19/03/2026
Wraz z nadejściem wiosny ze snu zimowego budzą się wszyscy flisacy i domorośli szkutnicy ;) W tym czasie swoje święto obchodzi również św. Józef – patron Krakowa. Zapraszamy na ognisko, które – mamy nadzieję – pomoże nadać odpowiednie tempo naszym pracom przy łódce. Kiełbaski zapewniamy, napoje we własnym zakresie.
19/01/2026
Sroga zima chwilowo wstrzymała prace przy budowie naszej łodzi typu b*k. Teren warsztatów w i Centrum Ruchu Harcerskiego / Muzeum Krakowa został przysypany śniegiem i skuty lodem. W oczekiwaniu na odwilż polecamy lekturę publikacji podsumowującej nasze dotychczasowe działania w ramach projektu "Warsztaty szkutnicze": https://indd.adobe.com/view/e28ed413-3fb1-4d46-9d8e-6cb8f08afc52
W najbliższym czasie planujemy budowę namiotu, gdyż stare zadaszenie placu budowy zostało porwane przez jesienną wichurę. Następnie, w ramach przedsięwzięcia „Warsztaty szkutnicze – kontynuacja”, dokończymy budowę łodzi w pełnych wymiarach. Zakładamy, że b*k zostanie zwodowany wiosną i weźmie udział w jubileuszowym, 20. Królewskim Flisie na Wiśle.
29/11/2025
Pełen proces budowy naszej łodzi nie zostanie niestety ukończony w terminie naszych warsztatów. Zbyt późno dostaliśmy zgodę na ich realizację, zbyt długo trwało pozyskanie odpowiedniego materiału w najgorszym możliwym terminie – w końcówce sezonu letniego. Ale program warsztatów zostanie zrealizowany w całości. Uczestnicy warsztatów zapoznają się ze wszystkimi procesami budowy tradycyjnej łodzi. Aby zdążyć w terminie, część tych czynności wykonamy na modelu. Model fragmentu łodzi tworzymy równolegle z poprzednio opisanymi działaniami. Nasz model składa się z dwóch denników, przykładowych wręg i fragmentów dna i burty. Na tym modelu demonstrujemy końcowe procesy budowy; łączenie elementów konstrukcyjnych łodzi i „dychtowanie” dna.
Układamy w „szparunkach” nasączone smołą drzewną pakuły, dociskamy wystruganą listewką i przybijamy kutymi „żabkami”. „Żabki” na miejscu wykuwamy na zimno z gwoździ budowlanych, kształtujemy i wbijamy w sąsiadujące deski tak, aby płaszczyzna „żabki” wsuwała się pomiędzy włókna deski pod odpowiednim kątem. „Żabki” muszą mocno trzymać listwę „dychtunku”, ale nie mogą rozsadzać i osłabiać desek dna. Metody kucia „żabek” i ich kształty są jednym z wyznaczników szkutnictwa tradycyjnego. Nasze „żabki”, kute na miejscu, na zimno, mogą być porównywane z najlepszymi ;-)
14/11/2025
Trwa obróbka desek przeznaczonych na dno łodzi; równolegle obrabiane są krzywulce, które posłużą jako wręgi. Przed wycięciem wręgi należy wyrównać i odpowiednio ukształtować dwie powierzchnie „plastra” wyciętego z „kokory” (karpy korzeniowej z fragmentem pnia). Kształtujemy przede wszystkim ten fragment pnia, który będzie się łączył z dnem łodzi oraz z dennikiem. Muszą tam się znaleźć dwie równe płaszczyzny ustawione pod kątem prostym – jedna będzie ułożona na dnie, druga spięta z dennikiem. Dopiero po takim ukształtowaniu wręgi wytniemy kształt boczny, na którym mocowane będą deski burt. Trwa żmudna, wielodniowa praca…
Muzeum i Centrum Ruchu Harcerskiego / Muzeum Krakowa
13/11/2025
Deski dna zostały ułożone w warsztacie – w wielkim drewnianym imadle i zostały ściśnięte przy pomocy klinów. Będą przez kilka dni wysychać, w tym czasie będą także coraz ciaśniej ściskane, aby – pracując w miarę spadku wilgotności – nie ulegały wypaczeniom. Równocześnie dokonujemy przeglądu sęków.
