Towarzystwo Przyrodnicze Rojsty

Towarzystwo Przyrodnicze Rojsty LINK DO PETYCJI W SPRAWIE BOBRU: https://tiny.pl/0g6p8-1vw

Trwają odłowy w ramach Akcji Rgielsko!Od 5 lat we współpracy z Zespołem Obrączkarskim Rościnno nasz zespół, wcześniej ja...
14/09/2026

Trwają odłowy w ramach Akcji Rgielsko!
Od 5 lat we współpracy z Zespołem Obrączkarskim Rościnno nasz zespół, wcześniej jako Sekcja Ornitologiczna KLUPP, prowadzi obóz obrączkowania ptaków nad Jeziorem Rgielskim koło Wągrowca. Przez około miesiąc w stacji obrączkowania położonej na brzegu jeziora łapiemy setki ptaków, znakujemy je przy pomocy obrączek i wypuszczamy, zbierając przy tym tysiące danych. Przy okazji mamy też szansę poznać przyrodę tego niezwykłego miejsca, nie tylko pod kątem ornitologicznym. Dzięki takim działaniom możemy lepiej przyjrzeć się jak odbywają się wędrówki ptaków, oraz zebrać informacje, które pomogą w przyszłości je chronić.

Około 30 jerzyków i kilkadziesiąt oknówek latało nam nad głowami gdy obchodziliśmy rynek w Murowanej Goślinie. W podcien...
27/07/2026

Około 30 jerzyków i kilkadziesiąt oknówek latało nam nad głowami gdy obchodziliśmy rynek w Murowanej Goślinie. W podcieniach obserwowaliśmy dorosłe jaskółki karmiące młode, a pod gniazdami w wielu miejscach półki zabezpieczające elewacje przed zabrudzeniem.
Nowy rynek to miejsce wyjątkowe - dom zarówno ludzi jak i ptaków, gdzie wi@dać oznaki dobrej woli współistnienia.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom za udział w prelekcji i spacerze, do zobaczenia na następnych wydarzeniach! :D

Jerzyki Murowanej Gośliny 22.07.2026 18:00-20:00 Klub Osiedlowy Zielone Wzgórza (Nowy Rynek, Murowana Goślina)Zapraszamy...
15/07/2026

Jerzyki Murowanej Gośliny 22.07.2026 18:00-20:00 Klub Osiedlowy Zielone Wzgórza (Nowy Rynek, Murowana Goślina)

Zapraszamy wszystkich serdecznie na spotkanie o jerzykach. Spotkamy się w miejscu wyjątkowym, gdzie letnimi wieczorami pomiędzy gmachami budynków ganiają się całe eskadry tych asów przestworzy. Najpierw porozmawiamy o ich niesamowitej biologii i o tym dlaczego Nowy Rynek jest dla nich miejscem idealnym, a potem zapraszamy na wspólny spacer i obserwację jerzyków - za niedługo pierwsze z nich udadzą się z powrotem do Afryki więc nie warto zwlekać. Do zobaczenia!

Nie zapominamy, nie znikamy, działamy, nagłaśniamy dalej!W sobotę 11.07 pod tamą w Pilchowicach miało miejsce niezwykle ...
14/07/2026

Nie zapominamy, nie znikamy, działamy, nagłaśniamy dalej!

W sobotę 11.07 pod tamą w Pilchowicach miało miejsce niezwykle ważne wydarzenie – zorganizowaliśmy pokojowy protest w sprawie katastrofy ekologicznej, wywołanej przez nieprawidłowo wykonywane prace remontowe zapory na rzece Bóbr. Było to dla nas ogromne wyzwanie, ale w obliczu tego co się wydarzyło nie mogliśmy pozostać obojętni.

Słowa nie oddadzą tego, co zastaliśmy na miejscu. Określenie tego mianem katastrofy ekologicznej brzmi niewystarczająco adekwatnie, aby oddać skalę tej tragedii. Tragedii, której można było zapobiec, ale osoby za nią odpowiedzialne najwyraźniej nie były tym zainteresowane. My nie mogliśmy stać i patrzeć, gdy giną zwierzęta, gdy znikają ekosystemy, gdy tracą na tym ludzie. Dziesiątki, setki, a może nawet tysiące ludzi, którzy mieszkają nad tą rzeką, którzy nazywają to miejsce swoim domem – nie zostało im teraz z rzeki nic prócz śmierdzącego szlamu. Sami na własne oczy zobaczyliśmy coś, co kiedyś było rzeką: mętną czarną wodę, brzegi pokryte osadami, ale czarę goryczy dopełniły historie ludzi, którzy żyją tam na co dzień, tych którzy tam mieszkają. Jedną z najbardziej poruszających była historia starego wędkarza, który zna tą rzekę od ponad 60 lat i widział już na oczy taką samą tragedię w latach 70, po której rzeka już nigdy nie była taka sama. Jak widać, dokładnie tak jak mówiliśmy w naszym zaproszeniu na protest, niewiele się zmieniło od tego czasu.

