Akademia Magdaleny Markiewicz

Akademia Magdaleny Markiewicz Strona poświęcona edukacji ogrodniczej.

Pierwsza dynia już w kuchni! Zdążyłam zrobić z niej zupę krem i leczo. Choć sierpniowa dynia ma się jeszcze nijak do tej...
22/08/2026

Pierwsza dynia już w kuchni!
Zdążyłam zrobić z niej zupę krem i leczo.
Choć sierpniowa dynia ma się jeszcze nijak do tej, która dojrzewa we wrześniu czy październiku. Jest delikatniejsza i zdecydowanie mniej intensywna w smaku.

Dlatego z resztą dyń poczekam. Będę je zbierała pod koniec września, a może nawet w październiku, jeśli pogoda pozwoli i nie pojawią się przymrozki. Im dłużej dojrzewa na krzaku, tym więcej ma smaku.

A Wy lubicie dynię?
Jeśli tak, napiszcie w komentarzu DYNIA, a podeślę Wam przepis na moją ulubioną potrawę z dyni, czyli dynię po grecku. To danie bardzo często gości u nas na stole jesienią.

Gęsta rabata bylinowa to jeden z najprostszych sposobów na ograniczenie pracy w ogrodzie.Dlatego w moich projektach częs...
18/08/2026

Gęsta rabata bylinowa to jeden z najprostszych sposobów na ograniczenie pracy w ogrodzie.
Dlatego w moich projektach często proponuję sadzenie bylin dość blisko siebie.

Kiedy rośliny szybko się rozrastają i zaczynają tworzyć zwartą warstwę, pozostaje mniej wolnej ziemi, na której mogą pojawić się chwasty. Rabata zaczyna sama wypełniać swoją przestrzeń.

To oczywiście nie oznacza, że chwasty znikną całkowicie. Oznacza jednak, że jest ich mniej, a pielęgnacja rabaty zajmuje znacznie mniej czasu.

Jeśli zależy Ci na ogrodzie, który ma być piękny, ale nie ma pochłaniać każdej wolnej soboty, warto już na etapie projektu pomyśleć o odpowiednim zagęszczeniu roślin.

A Ty wolisz rabaty gęste i bujne czy raczej z dużą ilością wolnej przestrzeni?
Jestem ciekawa, jakie macie doświadczenia.

17/08/2026

Anaphalis triplinervis, czyli anafalis trójnerwowy, to jedna z tych bylin, które świetnie odnajdują się w naturalistycznych założeniach.

W moim nowym ogrodzie wykorzystałam go jako roślinę wypełniającą rozproszone nasadzenia, czyli tzw. matrix planting.

Tworzy spokojną, srebrzystą warstwę, która łączy poszczególne grupy roślin i sprawia, że rabata wygląda jak jedna kompozycja, a nie zbiór pojedynczych gatunków.
Połączyłam go z firletką, mikołajkiem i trawami ozdobnymi. To zestawienie podoba mi się szczególnie dlatego, że każda z tych roślin ma inną formę, ale razem tworzą spójną strukturę. Jeszcze jest to młodziutkie założenie (ma raptem 3 miesiące), za rok będzie wyglądało imponująco.

Anafalis ma jeszcze jedną zaletę: jego srebrzyste liście i białe kwiatostany dobrze wyglądają także wtedy, gdy inne byliny zaczynają przekwitać. Anafalis dobrze znosi suche stanowiska, natomiast powinien rosnąć w glebie przepuszczalnej. Jest w pełni mrozoodporny.

Jeśli chcecie zobaczyć, jak dobierać rośliny tak, żeby tworzyły spójną strukturę rabaty, a nie przypadkową kolekcję, zajrzyjcie do mojej książki Byliny. Rośliny na lata. Znajdziecie tam dużo więcej o komponowaniu bylin w ogrodzie.

Czy macie tę bylinę w ogrodzie? Jak Wam się sprawdza?

Czasem trzeba mieć wolne od pracy w ogrodzie.Choć przyznam, że dla mnie „wolne” w ogrodzie wygląda trochę inaczej. Sukie...
15/08/2026

Czasem trzeba mieć wolne od pracy w ogrodzie.
Choć przyznam, że dla mnie „wolne” w ogrodzie wygląda trochę inaczej. Sukienka zamiast roboczych spodni, kawa w ręku i spacer z Sally między rabatami.

Tym razem nic nie sadzę, niczego nie przycinam i nie pielę. Po prostu patrzę. Na światło, rośliny, to co właśnie kwitnie. I cieszę się ogrodem trochę inaczej.
Bo ogród jest też po to, żeby w nim być. Nie tylko w nim pracować.

A Wy potraficie czasem odpuścić ogrodowe obowiązki i po prostu usiąść albo pospacerować?
Miłego weekendu życzę 💚💚💚

Trawy ozdobne mają teraz swój moment. W złotej godzinie łapią światło tak pięknie, że trudno przejść obok nich obojętnie...
12/08/2026

Trawy ozdobne mają teraz swój moment. W złotej godzinie łapią światło tak pięknie, że trudno przejść obok nich obojętnie.

Obłędnie wygląda teraz Molinia caerulea ‚Banshee’. Jej ażurowe, lekkie kłosy delikatnie poruszają się na wietrze i wprowadzają na rabaty dynamikę.

To właśnie takie rośliny sprawiają, że kompozycja nie jest statyczna. Zmienia się wraz ze światłem, wiatrem i porą dnia.

Cudnie prezentuje się również Molinia arundinacea ‚Black Arrows’. Jestem nią naprawdę zachwycona. Ma smukłą sylwetkę, mocny pokrój i pięknie zaznacza swoją obecność w kompozycji.

