UNO - Uniwersytet Nowoczesnego Obywatela

Naszą misją jest kreowanie ambitnego i przedsiębiorczego człowieka doskonalącego się moralnie i intelektualnie. Uniwersytet Nowoczesnego Obywatela powstał w marcu 2007 roku.

Jego misją jest kreowanie ambitnej i przedsiębiorczej osoby doskonalącej się moralnie i intelektualnie. Zajęcia obejmują wiedzę niezbędną do bycia wykwalifikowanym kowalem własnego losu i są komplementarnym programem edukacyjnym obejmującym kampanie społeczne:
Narodowego Banku Polskiego
Rzecznika Praw Obywatelskich
Rzecznika Praw Dziecka
Ligi Ochrony Przyrody

Otwórz jak zwykle

12/03/2019

Wzorujmy się

Dokładnie!
👠👠👠👠👠👠👠👠👠👠👠👠👠👠👠👠
/Rita Levi-Montalcini – włoska uczona, lekarka embriolog i neurolog, laureatka Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny/
#dobregodnia Kobieta

15/02/2019

Postępujmy tak jak Ona

15 lutego 1910 r. w Warszawie przyszła na świat Irena Sendlerowa z domu Krzyżanowska ps. "Jolanta". Sprawiedliwa wśród Narodów Świata, która uratowała około 2500 żydowskich dzieci. Kierownik referatu dziecięcego Rady Pomocy Żydom "Żegota". W 1942 r. świadek pochodu dzieci i Janusza Korczaka na warszawski Umschlagplatz, skąd trafili do obozu zagłady w Treblince. Po latach stwierdziła, że był to dla niej osobiście najbardziej dramatyczny moment wojny.

Już jako dziecko utrzymywała kontakty z rówieśnikami pochodzenia żydowskiego. W Otwocku, gdzie spędziła dzieciństwo, nauczyła się języka jidisz. Po maturze przeniosła się do Warszawy, gdzie podjęła studia polonistyczne. Była przeciwniczką tzw. getta ławkowego, czyli formy dyskryminacji studentów żydowskich jaką praktykowano w latach 30. XX w. w Uniwersytecie Warszawskim.

Bohaterka licznych wywiadów, reportaży, filmów dokumentalnych i fabularnych. W 2006 i 2007 r. zgłoszona do Pokojowej Nagrody Nobla. Dama Orderu Orła Białego i Orderu Uśmiechu. W 2006 roku z inicjatywy Stowarzyszenia Dzieci Holokaustu i Ministerstwa Spraw Zagranicznych powołano Nagrodę imienia Ireny Sendlerowej "Za naprawianie świata". Zmarła 12 maja 2008 r. w wieku 98 lat.

Fot. A. Rybczyński/ PAP

On February 15, 1910, Irena Sendler was born in Warsaw, pseudonym "Jolanta". Righteous Among the Nations, which saved about 2,500 Jewish children. Head of the children's council of the Council for Aid to Jews "Żegota". In 1942, a witness to the march of children and Janusz Korczak from the Umschalgplatz in Warsaw, from where they were sent to the Treblinka extermination camp. Years later, she found that it was personally the most dramatic moment of the war for her.

Already as a child, she kept in touch with her Jewish counterparts. In Otwock, where she spent her childhood, she learned Yiddish. After graduation, she moved to Warsaw, where she took up Polish studies. She was the opponent of the so-called of the bench ghetto, or forms of discrimination against Jewish students that were practiced in the 1930s at the University of Warsaw.

The heroine of numerous interviews, documentaries, documentaries and feature films. In 2006 and 2007, she was nominated for the Nobel Peace Prize. Lady of the Order of the White Eagle and the Order of Smile. In 2006, on the initiative of the Association of Children of the Holocaust and the Ministry of Foreign Affairs, the Irena Sendler Award "For Repairing the World" was established. She died on May 12, 2008 at the age of 98.

10/01/2019

Polecam lekturę

JULIAN TUWIM

My Żydzi polscy




Matce w Polsce lub najukochańszemu jej cieniowi



1.