Było to dla nas wielkie wyzwanie – dopięcie wszystkiego przed wydarzeniem oraz działanie już na miejscu protestu wymagało od nas sporo pracy, czasu, nieprzespanych nocy i stalowych nerwów. W szczególności, nie udało by się to gdyby nie zaangażowanie organizatora protestu, Marcina. Ważnym głosem w proteście byli także okoliczni mieszkańcy, którzy angażują się w sprawę już od początku katastrofy, i którzy najlepiej zdają sobie sprawę, że rzeka nie jest jedynie ciekiem wodnym, a źródłem życia oraz usług ekosystemowych. Usług, których wartość jest tak wielka, że często jest niezwykle trudna do dokładnego obliczenia, wartych o wiele więcej niż jakakolwiek elektrownia wodna. Nie ma naszego przyzwolenia na bezkarne niszczenie ekosystemów dla tak miernej ilości energii, jaką są w stanie zapewnić raptem 3-4 turbiny wiatrowe, a których wpływ na środowisko jest znikomy w porównaniu z taką elektrownią wodną. Ponadto, naprawa wyrządzonych szkód jest niezwykle trudna, kosztowna, i często nie da się przywrócić wszystkiego, co zostało utracone. Odbudowa ekosystemu zniszczonego w kilka dni będzie trwać latami.

Nasze Stowarzyszenie ledwo co udało się powołać, a już podejmujemy się konkretnych działań i nie zamierzamy spocząć na laurach. Ten protest to pierwsza duża akcja, jaką udało się nam zorganizować, ale nie świętujemy. Wciąż zbieramy podpisy pod petycją w sprawie katastrofy ekologicznej w Pilchowicach, do której link znajdziecie w komentarzu oraz w bio na naszym profilu.

Wybitnie przygnębiający w całej tej sytuacji jest fakt, że w obecnych czasach nadal wielu ludzi nie docenia tego, co oferuje nam natura i niszczy ją w sposób tak szalenie krótkowzroczny, do tego za tak niskie kary, że da się je wpisać w koszta realizacji inwestycji. To nie może obejść się bez echa, to nie może zostać zamiecione pod dywan. Jeśli jednym się uda, to zrobią to następni, potem kolejni, i kolejni… I historia będzie się powtarzać tak długo, dopóki nie zostaną wprowadzone adekwatne zmiany. To nie był zwykły wypadek. To tragedia w skali narodowej, wliczona w koszta, z krótkotrwałym zyskiem dla pojedynczych osób. Możemy mieszkać w różnych częściach kraju i mieć odmienne światopoglądy, ale to nigdy nie zmieni faktu, że przyroda jest jednym, wspólnym, bezcennym i niezastąpionym dobrem narodowym. Jeśli nie zadbamy o przyrodę, wszyscy zginiemy razem z nią – bez znaczenia skąd pochodzimy ani jakie mamy poglądy. Jesteśmy i zawsze będziemy nierozłącznie związani z przyrodą, czy tego chcemy, czy nie. Dlatego tak ważne jest zadbanie o zachowanie ekosystemów w możliwie najbardziej naturalnym stanie. Jest to obowiązkiem nas wszystkich, bez żadnych wyjątków. Wszyscy jesteśmy zależni od siebie nawzajem.

W dalszym ciągu nagłaśniamy sprawę protestu i petycji w sprawie katastrofy ekologicznej na rzece Bóbr. Petycja dostępna ...
09/07/2026

W dalszym ciągu nagłaśniamy sprawę protestu i petycji w sprawie katastrofy ekologicznej na rzece Bóbr. Petycja dostępna jest pod linkiem w naszym bio oraz w komentarzu. Gorąco zachęcamy Was do zapoznania się z jej treścią i postulatami - są one jednocześnie postulatami protestu, który odbywa się w tę sobotę (11.07) w Pilchowicach. Spotykamy się o godz. 12:00 pod rzeźbą „Pstrąg Pancerny”.

