12/07/2026
Wakacje sobie spokojnie trwają, dzieci wyjeżdżają i wracają z obozów, szykuję się na naszą wspólną, ekscytującą podróż- a w międzyczasie oczywiście myślami wędruję do września, do nowego początku, do pierwszaków.
Postanowiłam że podczas wakacji skupię się na czytaniu książek i polecaniu ich na moim profilu - z pewnością nie uda mi się wstawiać postów ani często ani regularnie, staram się jednak zdjąć z siebie tyle presji, ile się tylko da!
Dzisiaj chciałam polecić książki dla dzieci, od których zacznę budowanie kompetencji społecznych u moich uczniów.
🌀 „Jesteś ważny, Pinku!” to książka, która ukazuje dzieciom świat różnic, prawo do bycia wyjątkowym, prawo do posiadania wyboru i o dawaniu wyboru innym. Pink przeżywa trudne sytuacje z innymi znajomymi stworami, dzieli się swoimi myślami i emocjami. Książka jest podzielona na rozdziały, a po każdym następuje ćwiczenie do wykonania wraz z dzieckiem.
Dialogi są proste i podpowiadają odpowiedzi, których możemy używać jako dorośli - dające uważność i spokojne, aktywne słuchanie pozbawione oceniania.
Wszystko w duchu budowania poczucia własnej wartości i przekonania, że możemy być akceptowani - również wtedy gdy mamy gorszy dzień, gdy ktoś nas nie zaprosi do wspólnej zabawy lub gdy przegramy.
🌀„Zgadzam się albo i nie!” - bardzo lubię tę pozycję literacką i proponuję ją dzieciom w różnym wieku.
Pięknie mówi o tym, że każdy z nas posiada autonomię, prawo wyboru i prawo do zmiany zdania. W formie zabawnych komiksów, książka niesie informację, że granice są ok, że inni powinni usłyszeć od nas gdzie one leżą.
Mówi o tym, że nie każda relacja jest zdrowa.
To świetna książka do rozpoczęcia rozmów o asertywności, nietykalności cielesnej, intencjach i dostrzeganiu granic innych.
📚📚📚
Wspólne czytanie książek, to wspaniały sposób na rozpoczęcie szczerej rozmowy, słuchania siebie nawzajem, dostrzegania, że możemy myśleć inaczej - i to jest BARDZO OK.
A stąd już prosta droga do budowania więzi i efektywnej integracji klasowej 🍀
12/06/2026
Lekcja odwrócona po mojemu 🙂
👀
Lekcja odwrócona jest metodą, w której kluczowe jest rozpoznanie tematu przez uczniów w domu - poprzez przeczytanie tekstu, oglądanie filmu lub obejrzenie prezentacji, a następnie w szkole rozwiązują zadania, czy pracują nad problemami i zagadnieniami.
📖📖📖
Z pewnością jest to cenne narzędzie, wykorzystywane głównie przy omawianiu lektur.
👩🎓🧑🎓
W naszej klasie lekcja odwrócona to taka lekcja podczas której uczniowie dosłownie przygotowują zajęcia. W zależności od tematu, proszę o prezentację, film edukacyjny, zadania matematyczne lub pracę plastyczną - ale sposób przekazania wiedzy zależy od samych dzieci.
Oprócz najbardziej oczywistej korzyści dla kilkorga uczniów, którzy zgłębiają dany temat, wspólnie, po szkole i przyswajają wiedzę, jest to zawsze cenna lekcja dla każdego dziecka w klasie.
🗣️👥👥
Chodzi o to, że zupełnie inaczej dzieci uczą się, gdy dzielą się wiedzą między sobą. Wplatają własne wyjaśnienia, pokazują ilustracje, żartują i bawią się. Budują swoją pozycję w klasie, wcielają się w rolę eksperta i pięknie podnoszą samoocenę.
👀👀👀
Dostrzegają również i mówią o tym głośno - jak trudno jest wystąpić przed większą liczbą osób, zwrócić ich uwagę na siebie, zainteresować tematem. Przy takiej okazji rozmawiamy o mojej pracy - że nic nie dzieje się samo, każda zabawa i każda aktywność jest przeze mnie zaplanowana, w taki sposób żeby moi podopieczni uczyli się efektywnie i lubili przychodzić na lekcje!
Ten moment, gdy dzieci zrozumiały, co się dzieje za kulisami, gdy nie widzą, a ja jednak pracuję, planuję i organizuję - bezcenny.
💡💡💡
To ciekawe, ale świadomość, ile czasu spędzam nad tworzeniem planów i jak bardzo mi zależy na jakości naszych lekcji - bardzo wzmocniła naszą więź i sprawiła, że dzieci zaczęły na głos doceniać nasz wspólny czas.