.... Jestem P***kiem, bo tak mi się podoba. To moja ściśle prywatna
sprawa, z której nikomu nie mam zamiaru zdawać relacji, ani
wyjaśniać jej, tłumaczyć, uzasadniać. Nie dzielę P***ków na
"rodowitych" i "nierodowitych", pozostawiając to rodowitym
i nierodowitym rasistom, rodzimym i nierodzimym hitlerowcom.
Dzielę P***ków, jak Żydów i jak inne narody, na mądrych i
głupich, uczciwych i złodziei, inteligentnych i tępych, intere-
sujących i nudnych, krzywdzonych i krzywdzących, gentelmenów
i nie-gentelmenów etc. Dzielę też P***ków na faszystów i kontr-
faszystów. Te dwa obozy nie są oczywiście jednolite, każdy z
nich mieni się odcieniami barw o rozmaitym zgęszczeniu. Ale
linia podziału na pewno istnieje, a wkrótce da się całkiem
wyraźnie przeprowadzić. Odcienie zostaną odcieniami, lecz
barwa samej linii zjaskrawieje i pogłębi się w zdecydowany sposób.

Mógłbym powiedzieć, że w płaszczyźnie politycznej dzielę
P***ków na antysemitów i antyfaszystów. Bo faszyzm to zawsze
antysemityzm. Antysemityzm jest międzynarodowym językiem faszystów.



2.

Gdyby jednak przyszło do uzasadniania swej narodowości, a raczej
narodowego poczucia, to jestem P***kiem dla najprostrzych, niemal
prymitywnych powodów, przeważnie racjonalnych, częściowo irracjo-
nalnych, ale bez "mistycznej" przyprawy. Być P***kiem - to ani
zaszczyt, ani chluba, ani przywilej. To samo jest z oddychaniem.
Nie spotkałem jeszcze człowieka, który jest dumny z tego, że oddycha.
P***k - bo się w Polsce urodziłem, wzrosłem, wychowałem,
nauczyłem; bo w Polsce byłem szczęśliwy i nieszczęśliwy; bo z
wygnania chcę koniecznie wrócić do Polski, choćby mi gdzie indziej
rajskie rozkosze zapewniano.
P***k - bo dla czułego przesądu, którego żadną racją ani logiką
nie potrafię wytłumaczyć, pragnę, aby mnie po śmierci wchłonęła
i wessała ziemia polska, nie żadna inna.
P***k - bo mi tak w domu rodzicielskim po polsku powiedziano;
bo mnie tam polską mową od niemowlęctwa karmiono; bo mnie matka
uczyła polskich wierszy i piosenek; bo gdy przyszedł pierwszy
wstrząs poezji, to wyładował się polskimi słowami; bo to co w
życiu stało się najważniejsze - twórczość poetycka - jest nie do
pomyślenia w żadnym innym języku, choćbym nim jak najbieglej mówił.
P***k - bo po polsku spowiadałem się z niepokojów pierwszej
miłości i po polsku bełkotałem o jej szczęściu i burzach.
P***k dlatego także, że brzoza i wierzba są mi bliższe niż
palma i cytrus, a Mickiewicz i Chopin drożsi niż Szekspir i
Bethoven. Drożsi dla powodów, których znowu żadną racją nie
potrafię uzasadnić.
P***k - bo przejąłem od P***ków pewną ilość ich wad narodowych.
P***k - bo moja nienawiść do faszystów polskich jest większa,
niż do faszystów innych narodowości. I uważam to wszystko za
bardzo poważną cechę.



3.

Na to słyszę głosy: "Dobrze. Ale jeżeli P***k, to w takim razie
dlaczego "My , ŻYDZI"? Służę odpowiedzią: Z POWODU KRWI. -
"Więc rasizm?" - Nie. Wcale nie rasizm. Wprost przeciwnie.
Dwojaka jest ta krew: ta w żyłach i ta z żył. Pierwsza jest
sokiem cielesnym, więc badanie jej należy do fizjologów. Kto
tej krwi przypisuje jakieś inne, poza organicznymi, specjalne
właściwości i tajemnicze moce, ten, jak to widzimy, w konsekwencji
obraca miasta w zgliszcza, wyrzyna miliony ludzi i wreszcie,
jak to zobaczymy, sprowadza rzeź na własny swój szczep.
Druga krew - to ta właśnie, którą ów herszt międzynarodowego
faszyzmu wytacza z ludzkości, aby zadokumentować tryumf swojej
juchy nad moją juchą - krew niewinnie pomordowanych milionów
ludzi, krew nie ukryta w arteriach, lecz krew ujawniona. Takiej
powodzi męczeńskiej krwi nie było jeszcze jak świat światem, a
krew Żydów (nie "krew żydowska") najszerszymi i najgłębszymi
płynie strumieniami. Zczerniałe jej potoki zlewają się już w
burzliwą pienistą rzekę -

I W TYM OTO NOWYM JORDANIE PRZYJMUJĘ
CHRZEST NAD CHRZTY: KRWAWE, GORĄCE, MĘCZENNICZE
BRATERSTWO Z ŻYDAMI.
Przyjmijcie mnie, Bracia, do tej zaszczytnej wspólnoty
Niewinnie Przelanej Krwi. Do tej gminy, do tego kościoła chcę
od dziś należeć.
Ta RANGA - ranga Żyda Doloris Causa - niechaj bedzie
udzielona polskiemu poecie przez naród, który go wydał. Nie za
żadne zasługi, bo ich przed wami nie mam. Będę to uważał za
awans i najwyższą nagrodę za tych parę wierszy polskich, które
mnie może przeżyją i pamięć o których związana będzie z moim
imieniem - imieniem Żyda polskiego. mojej polskości.
Ale przede wszystkim - P***k dlatego, że tak mi się podoba.