Corocznie przyrastający pień drzewa wciąga i połyka rosnące na boki gałęzie. W ten sposób powstają w desce sęki. Część z nich ma już ciemne obwódki – to kora, która pokrywała wcześniej rosnącą gałąź, „połkniętą” przez przyrastające kolejno słoje pnia. Taki sęk, po rozmoknięciu tej obwódki, może wypaść. Aby w ten sposób nie powstawały dziury w dnie pływającej łodzi, trzeba takie sęki wcześniej usunąć, a powstały otwór zakołkować. Sęki, które nie mają ciemnej obwódki, również warto nawiercić i zabezpieczyć. To praca na kilka dni.
Potem następuje wycinanie „szparunków”, czyli klinowych w przekroju nacięć na połączeniu desek. W gotowym dnie, w „szparunkach”, układany będzie „dychtunek”. „Dychtunek” to uszczelnienie, dawniej wykonywane z gatunków mchu, które obecnie są chronione. My będziemy mech zastępować pakułami i sznurem konopnym nasączanym smołą drzewną. Aby takie uszczelnienie nie wypadło, musi być dociśnięte odpowiednio wystruganą listewką, którą przybijamy do sąsiadujących desek przy pomocy „żabek”.
Nie czekając na zakończenie budowy łodzi, zrobimy model dna i na nim zademonstrujemy proces dychtowania. A wszystko to dzieje się w Muzeum i Centrum Ruchu Harcerskiego / Muzeum Krakowa
11/11/2025
Pod kierunkiem Mateusza Tabaki przeprowadzamy przegląd, sortowanie oraz układanie desek. Z belek „technicznych” układamy wielkie imadło, w którym ściśnięte zostaną deski dna łodzi. Dobrane pod względem jakości deski kładziemy zgodnie z ich kierunkiem (góra – dół) i stronami (prawo – lewo). Słoje kłody, z której deski zostały wycięte, układają się malejąco od dołu (tam, gdzie przed ścięciem znajdowały się korzenie drzewa) do góry, w kierunku wierzchołka.
Słoje, wraz z wieloletnim wzrostem drzewa, przyrastały od środka pnia ku zewnętrzu. Omawialiśmy to na zajęciach z Michałem Oramusem. Mateusz Tabaka pokazuje nam, jak układać deski na dno łodzi, aby nie ulegały rozszczepieniu podczas gięcia: gdzie góra, a gdzie dół i gdzie prawo, a gdzie lewo – wszystko ma znaczenie. Aby samodzielnie to ocenić, trzeba najpierw zobaczyć.
Pozostałe deski układane są w pryzmę z przekładkami, co zapobiega inwazji grzybiczej – największemu wrogowi drewna. i Centrum Ruchu Harcerskiego / Muzeum Krakowa
08/11/2025
Tuż przed przyjazdem mistrza szkutniczego Mateusza Tabaki z małżonką do Muzeum i Centrum Ruchu Harcerskiego / Muzeum Krakowa dotarła spora partia materiałów, niezbędnych do przeprowadzenia warsztatów. Rozładunek przebiegł dziarsko i z uśmiechem na ustach.
08/11/2025
Mateusz Tabaka to jeden z ostatnich tradycyjnych szkutników w Polsce, działający we wsi Basonia (gmina Józefów nad Wisłą, woj. lubelskie). Jego pasją jest ręczne budowanie łodzi rzecznych, takich jak pychówki czy baty, zgodnie z dawnymi metodami rzemieślniczymi. Już jako nastolatek marzył o własnej łodzi, a dziś po Wiśle pływa kilkadziesiąt jednostek jego autorstwa. Niektórzy twierdzą, że jest ich nawet ponad setka... Mateusz Tabaka pielęgnuje dziedzictwo regionu, w którym szkutnictwo było niegdyś codziennością każdego gospodarstwa. Jego warsztat w Basonii przyciąga nie tylko klientów, ale i pasjonatów, którzy chcą poznać tajniki budowy łodzi.
Z okazji przybycia Mateusza Tabaki z małżonką uczestnicy warsztatów wyprawili uroczyste ognisko.
27/10/2025
Podczas niedzielnego Dnia Otwartego Warsztatów Szkutniczych w forcie Jugowice gościliśmy m.in. przedstawiciela flisaków oświęcimskich, żony i rodziny szkutników i flisaków oraz kilku fotografów zainteresowanych tematem. Jedni pracowali, a inni siedzieli przy ognisku i opowiadali ciekawe historie. Impreza zakończyła się wieczorną nawałnicą, która zwiała nasz kącik gastronomiczny i połamała drzewo rosnące obok miejsca na ognisko. Fot. Stanisław Malik i Marcin Ochoński. Dziękujemy za dotychczasową współpracę Muzeum i Centrum Ruchu Harcerskiego / Muzeum Krakowa.