04/10/2024
💎W ilu kwestiach Twój wewnętrzny sabotażysta bierze górę?💎
Jestem właśnie po sesji coachingowej, która (za zgodą coachee) zainspirowała mnie do napisania posta i podzielenia się moimi przemyśleniami w temacie rozmowy.
Napisałam książkę, zbierałam się do tego od dawna, marzyłam o tym chyba od dziecka. Niby nic wielkiego, dla części osób stosunkowo proste:
➡️Marzysz o czymś? To zacznij działać i zrób to.
✅Ogólną koncepcję na to, jak ta książka ma wyglądać, co chciałabym, żeby zawierała, co umożliwiała czytelnikom, zebrane wnioski czy artykuły - miałam od dawna.
✅Umiejętność dość prostego przekazania treści - można powiedzieć, że również była,
✅czas - od momentu podjęcia wewnętrznej decyzji, jakoś "magicznie" również udawało mi się organizować, jakby otoczenie sprzyjało mi w moim celu.
Co w takim razie stanowiło największą blokadę?
❌mój wewnętrzny krytyk i sabotażysta.
Jeśli się czegoś podejmuję, robię to na 100%; lubię być konkretna, posługiwać się faktami, po mimo ogromnej miłości do rozwoju osobistego, wyrozumiałości do procesu nauki, doświadczeń i miękkich aspektów, które nie są tak namacalne jak wspomniane już fakty, czy liczby.
I po mimo osiągnięcia pewnej dojrzałości i gotowości - tak, napiszę książkę! Wyjdę do ludzi z tym jak postrzegam świat, funkcję zakupów,
ba! co więcej - zaproponuję im narzędzia i pytania, by mogli się rozwijać, a nie jedynie przyjemnie spędzić czas przy lekturze...
Moim największym wrogiem - byłam JA SAMA.
Wewnętrzny głos:
🚩Kto to kupi?
🚩Kogo to zainteresuje?
🚩Na co to komu?
🚩Jak dotrzesz do klientów?
🚩Ty i pisanie książki... Nie nadajesz się...
Przyjrzałam mu się - mój wewnętrzny sabotażysta chronił mnie przed oceną i ośmieszeniem się przed innymi, chciał dobrze. Chciał schować to co "mięciutkie, różowiutkie, zbyt wrażliwe" na ciosy z zewnątrz.
Gdy mu "powiedziałam", że realizuję swoje marzenie, niezależnie od oceny, że (jak to mawiają) nie jestem zupą pomidorową, by wszyscy mnie lubili (notabene na 3jkę moich dzieci, tylko 2jka ją lubi :D) - dałam sobie prawo robić to, co czuję i o czym marzyłam.
Sprzedałam już kilkadziesiąt egzemplarzy książki, zarówno po polsku, jak i po angielsku. Dzięki międzynarodowej platformie - już dwie osoby zakupiły moją książkę za granicą - we Francji i w USA. Dla niektórych z Was to nic, drobnostka. Dla mnie, jako osoby, która wydawała książkę samodzielnie - ogromny sukces i radość! :)
Przy piątku, chcę Cię zostawić z pytaniem:
🤔Przed czym próbuje Cię uchronić Twój wewnętrzny sabotażysta?
🤔Czego byś się podjęła/podjął, gdybyś nie słuchał(a) swojego wewnętrznego krytyka?
🤔Czy to nie najwyższy czas by zacząć działać?
Wspaniałych refleksji i spokojnego weekendu!
A gdyby ktoś z Was był ciekawy mojej książki, zapraszam na:
https://powerhouse.mailerpage.io/
Moja coachee, dziękuję za naszą dzisiejszą rozmowę! :)
12/08/2024
11/08/2024
10/08/2024
09/08/2024
08/08/2024
07/08/2024
07/08/2024
06/08/2024
06/08/2024
05/08/2024