15/06/2025
🎶🏃Jakiś czas temu na zajęciach pojawił się chłopiec z dużymi pokładami energii… bardzo chciał wszystkiego dotknąć, spróbować. Miał ogromną potrzebę ruchu i wymalowaną na twarzy ciekawość. Powiecie: super-to właśnie charakteryzuje małe dzieci! Ja i reszta grupy podeszliśmy do tematu mniej entuzjastycznie…
❌Zajęcia nie miały prawa się odbyć. Chłopiec w dużej mierze przyczynił się do tego. Najbardziej jednak w tym wszystko zaskoczyła mnie moja reakcja… Pomimo, że chłopiec w ogóle nie chciał współpracować, co więcej jego opiekun również - nieumiejętnie próbował załagodzić sytuację- nie wyprosiłam obojga z sali.
Dlaczego? Sama nie do końca wiem…
Może chciałam dać mu szansę na włączenie się do zajęć?
Może nie miałam w sobie zbyt dużo stanowczości tamtego dnia?
Wiem jedno!
Bierna postawa opiekuna, ale także moja, doprowadziły do zrujnowania zajęć dzieciom i rodzicom, które chciały się w nie włączyć🙄.
Ta sytuacja naraziła także mnie-instruktora na niemiłe komentarze, dzięki którym powstał ten post.
Dzisiaj już wiem, że powinnam postąpić inaczej.
Jestem bogatsza o to doświadczenie💪🏻.
💡Pamiętajmy:
🤎To nie wina dziecka - małe dzieci mają prawo być ruchliwe i nieprzewidywalne. Problemem jest brak reakcji opiekuna.
🤎Każde dziecko ma inny moment gotowości na zajęcia grupowe.
🤎Układ nerwowy dziecka dopiero się rozwija. ,,Przeszkadzanie” może być etapem rozwoju.
🤎Jasne zasady pomagają - gdy dojdzie do jakichkolwiek zakłóceń lepiej wyjść
z dzieckiem na moment poza salę
i spróbować je uspokoić.
Każde dziecko jest inne, a takie przypadki zdarzają się bardzo rzadko. Miejmy jednak na uwadze innych, gdy nasze dziecko ma gorszy czas…
Gordonki to praca w grupie. Razem tworzymy muzyczny świat w głowach naszych dzieci. Uczmy nie tylko jak uczyć się muzyki. Uczmy także szacunku, empatii i radzenia sobie z emocjami! ♥️