13/08/2026
.
Zachęcam do uczenia dzieci wykonywania obowiązków domowych.
Mój syn robi to tak, jak widać na filmie,
i tak, trochę to trwało, żeby się nauczył.
Ale było warto, bo:
To świetne zadanie terapeutyczne.
Ma wyjątkową strukturę, która świetnie wspiera rozwój funkcji
wykonawczych,
samodzielności oraz
motywacji:
1. Wyrazisty i naturalny
początek,
przebieg oraz
koniec
2. Świetny trening funkcji
wykonawczych i
kategoryzacji
Samo wyjmowanie naczyń wymusza ciągłe podejmowanie decyzji i sekwencjonowanie kroków:
Kategoryzacja i sortowanie:
Sztućce trafiają do odpowiednich przegródek w szufladzie, kubki na swoją półkę, a talerze na osobną.
3.Planowanie ruchu: Trzeba najpierw otworzyć szufladę, włożyć przedmiot, zamknąć szufladę lub przejść do odpowiedniej szafki.
Pamięć robocza:
Pamiętanie, gdzie leży dana rzecz w kuchni.
4. Podział na mikrokroki.
(To zadanie terapeuty, którym może być rodzic)
Poziom podstawowy:
Wyjęcie tylko koszyka ze sztućcami i posortowanie łyżek.
Poziom średni:
Opróżnienie tylko dolnej półki (talerze).
Poziom zaawansowany:
Opróżnienie całej zmywarki i odłożenie wszystkiego na miejsce.
5. Natychmiastowe wzmocnienie i poczucie sprawczości
6.Budowanie roli w rodzinie:
Dziecko dostrzega, że jego praca ma bezpośredni wpływ na domowników – rodzice korzystają z naczyń, które ono wyjęło.
To buduje realne poczucie sprawczości i przynależności.
5. Stymulacja sensoryczna i motoryka mała/duża
Różnorodność faktur i ciężarów: Dziecko operuje przedmiotami lekkimi (plastikowe kubki), ciężkimi (ceramiczne talerze), zimnymi i ciepłymi.
6.Chwyt i koordynacja:
Wyjmowanie pojedynczych sztućców ćwiczy chwyt pęsetowy i precyzję, a przenoszenie sto stosu talerzy – koordynację oburęczną i kontrolę siły.
Jeśli chcecie poznać tajniki skutecznego
uczenia osób z niepełnosprawnością intelektualną,
zajrzyjcie tutaj:
https://youtu.be/5TiSLQU22mE?is=MGGzorg0XfmK9wzk
Nela Grzegorczyk Dłuciak
tłumaczy wszystko od podstaw.
Polecam.
Niezwykłe Wychowanie dla Zwykłego Życia