraz Fryderyka Chopina.
​Serdecznie zachęcamy do udziału w tym wydarzeniu wszystkich miłośników muzyki klasycznej, historii oraz szlacheckiego dziedzictwa Kielecczyzny. To doskonała okazja, by połączyć obcowanie z wielką sztuką z pielęgnowaniem pamięci o dawnych rodach i architekturze naszej Ojczyzny.
Pozdrawiamy.

Związek Szlachty Polskiej Kresów Wschodnich

​

01/08/2026

Chwała i Cześć Bohaterom

Wielce Szanowni Bracia I Dostojne Panie!

🇵🇱 1 sierpnia 82. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego

​Dziś, w dniu, w którym cała Ojczyzna chyli czoła w zadumie, obchodzimy 82. rocznicę wybuchu heroicznego zrywu Warszawy. 1 sierpnia 1944 roku, dokładnie o godzinie 17:00 w świętą godzinę „W” serce Polski stanęło do nierównej, bezkompromisowej walki o niepodległość.
​W szeregach walczącej stolicy, obok tysięcy wiernych Synów i Córek polskiej ziemi, stają również przedstawiciele dawnych rodów Rzeczypospolitej. Dla polskiej szlacheckiej braci obrona wolności i krwi własnej nie była wyborem, lecz wiecznym, dziejowym zobowiązaniem wpisanym w herb i honor rodu.
​Dowództwo i Niezłomni Arkonowie Walki:
-​Generał Tadeusz Komorowski „Bór” Komendant Główny Armii Krajowej, mąż stanu o niezłomnym rycerskim charakterze, który wydał historyczny rozkaz do walki.
-​Pułkownik Antoni Chruściel „Monter” Dowódca Okręgu Warszawa AK, strateg, który z żelazną dyscypliną poprowadził żołnierzy do godziny „W”.
-​Generał Leopold Okulicki „Niedźwiedź” Szef operacyjny Komendy Głównej AK, symbol nieugiętej polskiej woli i oporu do samego końca.
Z ​Kalendarium tamtych dni "Świadectwo Męstwa":
​25 lipca 1944 r. Meldujący Rządowi RP w Londynie o gotowości bojowej gen. „Bór” Komorowski daje wyraz najwyższej odpowiedzialności za losy narodu.
​31 lipca 1944 r. (godz. 17:48) W obliczu dziejowego wyzwania zapada ostateczna decyzja. Rozkaz brzmi jasno: „Wyznacza się godzinę 'W' na dzień 1.VIII. godz. 17.00”.

​1 sierpnia 1944 r., godz. 17:00 Rozpoczyna się 63 dni heroicznej epopei. Warszawa płonie, ale nie poddaje się zwątpieniu.
​Pamięć o krwi przelanej przez żołnierzy oraz ludność cywilną stolicy pozostaje wiecznym testamentem dla wszystkich rodów i środowisk kultywujących dawne tradycje Rzeczypospolitej.

​Cześć i Wieczna Chwała Bohaterom! 🇵🇱

​

Adres

Osinowa 2B/7
Poznan
61-541

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Związek Szlachty Polskiej Kresów Wschodnich - Strona Organizacji umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij