23/10/2025
-48kg Bartka! Metamorfoza naprawdę godna uwagi, dla chcącego nic trudnego ;). Dobra robota Bartek!
"Jeszcze rok temu byłem wrakiem człowieka.
Ważyłem przeszło 142 kilo, miałem depresję, stres, samotność i zero chęci do życia.
Jadłem, żeby zagłuszyć emocje, leżałem całymi dniami,grałem i powoli umierałem.
Aż usłyszałem od lekarza jedno zdanie:
“Jeśli czegoś nie zmienisz trzydziestki możesz nie dożyć.”
To był moment, w którym się obudziłem.
Od tamtej pory minęło 7 miesięcy schudłem 48 kilogramów,
zrobiłem pełny reset głowy i ciała,
rzuciłem nałogi, wróciłem do sportu i odzyskałem życie.
Nie było motywacji. Była tylko praca, pot, łzy i codzienna dyscyplina.
Bo nie ma magii.
Jest tylko ciężka robota, dieta, trening i zdrowy rozsądek.
Każdy dzień to nowa cegiełka.
Nawet te dni, w które się nie chce właśnie one budują nas najbardziej.
Teraz mam jedno przesłanie:
nie potrzebujesz motywacji, potrzebujesz decyzji.
I jak ją podejmiesz, to już nikt cię nie zatrzyma."