05/06/2026
Po powrocie z Indii do mojej porannej rutyny zawitał napój, który tam odkryłam, czyli ciepła woda z cytryną, imbirem, kurkumą i odrobiną miodu. ✨
To właśnie nim często zastępuję poranną kawę. Daje mi łagodniejsze wejście w dzień, pomaga zadbać o nawodnienie po nocy i stał się dla mnie małym rytuałem uważności jeszcze przed matą do jogi lub rozpoczęciem dnia✨.
W ajurwedzie taka mieszanka tradycyjnie uznawana jest za wspierającą trawienie i rozgrzewającą organizm. Ja traktuję ją przede wszystkim jako element porannego rytuału i sposób na nawodnienie po nocy🥛.
Warto jednak pamiętać, że nie jest odpowiedni dla każdego. Cytryna 🍋 i imbir mogą nie służyć osobom z refluksem, nadwrażliwym żołądkiem czy skłonnością do zgagi.
Ja sama bardzo często wybieram prostszą wersję – ciepłą wodę z odrobiną miodu lub po prostu ciepłą wodę. Szczególnie wtedy, gdy wiem, że niedługo będę myć zęby. Napój z cytryną jest kwaśny, dlatego po jego wypiciu warto odczekać trochę czasu przed szczotkowaniem, aby niepotrzebnie nie narażać szkliwa na uszkodzenia 🦷.
Tak samo jeśli bierzesz leki rano, pamiętaj, że najlepiej przyjmować je zgodnie z zaleceniami – zwykle popijając zwykłą wodą. Tego typu napoje warto zostawić na później lub zachować odpowiedni odstęp.
Ajurweda przypomina, że zdrowie nie polega na kopiowaniu cudzych rytuałów, ale na słuchaniu własnego ciała. 🤍
A Ty – od czego zaczynasz swój poranek? ☀️