17/09/2026
Rozważaniw: Dlaczego ludzie nie liczą się ze mną?
Ewangelia: Łk 7,36-50
Moja kawa - herbata z Ojcem!
17.09.2026r
https://youtu.be/0wJ6VwxEPgQ?is=xt-jaJ74PN1Hvfym
12. Dlaczego ludzie nie liczą się ze mną?
Gdzie rozlał się grzech, tam jeszcze bardziej rozlała się łaska. Gdzie rozlała się łaska, tam jeszcze bardziej rozlał się grzech.
Kobieta, która grzeszyła ciężko, doznała przebaczenia i otrzymała miłość w sercu do Jezusa. Szymon, który dostąpił łaski zaniedbał miłość do Jezusa i zaniedbał Jezusa. Ludzka natura jest jakaś taka, że musimy się wszystkiego uczyć, zwłaszcza właściwych postaw. Ćwiczyć się w nich. Zaniedbanie rozwoju duchowego, zaniedbanie rozwoju miłości prowadzi do zaniedbania Boga. W pojęciu życia codziennego.istnieje coś takiego, jak wypalenie zawodowe. W życiu wiary, nazywa się to brakiem miłości do Boga. Osobiście tego doświadczyłam.
W pewnym momencie mojego życia bardzo dużo poslugiwałam w kościele, w różnych dużych dziełach ewangelizacyjnych. I nagle poczułam się zmęczona tymi zadaniami, wszystko stało się puste I zaczęło tracić sens. Gdy wzięłam głęboki oddech i przez jakiś czas odpoczęłam od praktyk religijnych, od robienia różnych dzieł ewangelizacyjnych, zrozumiałam, że to wszystko robiłam przede wszystkim ze względu na siebie, żeby czuć się spełnioną i czuć sens życia, ze względu na innych, żeby innym pomóc trafić do Jezusa, jednak najmniej ze względu na miłość do samego Boga. Byłam jak ten Szymon, który dostał obecność Jezusa, a przez to, że za mało go kochał, nie docenił Jego obecności i nie kochał Go bardziej. Za to kobieta, która była daleko od Jezusa, byla w ciężkiej sytuacji i utrapieniu. Z pewnością nie czuła się dobrze z własnym życiem. Inaczej nie przyszłaby do Jezusa po miłość, której jej w życiu brakowało i przemianę życia. Uwierzyła, że Jezus jest tym, który może zmienić jej zycie, więc zrobiła wszystko by tak się stało. Jako kobieta lekkich obyczajów byla traktowana przedmiotowo, nie doświadczała miłości. Zobaczcie ile razy w życiu traktujemy innych ludzi przedmiotowo, jako zadanie do wykonania lub jako cel, środek do osiągnięcia tego czego my potrzebujemy. Bywa tak, że używamy kogoś dla zaspokojenia siebie i tak przykładem mogą być finanse. Gdy je otrzymasz od Boga, gdy je otrzymasz od człowieka, przestaje on się dla Ciebie liczyć i na jakiś czas zapominasz o nim aż do następnego razu. Bywa też tak, że zaspokajasz siebie emocjonalnie, cierpiąc w bliskości z kimś, a w momencie nasycenia już go nie potrzebujesz do następnego razu i nie dbasz o małżeństwo, o relacje z drugą osobą, zwłaszcza gdy ta osoba Ciebie potrzebuje. Dzisiejsza Ewangelia pokazuje to bardzo mocno. Szymon dostał to co chciał. Jezus wielki nauczyciel w Izraelu, uzdrawia, głosi Słowo z mocą, naucza tak, że nikt nie jest w stanie się Jemu przeciwstawić, gości u Szymona, który widzi znaczenie jego osoby, ale nie sam Jezus jest dla nego ważny, tylko Jego reputacja, znaczenie w społeczeństwie. Gdzie jest wtedy nasza miłość do drugiego człowieka? Gdzie miłość do Jezusa? Nie ma. Jest tylko przedmiotowe potraktowanie drugiego.
