19/06/2026
"Drama w Sądzie" - polecamy lekturę artykułu, przygotowanego przez nasze uczennice!
W czerwcu br. klasa szósta wybrała się na wycieczkę do Sądu Rejonowego w Golubiu – Dobrzyniu. Uczestniczyła w rozprawie sadzowej. Nie była ona prawdziwa, ale na taką wyglądała. Została przygotowana przez pracowników sądu pod kierunkiem Pani Sędzi Karoliny Głazińskiej- Izdebskiej.
Pani sędzia pozwoliła dwóm osobom z naszej klasy na udział w procesie jako sędziom posiłkowym. Maja Matuszak oraz Oskar Rodak okazali się wystarczająco odważni, oby odegrać tę wymagającą rolę. Tak właśnie zaczęła się nietypowa lekcja z wykorzystaniem dramy.
Na początku było śmiesznie, jednak po krótkim czasie zrobiło się poważnie. Sprawa dotyczyła kradzieży roweru, o którą został oskarżony Kuba (w tę rolę świetnie wcielił się pracownik sądu). Bartek – poszkodowany (brawurowa kreacja innego sędziego) był wiarygodny w swoich zeznaniach. Do tego doszły zeznania koleżanek – świadków wydarzenia (gratulujemy Paniom świetnego występu!) i zaprzeczenia samego Jakuba, który nie zgadzał się z zarzutem i usprawiedliwiał swoimi dysfunkcjami. Dodatkowe światło na sprawę przedstawili adwokat i prokurator (prawdziwi i świetnie przygotowani!). Wszystko to razem spowodowało, że czuliśmy napięcie związane z nietypową sytuacją oraz emocje poszczególnych bohaterów procesu. Sędzia, oskarżony, poszkodowany, świadkowie, adwokat i prokurator bardzo dobrze odgrywali swoje role i argumentowali działania. Trudno było jednoznacznie opowiedzieć się po którejś ze stron. Na końcu jednak sąd wydał werdykt, że Kuba jest niewinny, chociaż zdania były podzielone na ten temat do końca.
Po rozprawie Pani Krystyna Stefańska – kurator sądowy zaprosiła nas do swojego gabinetu, gdzie mieliśmy okazję porozmawiać o zadaniach kuratora. Wraz z koleżanką opowiedziała nam, kiedy młodzi ludzie korzystają ze wsparcia kuratorów, jakie najczęściej przewinienia popełnia młodzież i jak można się ustrzec przed tego typu działaniami. Tam też zostaliśmy poczęstowani słodkościami.
Wizyta w sądzie bardzo nam się podobała. Była zabawna i pouczająca. Nie spodziewaliśmy się, że kolejny raz (to nasza druga wycieczka do sądu w tym roku) tyle dorosłych osób poświęci dla nas czas i przygotuje takie show! Wszyscy nadal jesteśmy pod wrażeniem tego, co przeżyliśmy na sali sadowej i zastanawiamy się, jak naprawdę było z tym rowerem. Mamy nadzieję, że jeszcze kiedyś będziemy mieli okazję przyjść na kolejną taką dramę.
Autorki tekstu: Maja Matuszak, Alicja Stefańska, Amelia Sochatzka