4.

Na opaskach, jakie nosiliście w ghetcie, wymalowana była gwiazda
Dawida. Wierzę w taką Polskę, w której ta gwiazda, ta z opasek,
stanie się jednym z najwyższych odznaczeń, udzielanym najwalecz-
niejszym żołnierzom i oficerom polskim. Będą ją oni z dumą
nosili na pierci obok dawnego Virtuti Militari...

...
Kościołowi narodowych pamiątek przybędzie jeszcze jedna. Będziemy
tam prowadzić dzieci i opowiadać o najpotworniejszym w dziejach
świata męczeństwie ludzi. W centrum tego pomnika, którego tragizm
uwydatnią otaczające go nowoczesne, da Bóg, Szklane Domy
odbudowanego miasta, płonąc będzie nigdy nie gasnący ogień.
Przechodnie zdejmować będą przed nim kapelusze.
A kto chrześcijanin - przeżegna się znakiem krzyża...
Więc z dumą, z żałobną dumą będziemy nosić tę rangę, wszystkie
inne zaćmiewającą - rangę Żyda Polskiego - my cudem i przypadkiem
pozostali przy życiu. Z dumą? Powiedzmy raczej ze skruchą i żrącym
wstydem. Bo przypadła nam ona za waszą chwałę, Odkupiciele!...



5.

My, Żydzi Polscy... My, wiecznie żywi - to znaczy ci, którzy
zginęli w ghettach i obozach, i my widma - to znaczy ci, którzy z
za mórz i oceanów wrócimy do kraju i będziemy straszyć śród ruin
swymi w całości zachowanymi cielskami i upiornością niby-to
zachowanych dusz.
My prawda grobów, i my złuda istnienia; my miliony trupów i
kilkanaście, może kilkadziesiąt tysięcy niby-nietrupów; my,
nieskończenie wielka bratnia mogiła; my kirkut, jakiego dzieje
nie widziały i nie zobaczą.
My, poduszeni w komorach gazowych i przetopieni na mydło, którym
nie zmyje się ani śladów naszej krwi ani piętna grzechów świata
wobec nas.
My, których mózgi tryskały na ściany naszych nędzarskich
mieszkanek i na mury, pod którymi nas masowo rozstrzeliwano - tylko
za to, że jesteśmy Żydami.
My, Golgota, na której mógłby stanąć nieprzebyty las krzyżów.
My, którzyśmy dwa tysiące lat temu dali ludzkości jednego niewinnie
przez Imperium Romanum zamordowanego Syna Człowieczego - i wystar-
czyło tej jednej śmierci, aby stał się Bogiem. Jaka religia
urośnie z milionów śmierci, tortur, poniżeń i rozkrzyżowanych w
ostatniej rozpaczy ramion?

My, Szlojmy, Srule, Mośki, parchy, bejlisy, gudłaje - my których
imiona i przezwiska prześcigną w dostojności brzmienia wszelkich
Achillesów, Chrobrych i Ryszardów o Lwich Sercach.
My, znowu w katakumbach - w "bunkrach" pod brukiem Warszawy,
człapiący w smrodzie ścieków, ku ździwieniu naszych kompanów - szczurów.
My, z karabinami na barykadach, śród ruin naszych bombardowanych
z powietrza domostw; my żołnierze wolności i honoru...
"Jojne" idź na wojnę!" Poszedł, szanowni panowie i zginął za Polskę.
My, którym "twierdzą był każdy próg" każdego walącego się na nas domu.
My, Żydzi polscy, dziczejący w lasach, karmiący przerażone nasze
dzieci korzonkami i trawą, my pełzający, czołgający się, nastroszeni,
z jakąś cudem zdobytą lub za grube pieniądze wybłaganą staroświecką
dwururką...
"A zna szanowny pan dowcip o Żydzie-gajowym? Pyszny! Żyd jucha,
uważa pan, wypalił i ze strachu w portki zrobił! Ha, ha!"
My, Hiobowie, my Nioby, my na pokucie po setkach tysięcy naszych
żydowskich Urszulek...

My, głębokie doły potrzaskanych, pomiażdżonych kości i poskręcanych,
pręgami pokrytych zwłok.
My - krzyk bólu! Krzyk tak przeciągły, że go najdalsze wieki
usłyszą. My Lament, my Wycie, my Chór, zawodzący mogilne El mole
rachamim, którego echo stulecie będzie stuleciu przekazywać.
My, najwspanialsza w dziejach kupa krwawego nawozu, którym
użyźniliśmy Polskę, aby tym, co nas przeżyją, lepiej smakował chleb wolności.
My, makabryczny rezerwat, my ostatni Mohikanie, niedobitki rzezi,
które jakiś nowy Barnum może obwozić po świecie, obwieszczając
na pstrych plakatach! "Niesłychane widowisko! The biggest sensation
in the world! Żydzi polscy - żywi i prawdziwi!" My, Gabinet
Okropności, Schreckenskammer, Chambre des Tortures! "Osoby nerwowe
uprasza się o opuszczenie sali!"

My, nad rzekami zamorskich krain siedzący i płaczący, jak ongi
nad rzekami Babilonu. Po całym okręgu świata płacze Rachel dzieci
swoje, aleć ich nie masz! Nad rzeką Hudson, nad Tamizą, nad Eufratem,
Nilem, Gangesem i Jordanem błąkamy się w rozproszeniu naszym
wołając "Wisło! Wisło! Wisło! Matko rodzona! Szara Wisło, nie od
brzasku różowa, ale od krwi!"
My, którzy nawet grobów dzieci naszych i matek nie odnajdziemy -
tak się warstwami poukładają, tak się na całą ojczyznę wszerz
rozpostrą w jedno pogrzebanie! I nie będzie upatrzonego miejsca,
żebyś mógł na nim kwiaty położyć, ale, jak siewca ziarno, będziesz
je szerokim rozmachem rąk rozrzucał. Może przypadkiem trafisz.
My Żydzi polscy... My, legenda, krwią i łzami ociekająca. Kto
wie, czy jej nie trzeba będzie pisać bibilijnymi wersetami:
"Oby rylcem żelaznym i ołowiem na wieczną pamiątkę wydrążona
była" (Hiob XIX, 24)... My, apokaliptyczne studium dziejów. My
Jeremiaszowe Treny"!

..."Leży na ziemi po ulicach dziecię i starzec, panny moje i
młodzieńcy moi polegli od miecza; pobiłeś ich w dzień
zapalczywości twojej, pomordowałeś ich a nie sfolgowałeś"...

..."Wrzucili do dołu żywot mój, a przywalili mnie kamieniem.
Wezbrały wody nad głową moją i rzekłem: Jużci po mnie!...
Wzywam imienia Twego, o Panie, z dołu bardzo głębokiego...
Widzisz, o Panie, bezprawie, które mi się dzieje, osądź-że
sprawę moją... Oddajże im nagrodę, Panie, według sprawy rąk ich!
Dajże im zatwardziałe serce i przekleństwo swe na nich! Goń ich
w zapalczywości, a zgładź ich, aby nie byli pod niebem Twoim,
O Panie!" (Treny Jeremiaszowe, III).

10/01/2019

Петро Порошенко

П'ятий Президент України

08/01/2019

3 stycznia w olsztyńskiej siedzibie Kombatantów Rzeczypospolitej Polskiej odbyły się "Jasełka z Kombatantami".Fantastyczny program przygotowały Dzieci z olsztyńskich Nowoczesnych Placówek Edukacyjnych:
Przedszkole Miejskie Nr 1
Przedszkole Miejskie Nr 13
Przedszkole Miejskie Nr 19
Przedszkole Miejskie Nr 39
Szkoła Podstawowa "Piątka"
Dzieci złożyły życzenia noworoczne:
Płk Marcinowi KUS
Kpt. Helenie PŁATEK
Pani Wiesławie BUJNOWSKIEJ
Kpt. Edwardowi RÓG
Kpt. Stanisławowi WITEK
W naszym rodzinnym spotkaniu uczestniczyli Przyjaciele:
Pani Anna WASILEWSKA, Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej
Pani Anna KARPIAK-OLSZEWSKA, z Narodowego Banku Polskiego
Pan Gustaw M. BRZEZIN, Marszałek Województwa Warmińsko-Mazurskiego
Płk Romuald JÓZWIAK, ze Związku b. Żołnierzy WP
którzy złożyli życzenia Dzieciaczkom i wręczyli im upominki.