Oczywiście nie oznacza to, że każda lekcja odwrócona się udaje w 100%. Jeśli coś idzie nie tak, rozmawiamy o tym, zastanawiamy się, co zrobić następnym razem, aby wszystko wyszło dobrze. Dzieci otwarcie mówią o tym, że hałas przeszkadza, a praca w grupach jest efektywna wtedy gdy wszyscy słuchają się nawzajem i nie próbują dominować.
Dzięki takim lekcjom dzieci samodzielnie dochodzą do wiedzy na wielu poziomach, włącznie z tym, jak efektywnie uczyć się i pracować - razem.
I to chyba najcenniejsza wiedza.
Wiem, że to wyniosą, bo ta świadomość już w nich jest. Zapytani, odpowiedzą bez wahania.
Choć nie zawsze jest idealnie 👌🏼
I to jest dla mnie najważniejsze, teraz w czerwcu, gdy ich obserwuję i przygotowuję się do pożegnania.
11/06/2026
🪲🪲🪲
Obserwacji przyrodniczych ciąg dalszy.
Tym razem mniej uroczo, niż z motylkiem, ale równie fascynująco!
Podczas długiego weekendu pod ścianą domu, w piasku odkryliśmy kilkanaście dołków.
Może bardziej lejków.
Zawołałam szybko dzieci.
To MRÓWKOLWY!
🐜🦁⁉️
Kto czytał Muminki, może kojarzy tą nazwę.
Ich fascynujący sposób polowania został też wykorzystany przez pana Sapkowskiego, podczas pisania sagi o Wiedźminie. Choć Ciri walczyła z odpowiednikiem naszego znaleziska, jednak wielkości konia.
Oczywiście, mój młodszy syn zapragnął mieć własnego mrówkolwa, zobaczyć jego rozwój. Nie ma sprawy, zasadniczo jest im obojętne, gdzie wykopią lejek - w słoiku czy pod podmurówką. Jeśli tylko co jakiś czas wpadnie mrówka.
🐜🐜🐜
Bo jak nazwa wskazuje, mrówkolwy polują na mrówki, w dość spektakularny sposób. Siedzą sobie na samym dnie lejka, niewidoczne. Czekają, aż posiłek sam zawędruje na mini zbocze. Mają duuuży odwłok i duże jadowite szczypce. Gdy poczują ziarenka piasku osypujące się w pułapce, strzelają piaskiem w górę, jak malutcy snajperzy. Ostrzelana mrówka spada na dno lejka, gdzie czekają paraliżujące szczypce.
🌿🌿🌿
Jeśli chcemy sprawdzić czy lejek jest zamieszkany, polecam pogilgotać trawką jego ścianki. Delikatnie, zupełnie jak mróweczki tupiące nóżkami. Ostrzały z piasku nie pozostawią wątpliwości.
Prawda, że fascynujące?
I że pokazuje to dzieciom różne oblicza przyrody, nie tylko biedronki, motylki i straszne osy?
🦋🪲🐜
Biorąc pod uwagę współczesne kanony piękna, wygląd mrówkolwa plasuje się gdzieś pomiędzy „odrażający” a „totalnie paskudny”, jednak my nie zwracamy uwagi na wygląd. Z resztą, tylko larwa robi takie wrażenie. Objedzony mrówkolew przepoczwarza się w małej kulce piasku, nabiera wyglądu nieco bardziej akceptowalnego i odlatuje zadowolony i bardziej zainteresowany pyłkiem kwiatów, niż mrówkami.
Nie będę stresować naszego cudaka wyjmowaniem i zdjęciami - dlatego pokażę grafiki z internetu.
I na razie czekamy 🙂
Może uda się zrobić zdjęcie pamiątkowe zanim odleci po metamorfozie.
09/06/2026
Obserwacje przyrodnicze - w domu i w szkole.
Bardzo Wam wszystkim to polecam! Przynosi dużo radości i refleksji.
W tym roku podczas zbierania kwiatów czarnego bzu natrafiliśmy wraz z moimi synami na coś fascynującego 🐛🦋
Oczywiście tajemniczy pakuneczek pojechał z nami, zamieszkał w słoiczku i prowadziliśmy codzienne obserwacje.
Czekaliśmy zaledwie 5 dni na malutki przyrodniczy cud 💚 dziś po szkole mieliśmy zaszczyt towarzyszyć młodemu rusałce ceikowi w pierwszym locie 🦋
08/06/2026
Szybka rundka - moja nowa ulubiona gra 😃
🤸🏽♂️ Drukujemy karty z wizerunkami dzieci, po kilka na kartę.
🤸🏽♂️ Każdy na osobnej swojej kartce zapisuje działania (jeśli chcemy rundkę przeprowadzić na matematyce) i przykleja sobie na plecach.
🤸🏽♂️ Zaczynamy spacer po sali - każdy chodzi ze swoją kartą na odpowiedzi, zagląda na plecy innych, liczy w pamięci, zapisuje wyniki przy odpowiednim zdjęciu.
🤸🏽♂️ Następnie siadamy w kole, każdy czyta swoje działania oraz wyniki, reszta sprawdza karty z odpowiedziami i zaznacza poprawne.
🤸🏽♂️ Dzieci sumują, ile poprawnych odpowiedzi mają. Dzisiaj można było uzyskać 16 punktów. To im daje piękną informację zwrotną, ja dodaje wskazówki do dalszej pracy.
To kolejny sposób na sprawdzanie wiedzy zamiast kartkówki czy klasówki! W dodatku tak jak lubię najbardziej - w ruchu!! 🤸🏽♂️🤸🏽♂️🤸🏽♂️
Z pewnością spróbuję wersji ze stronami świata, ortografią, gramatyką.
Jak sądzicie, do czego jeszcze można tą grę wykorzystać?
Pomysł zgarnęłam na jakiejś zagranicznej stronce i podaję dalej bo naprawdę fajny 😃
03/06/2026
Może się komuś przyda - przeczytajcie post i wskakujcie na webinar, wiedzy nigdy za dużo :)
Koło 8.00
Z szatni rozlega się głośne wołanie
- Proszę pani, proszę pani! A Michał to nas przezywał i pluł na nas!
- Nieprawda! Nieprawda! To one mnie obgadywały i się ze mnie śmiały – przekrzykuje dziewczyny Michał
- Czyli co mówiły? Skąd wiesz, że cię obgadywały?
- Noooo, nooo bo one się śmiały i tu na mnie spojrzały, w moim kierunku.
Koło 13.00
Michał siedzi w przy swoim stoliku, ławce - bez znaczenia. Siedzi i pisze. Trochę już zmęczony, bo godzina bliżej 13. Trochę sfrustrowany, bo raz schowali mu plecak i spóźnił się na zajęcia, a pani powiedziała, że on to zawsze ma jakiś problem. Trochę przeciążony, bo mózg mu się przepalił od pisania w zeszycie. Podsumowując, zasoby Michała są nędzne, zbiornik na napięcie, przestymulowanie i dociążenie zaczyna się przelewać.
Pani mówi
- Jagoda, podejdź tu tablicy i zapisz …
Jagoda wstaje, idzie między rzędami, przechodząc obok Michała robi gwałtowniejszy wymach ręką, Michał popycha ją z całej siły.
Pani krzyczy
- Michał!!! Co z tobą, dlaczego uderzyłeś Jagodę?
- Ja jej nie uderzyłem! To ona mnie chciała uderzyć!
Koło 14.00
Wchodzi Pani od angielskiego
- Czy może być ciszej? Ludzie miejcie litość, własnego głosu nie słyszę. Zachowujecie się okropnie!
- Co ja, zawsze ja, czego się mnie pani czepia? – wrzeszczy w odpowiedzi Michał, który wyraznie słyszy, że anglistka mówi właśnie do niego
Pani ma kwadratowe oczy.
To się nazywa trudność w odróżnieniu zachowania neutralnego od zagrażającego lub prowokującego plus tendencja do interpretowania zachowania innych ludzi i świata w ogóle jako zagrażającego, nieżyczliwego, czyhającego na porażki.
Michał ma 16 konfliktów w grupie rówieśniczej w ciągu jednego dnia. Trzy prawdziwe, jak to między dziećmi, które się komunikują i 13, które wyniknęły z jego sposobu interpretowania wydarzeń.
Niestety z tej trudności z czytaniem intencji i odróżnianiem prowokacji od zachowania neutralnego niekoniecznie się wyrasta. Z małego Michała wyrasta często duży Michał, który ma ciągle z kimś konflikt, który żyje w przekonaniu, że inni czyhają na jego porażkę, że zawsze coś insynuują, a ich wypowiedzi mają drugie dno. Dorosłemu Michałowi jest bardzo trudno mieć przyjaciół i dobrą, bliską relację.
Twoje dziecko potrzebuje wsparcia w budowaniu relacji? Przyjdź na b e z p ł a t n y webinar "Jak być sobą i zdobyć przyjaciół mając 7 - 12 lat?" już 23 czerwca.
Link do zapisu na bezpłatny webinar
https://agnieszkamisiak.pl/zapisz_sie/oni-nie-chca-sie-ze-mna-bawic-nikt-mnie-nie-lubi/
👆👆👆
Udostępnij jesli uwazasz, ze ktoś skorzysta z tego zaproszenia.