Z kolei z drugiej strony patrząc - Jezus nie zachowuje się jak ktoś wielki, tylko jak ktoś normalny. Oczekuje miłości, której ma prawo oczekiwać od Szymona, której ten w sobie nie rozwija. My jako ludzie miłość możemy rozwijać poprzez zwykłą praktykę. Nawet jeśli nie kocham bliźniego (męża, żony, dziecka, przyjaciela, przyjaciółki, kolegi czy koleżanki), to chęć zrobienia czegoś dobrego dla drugiego, a zwłaszcza pamiętanie o tym jest praktyką, która ćwiczy w nas i wyzwala nie tylko dobro, ale i milość do drugiego człowieka.
Odpuszczenie komuś więcej ma znaczenie, ale na krótką metę. Z prostej przyczyny, pamięć człowieka jest dobra, ale często krótka i często zapominamy ile ktoś drugi dla nas zrobił, dlatego tak ważne jest wyrabianie w sobie stałej dyspozycji cnoty miłości poprzez wykonywanie drobnych dobrych uczynków. Nawet najzwyklejszych, nawet najmniejszych, takich, które widzi tylko Bóg, ale w myśli mamy intencjęmiłościlub zrobienia dobra dla kogoś. Intencja z jaką coś robimy ma największe znaczenie. Stąd ważna jest praktyka religijna wobec Boga i wzbudzanie w sobie intencji kochania.
W szczególny sposób na zaniedbanie miłości do Boga i bliźnich są narażone osoby życia konsekrowanego. Kapłani, bracia zakonni, siostry zakonne, dziewice konsekrowane, którzy dostają łaskę do życia z Bogiem i robienia, wszystkiego, ewangelizowania z miłości do Boga i ludzi. A jednak poprzez to, że jest to jednocześnie ich praca na roli Boga, posługa staje się męcząca ze względu na właśnie brak miłości, intencji miłości, staje się tylko zwykłym uczynkiem, bez żadnej intencji. Osoby, które są poświęcone Bogu powinny w szczególny sposób dbać o relację z Bogiem i stałą obecność Jego, tak, aby to co robią nie stawało się tylko martwym uczynkiem, martwą religią, martwą praktyką, która najczęściej prowadzi nie tylko do grzechu, ale też do odejścia od powołania. Robienie wszystkiego ze względu na Boga, z miłości do niego powoduje, że to co robimy jako osoby życia konsekrowanego staje się ciągle świeże, nowe, nie nudzi nas. Wystarczy codziennie wzbudzać w sobie akt miłości do Boga prostymi słowami: Ojcze pragnę robić to co teraz zamierzam z miłości do Ciebie. Proszę wlej w moje serce miłość do Ciebie i daj abym jak najlepiej wykonał to co mam teraz do zrobienia ze względu na Ciebie.
Takie proste akty miłości powodują, że ta miłość faktycznie w nas wzrasta i z czasem zaczynamy czuć, że faktycznie bardziej miłujemy i Boga i ludzi, a nasza posługa nie nudzi nas i nie męczy. W momencie kiedy zanurzasz się w Bogu, schodzisz do swojego serca, jednoczysz się z Nim choć na chwilę, wszystko nabiera nowego spojrzenia. Sszystko co związane z Bogiem, z posługą, staje się lżejsze, łatwiejsze, lepsze. Jest to jak strumień światła rzucony w ciemne miejsce, które nabiera nowego blasku i wszystko widać wyraźniej. Wtedy nie idziesz do służby Bogu odprawiać Mszę, spowiadać, wykonywać dzieła ewangelizacyjne jak skazanie, tylko idziesz z radością i ufnością, że to co robisz ma sens. Jak św. Paweł, który nauczał z łaską, zakładał nowe kościoły, ewangelizował, tworzyl wszystko z miłości do Boga i ludzi
Ojcze, prosimy Cię daj nam każdego dnia wzbudzać w naszych sercach intencję miłości do Ciebie i ludzi, a przyjamniej dobrego uczynku.
Amen!
Możesz wesprzeć naszą działalność!Ewangelizacja to dusza, konkretn...