Płk Marcin KUS udzielił nam bardzo mądrych rad:
1.przestrzegaj praw Dekalogu
2.szanuj swoich rodziców, dziadków, wychowawców i nauczycieli
3.ucz się dobrze, a gdy dorośniesz dobrze wykonuj swój zawód
4.bądź człowiekiem solidnym i odpowiedzialnym
5.przestrzegaj prawa Rzeczypospolitej Polskiej ,zwłaszcza zapisów „Konstytucji”
6.szanuj godło i flagę Rzeczypospolitej Polskiej i Unii Europejskiej

7.szanuj polski mundur, zwłaszcza jeżeli będziesz go nosił
8.angażuj się działalność społeczną i publiczną
9.nie bądź złośliwy i nie rób głupich rzeczy i nie pozwól na to swoim kolegom
10.staraj się zdobyć zawód użyteczny dla społeczeństwa i zabezpieczjący byt twojej rodziny

więcej na www.unoolsztyn.pl.tl/wazne informacje

Zbigniew Majchrzak

[01/05/19]   Uniwersytet Nowoczesnego Obywatela i Przyjaciele
zapraszają 12 stycznia do olsztyńskiej Galerii Warmińskiej
w godzinach 0d 10.00 do 22.00
na 27 Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy
Tradycyjnie organizujemy blok dla dzieci ,w którym łączymy edukację z zabawą.
Współautorami są:
Przedszkole Miejskie Nr 13
Przedszkole Miejskie Nr 24
Przedszkole "Promyczek"
Szkoła "Piątka"
Warmińsko-Mazurski Okręg Ligi Ochrony Przyrody
Księgarnia "Tak-Czytam!"
Jarosława CHRUNIK
U nas będą warsztaty artystyczne dla dzieci, bajki Iwana FRANKI po polsku i po ukraińsku.Dzieci dowiedzą się jak być Przyjacielem Lasu, dlaczego czytanie książek jest ważne, jak oszczędzać pieniądze.Będą też bajki BRZECHWY i TUWIMA.....
O 10.00 złożymy życzenia noworoczne Panu Prezydentowi Petro POROSZENCE, Prezydentowi Ukrainy, który przesłał nam życzenia, które zamieściliśmy na plakacie, oraz Żołnierzom Ukraińskim ,walczącym o swoją Ojczyznę i przekazali nam swoją flagę z autografami.
W 2018 byliśmy zaangażowani w 'Rok Ireny SENDLEROWEJ" oraz w 30-lecie RZECZNIKA PRAW OBYWATELSKICH a w 2019 będziemy obchodzili
100-lecie urodzin Marka EDELMANA
100-lecie złotówki
95-lecie Reform GRABSKIEGO
90-lecie LIGI OCHRONY PRZYRODY

więcej na www.unoolsztyn.pl.tl/wazne informacje

Zbigniew Majchrzak

02/01/2019

Rok Marka Edelmana

Znajdziecie tutaj wszystkie informacje o Marku Edelmanie oraz wydarzenia, które odbędą się w ramach Roku Marka Edelmana w Łodzi i nie tylko.

29/12/2018

Ewelina Rubinstein- profil autorski

Dobrego dnia!

06/08/2018
Odwaga ratuje życie- rok Ireny Sendlerowej 23.07.2018r. 29/07/2018

Odwaga ratuje życie- rok Ireny Sendlerowej 23.07.2018r.

23 lipca w Olsztynie odbył się program dedykowany Irenie SENDLEROWEJ, połączony z kampanią społeczną Ministra Marka MICHALAKA , Rzecznika Praw Dziecka "Odwaga ratuje życie" oraz z Świętem Policji.

Inicjatorem obchodów "Roku Ireny SENDLEROWEJ", tak jak w 2012 "Roku Janusza KORCZAKA" jest Marek MICHALAK, Rzecznik Praw Dziecka, którego działania na rzecz godności dzieci jest niezwykle cenna.Temu celowi służą również kampanie społeczne , m.in. "Nie dla bicia" czy "Odwaga ratuje życie".

11/07/2018

Plakaty

"Nie daj się nabrać", to kampania społeczna Narodowego Banku Polskiego, której celem jest uczenie bezpiecznego obchodzenia się pieniędzmi. Jest to szczególnie ważne przed okresami gdy jesteśmy w dobrych nastrojach, które mogą zmniejszać naszą ostrożność.Wakacje są właśnie takim okresem. 01/07/2018

Photos from UNO - Uniwersytet Nowoczesnego Obywatela's post

Lokalizacja

Telefon

Strona Internetowa

unoolsztyn.pl.tl