Zarówno petycja, jak i protest mają charakter pokojowy i apolityczny, z zachowaniem maksymalnej dbałości o ich merytoryczny charakter.

PROTEST DLA BOBRU – Pilchowice 11.07.2026 godzina 12:00 – Rzeźba Pancernego PstrągaOstatni przykład katastrofy na rzece ...
08/07/2026

PROTEST DLA BOBRU – Pilchowice 11.07.2026 godzina 12:00 – Rzeźba Pancernego Pstrąga
Ostatni przykład katastrofy na rzece Bóbr pokazał, że w kwestii zarządzania środowiskiem wodnym praktycznie nie zmieniliśmy podejścia od ubiegłego wieku. Nadal traktuje się wodę w kompletnym oderwaniu od jej łączności ze środowiskiem, przyrodą i całym życiem które wokół niej się toczy. Dotyczy to również życia człowieka.
Jako obywatele żądamy i zasługujemy na dostęp do czystej wody, walorów krajobrazowych i do dzikiej przyrody. W obecnych czasach potrzebujemy tych wartości jak nigdy dotąd w historii i zamierzamy o nie walczyć. Chcemy aby lato ponownie kojarzyło się nam z wypoczynkiem nad czystą rzeką, spływem kajakowym czy biwakiem z wędką, a nie kolejną hekatombą przyrodniczą z którą mamy teraz do czynienia właściwie co roku w różnych zakątkach kraju.
Protestujemy przeciwko aktualnemu sposobowi gospodarowania zasobami wodnymi, który skutkuje rokrocznymi katastrofami ekologicznymi, suszami, zanikiem jezior i rzek. Żądamy głębokiej reformy, która jest konieczna ze względu coraz gorszą sytuację hydrologiczną, współpracy z ekspertami z dziedzin nauk przyrodniczych oraz większej kontroli organów ochrony środowiska nad działaniami szczególnie dużych przedsiębiorstw które mają realny wpływ na środowisko przyrodnicze, a tym samym i życie ludzi.
Zapraszamy na pokojowy i apolityczny protest, którym chcemy pokazać, że nie zgadzamy się z dalszym beztroskim, przedmiotowym traktowaniem zasobów wodnych i związanej z nim przyrody, a także podpisaniem petycji do MKiŚ i MI w tej sprawie. Link znajdziecie w komentarzu.

Grafika autorstwa Klaudii Makowskiej

W ostatni czerwcowy weekend wybraliśmy się na obserwacje jelonków rogaczy do Przemęckiego Parku Krajobrazowego 🦌🪲Oprócz ...
06/07/2026

W ostatni czerwcowy weekend wybraliśmy się na obserwacje jelonków rogaczy do Przemęckiego Parku Krajobrazowego 🦌🪲
Oprócz działalności ochroniarskiej, w Rojstach staramy się przykładać dużą wagę do samokształcenia oraz regularnie organizować wyjazdy przyrodnicze. Obserwacja jelonków ma w sobie coś wyjątkowego. Czas, w którym jest ona możliwa nie trwa długo. Najbardziej optymalny okres na obserwacje przypada właśnie pod koniec czerwca, a chrząszcze aktywne są głównie wieczorami.
Kiedy słońce obniżało się, jelonki zaczęły wychodzić ze swoich schronień. Obserwowaliśmy dużą ilość samców na pniach dębów, udało się też znaleźć kilka samic, które były zdecydowanie bardziej skryte. Widzieliśmy także pojedyncze osobniki przemieszczające się po ściółce leśnej- dość ociężale, jednak usłyszenie kroków tego dużego chrząszcza miało w sobie coś niezwykłego. Jelonek rogacz nie potrzebuje do życia bardzo starych drzew. Preferuje świetliste dąbrowy lub grądy, a jego obecność warunkuje dostępność martwych pniaków i innych fragmentów drewna, w których przez wiele lat rozwijają się larwy. Cykl rozwojowy tego owada najczęściej trwa cztery lata, w niesprzyjających warunkach może się on wydłużyć. Niestety, jak w przypadku wielu gatunków, zasięg występowania jelonka rogacza znacznie się zmniejszył na skutek działalności człowieka. Obecnie jego populacja skupia się w zachodniej części kraju, a także na południowym wschodzie. W trakcie wyjazdu mieliśmy także okazję przyjrzeć się oblaczkom granatkom, które możecie zobaczyć na zdjęciu.
Autorzy zdjęć: Weronika Kopa, Ewa Nalepa, Marcin Łaguna

Adres

Poznan

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Towarzystwo Przyrodnicze Rojsty umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij