19/10/2025
Jak wiecie, wczoraj rozpoczęłam kursy z chemii w jednej z poznańskich szkół — ogromnie lubię tam być i to robić. Rozpoczęłam czwarty rok jakje prowadzę!
Kurs jest bardzo, ale to bardzo intensywny — pomyślcie sami: cała chemia licealna w 20 spotkań po 3 godziny - jest co robić 💪.
Mam osoby, które zdały świetnie maturę z chemii, ucząc się tylko z tym kursem, ale też takie, którym było zbyt intensywnie i zrezygnowały. Pamiętajcie proszę więc i zawsze Wam to powtarzam — wachlarz wyników moich uczniów indywidualnych i z kursów jest szeroki, od 20 do 100%, i to od Was zależy, jak napiszecie maturę, a nie od „super kursów” czy „super korepetytora”.
Kurs, korepetytor, sposób nauki — to wszystko musi Wam podpasować - musicie poczuć chemię Wy, jak i korepetytor/nauczyciel. Rynek jest ogromny, więc proszę Was: jeśli coś lub ktoś wam nie odpowiada — zmieńcie to. Dodam również, że ja nie ze wszystkimi chcę współpracować, nie czuje chemii z każdym i niestety miewam odczucia iż to co mówię u niektórych odbija się od muru - a jla powraca do mnie sprawia, iż moja energia opada. Nie chcę tego - chce działać skutecznie i czuć, że Wam pomagam w procesie przygotowania się do matury z chemii.
Wspominałam Wam wczoraj, że ja jestem pomocą, drogowskazem w tej waszej podróży czy wspinaczce pod górę. Pojawiam się na chwilę, prowadzę Was, pokazuję kierunek, ale to Wy pokonujecie 80–95% drogi sami.
W tym roku wzięłam sobie bardzo do serca uwagi uczniów z poprzednich lat — wielu z nich wspominało, że bardziej angażowali się w naukę, gdy krążyłam między nimi, pytałam i aktywizowałam, a nie wtedy, gdy siedziałam przy biurku.
Dlatego w tym roku nie zamierzam przy nim siedzieć 😄 Czy mi się uda? Zobaczymy!