Całkiem sporo tej odmiany zaprojektowałam na skwerze JPII w Mrągowie. Realizacja już niebawem, więc tym bardziej jestem ciekawa, jak sprawdzi się w większej skali.

A jaka jest Twoja ulubiona trawa ozdobna?

Mam wrażenie, że określenie ogród preriowy stało się w ostatnich latach bardzo modne. Coraz częściej słyszę je w odniesi...
10/08/2026

Mam wrażenie, że określenie ogród preriowy stało się w ostatnich latach bardzo modne. Coraz częściej słyszę je w odniesieniu do niemalże każdego ogrodu z trawami i bylinami. Ostatnio nawet nasze nowe ogrody zostały tak nazwane. Problem w tym, że obecność seslerii czy jeżówek nie oznacza jeszcze ogrodu preriowego. To znacznie bardziej konkretna koncepcja, oparta na określonych założeniach. A mój ogród powstał z zupełnie innej idei.

Czym jest ogród preriowy?
Ogród preriowy wywodzi się z krajobrazu północnoamerykańskich prerii. Opiera się głównie na gatunkach roślin występujących naturalnie na tamtych terenach. Cechuje go przewaga traw i bylin dobrze znoszących suszę, pełne słońce i przepuszczalne gleby. Inspiracją jest jedno konkretne siedlisko przyrodnicze.

Dlaczego nasz nowy ogród nie wpisuje się w ideę ogrodu preriowego?

* Nie odtwarza jednego siedliska.
* Nie opiera się wyłącznie na gatunkach prerii Ameryki Północnej.
* Obok roślin sucholubnych rosną gatunki wilgociolubne, np. sadźce, irysy syberyjskie, krwawnice czy rdesty.
* Wykorzystuje liczne gatunki rodzime, które wspierają lokalne owady i ptaki.
* Zamiast klasycznego trawnika lub jego całkowitej rezygnacji zastosowaliśmy mieszankę traw z mikrokoniczyną, która lepiej znosi okresowe susze, dłużej pozostaje zielona i dostarcza pokarm zapylaczom.
* Kompozycje mają zwiększać odporność ogrodu na zmiany klimatu, a nie naśladować krajobraz prerii.
* Są miejsca okresowo wilgotne i miejsca suche, dzięki czemu powstaje mozaika siedlisk.
* Ogród jest eksperymentem pokazującym, jak różne grupy roślin mogą współistnieć w zmieniającym się klimacie.

Zatem, to nie jest ogród preriowy. To ogród adaptacyjny oparty na różnorodności siedlisk, którego celem jest odporność na zmiany klimatu, wspieranie bioróżnorodności i ograniczenie pielęgnacji, a nie odtwarzanie jednego typu krajobrazu.

Też masz wrażenie, że określenie „ogród preriowy” jest dziś trochę nadużywane?

Od wielu lat uprawiałam dynie w starych ogrodach, na wale permakulturowym. W tym roku wał przechodzi renowację, a ja mia...
09/08/2026

Od wielu lat uprawiałam dynie w starych ogrodach, na wale permakulturowym. W tym roku wał przechodzi renowację, a ja miałam do wykorzystania spory kawał pola w nowych ogrodach.

I chyba dynie właśnie na to czekały. Mają tu więcej słońca, ciepła i przede wszystkim przestrzeni. Rosną jak szalone.

Wczoraj 6 godzin zajęło mi ich pielenie, ale patrząc na te wielkie dynie i zawiązujące się nowe kulki, wiem, że jesienią odwdzięczą się z nawiązką.

A może jesienią zrobimy tu sesję dyniową? 🎃 Co Wy na to?

Jeszcze tydzień temu miałam wrażenie, że chwasty są o dwa kroki przed nami.  Plewiliśmy jedną rabatę, a w tym czasie kol...
06/08/2026

Jeszcze tydzień temu miałam wrażenie, że chwasty są o dwa kroki przed nami. Plewiliśmy jedną rabatę, a w tym czasie kolejne zdążyły zarosnąć.

W tym tygodniu role się odwróciły.
Poprosiłam Karolinę, żeby najpierw ścięła wszystkie kwitnące osty na rabatach, które jeszcze czekają na pielenie. Dzięki temu zyskaliśmy kilka dni. Osty nie zdążą się wysiać i nie przeniosą problemu na kolejne rabaty.
To przypomniało mi dzieciństwo. Tata zabierał mnie na pole pszenicy, a moim zadaniem było wycinanie owsa, żeby nie zanieczyszczał zboża. Wtedy nie rozumiałam, dlaczego robi się to właśnie w tym momencie. Dziś wiem, że liczy się nie tylko praca, ale też jej odpowiedni moment.

Pewnie ktoś zapyta, dlaczego dopuściliśmy do tego, że osty są wyższe ode mnie.
Odpowiedź jest prosta. To nowe, ogromne założenie. Tysiące roślin, setki metrów rabat i zaledwie kilka osób do pracy. Zanim wyściółkujemy jedną część ogrodu, kolejna zdąży zarosnąć. Tak wygląda pierwszy sezon w dużym ogrodzie.

To nie porażka, tylko etap, który trzeba mądrze przejść.

Projektowanie ogrodu to nie tylko dobór roślin. To także umiejętność przewidywania, planowania i podejmowania decyzji, które oszczędzają czas w przyszłości.

Jestem ciekawa, jakie metody najlepiej sprawdziły się u Was w ograniczaniu rozsiewania chwastów. Napiszcie w komentarzu.

Adres

Mrągowo Gmina

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Akademia Magdaleny Markiewicz umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Szkoła

Wyślij wiadomość do Akademia Magdaleny Markiewicz:

Skróty

Udostępnij

Kategoria