24/06/2024
Przy okazji szukania czegoś w odmętach mojego komputera znalazłam ten oto kolaż grafiki z mym mężem z 2015 roku. W sensie mąż niezmiennie ten sam, ale zdjęcie z tamtego okresu :P. A że w życiu nie ma przypadków a ja rano miałam konsultacje, na której zachwalam właśnie noszenie przez tatusiów i przy okazji wczorajszego Dnia Ojca - postanowiłam to tutaj wrzucić ;).
Chociaż ojców noszących w chuście jest coraz więcej, to warto wciąż podkreślać, że chusta to cudowne narzędzie, które pomoże tacie przetransportować malucha, uśpić czy najważniejsze - budować relację. Dotyk, głaskanie, buziaki, przytulanie, kołysanie, noszenie... To wszystko dostępne jest również dla Taty, kory chce zbudować z dzieckiem wartościową więź. Mając dwie bezpieczne stacje w osobie mamy i taty (lub też mamy i babci, mamy i dziadka, taty i babci, taty i dziadka, cioci, wujka, kogokolwiek kto obdarzy to dziecko czułością i bliskością), będzie w przyszłości bardziej samodzielne, pewne siebie i asertywne.
Zatem Tatusiowie! Nie bójcie się nosić! Dajcie się zaangażować i poczujcie na własnej skórze mnóstwo innych korzyści, o których mogę Wam kiedyś opowiedzieć na konsultacji, jeśli ten wstęp Was zainteresuje ;).
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI WCZORAJSZEGO DNIA OJCA!