09/03/2026
Dla niektórych dzieci dźwięki codzienności są po prostu… za głośne.
Hałas na szkolnym korytarzu, dźwięk dzwonka, odkurzacz czy głośna rozmowa mogą powodować ogromny dyskomfort. Czasem nawet ból.
To nie jest przesada.
To nie jest „marudzenie”.
To reakcja układu nerwowego.
Dzieci z nadwrażliwością słuchową odbierają bodźce dużo intensywniej. Dlatego mogą zasłaniać uszy, wycofywać się, płakać albo reagować złością. To ich sposób radzenia sobie z przeciążeniem.
Najważniejsze, co możemy im dać, to zrozumienie.
Czasem wystarczy spokojniejsze miejsce, chwila wyciszenia albo słuchawki wygłuszające, żeby dziecko mogło znów poczuć się bezpiecznie.
Bo to, co dla jednych jest zwykłym hałasem, dla innych może być naprawdę trudnym doświadczeniem.