27/11/2021
Jeżeli wychowaliśmy się w tzw. trudnej rodzinie, jako dorosłe osoby, możemy mieć poważny problem z przeżywaniem i rozumieniem swoich najważniejszych uczuć oraz relacji z innymi. Jako dziecko, najlepiej jak umieliśmy dostosowaliśmy się do naszego rodzica, który mógł być np. nadopiekuńczy i kontrolujący, uzależniony od alkoholu, nadmiernie krytyczny, karzący i narzucający swoją wolę, depresyjny albo zaniedbujący. Niestety nasze optymalne dziecięce sposoby dostosowania się do rodzica, okazują się nieskuteczne i wręcz szkodliwe w naszym dorosłym życiu a nasze emocje nie służą nam jako drogowskazy do tego co dla nas dobre a co złe. Trudno nam odróżnić autentyczne, adekwatne i zdrowe poczucie winy, złość, lęk, wstyd, miłość, dumę, radość i ekscytację od tych fałszywych, nieadekwatnych i szkodliwych dla nas. Trudno nam rozpoznać swoje autentyczne pragnienia, poczucie sensu, pasje i potrzeby. Naruszone bowiem zostały podwaliny życia psychicznego: poczucie bezpieczeństwa oraz miłość troskliwa, rozumiejąca i akceptująca naszą autonomię, naszą wolę i nasze wybory. Brak nam również kluczowych osób, z którymi się identyfikujemy przez co czujemy nieraz wewnętrzną pustkę, którą trudno zapełnić. Psychoterapia zorientowana na relacje, uczucia oraz refleksję (mentalizację) może być skutecznym sposobem odbudowy swojej autentycznej tożsamości oraz prawdziwego, dobrego życia, w zgodzie ze sobą oraz osobami najbliższymi. Zygmunt Gruntkowski, Gabinet Psychoterapii EKTAZ, Kraków, Ruczaj.