Perfekcjonistka na odwyku

Perfekcjonistka na odwyku Strona nie-poradnik, z potrzeby pisania, z potrzeby dzielenia się cieniami, cieniami i cieniami rodzinnej rzeczywistości ;) Nie będzie idealnie. Ale chce pisać.

Nie mam strony internetowej, nie mam planu na posty na najbliższe 5 lat, nie znam się na zasięgach, idealnych godzinach do publikowania i strategiach docierania do odbiorców. Idealność blokowała mnie już wystarczająco długo. Jestem aktywną i ambitną kobietą... jak mam siłę ;) A jak nie mam, to mam zdecydowanie inną postawę :D Ale chociażby nie wiem jak ciężki bym miała czas, to posuwam się choć od

robinę do przodu. I ten progress daje mi siłę. Bo mam cele,marzenia i chcenia. I z uporem do przodu...

Kubek z wrzątkiem. Żeby zawsze było mnie stać na danie sobie tej chwili. Nie chcieć więcej. Czuć się wystarczającą. Słys...
24/12/2023

Kubek z wrzątkiem.

Żeby zawsze było mnie stać na danie sobie tej chwili. Nie chcieć więcej. Czuć się wystarczającą. Słyszeć i odpuścić. Być częścią, bez potrzeby bycia wszystkim. I być jednocześnie kompletną sobą- taka jaka jestem.

Taki świat, że na więcej zawsze jest czas. A na teraz?

Wolnych Świąt Kochani! 🎄

perfekcjonistka na odwyku • święta • tu i teraz

O rozczarowaniu.Trzeba żyć tak, żeby codzienność była wystarczająca. Inaczej, kiedy coś idzie niezgodnie z planem i zami...
10/02/2023

O rozczarowaniu.

Trzeba żyć tak, żeby codzienność była wystarczająca. Inaczej, kiedy coś idzie niezgodnie z planem i zamiast kilku dni w górach- lądujesz, w szarej rzeczywistości, można złapać niezłego doła ;)

Akceptacja to nie jest to co perfekcjonistki lubią najbardziej ;) Ale uczę się i oswajam. Pozwolenie sobie na emocje i przeżywanie to trudna droga, ale dzięki temu łatwiej mi złapać szerszą perspektywę i powrócić do równowagi.

I nie chodzi o to, że mamy się zadowalać byle czym. Tylko każdego dnia, mini krokami spełniać SWOJE oczekiwania, budować rzeczywistość, która wystarcza.

Nie dowalaj sobie, kiedy Ci ciężko. Bycie blisko siebie to lepsza droga.

Jeśli coś mi pasowało do tego jaka chciałabym być, to nie było półśrodków. Musiało być tak jak wymyśliłam.              ...
28/01/2023

Jeśli coś mi pasowało do tego jaka chciałabym być, to nie było półśrodków. Musiało być tak jak wymyśliłam.

Gdy w lipcu wymarzyłam sobie lawendę w ogrodzie, nie wiedziałam że w grudniu, tą samą lawendę będę dokładała do przesyłe...
14/01/2023

Gdy w lipcu wymarzyłam sobie lawendę w ogrodzie, nie wiedziałam że w grudniu, tą samą lawendę będę dokładała do przesyłek w Kobieciarni. Moja lawenda, w mojej firmie. Otworzyłam firmę🤯

Nie wiem. Tak wielu rzeczy nie wiem. Kiedyś budziło to we mnie strach i usilne starania, żeby się dowiedzieć. Motywowało do podkręcania śruby. Bo im więcej kawałków w moim życiu było pod kontrolą, tym bardziej przygotowana do życia się czułam.

Poczucie kontroli dawało mi bezpieczeństwo. Złudne. Takie, które codzienność potrafiła roztrzaskać niczym fale o skały. Bo jakbym nie była przygotowana, zorganizowana i zaanagażowana, to to zawsze było za mało. Nie chroniło przed życiem. Sprawiało natomiast, że codziennie i codziennie musiałam walczyć.

Rzeczywistość konfrontowała mnie tak wiele razy, że w końcu to zobaczyłam. A może po prostu przestałam udawać, że nie widzę? Może nabrałam gotowości na prawdę i przyjęłam, że nie na wszystko mam wpływ. Dałam sobie prawo do „nie wiem”.

„Nie wiem” sprawia, że gdy przychodzi coś trudnego i zaskakującego, to jestem mniej zaskoczona, mniej rozczarowana, mniej zdruzgotana… Jakaś taka bardziej spokojna.

Częściej teraz zaczynam w życiu od „lawendy”. Od małych rzeczy, które mi sprawiają radość, pozwalają o siebie dbać i dają poczucie, że jestem dla siebie ważna. Te niepozorności dają mi siłę. Wychodzi potem z tego coś pięknego. No dobra - samo nie wychodzi- ja sprawiam, robię, działam, ale gdy w siebie wierzę, jest dużo łatwiej❤️

Co jest u Ciebie taką „lawendą”?

Ostatnio dużo u mnie pozytywnych myśli! 🎄Śnieg za oknem mnie cieszy! 🎄Nie dałam się wciągnąć w wir świątecznych przygoto...
21/12/2022

Ostatnio dużo u mnie pozytywnych myśli!
🎄Śnieg za oknem mnie cieszy!
🎄Nie dałam się wciągnąć w wir świątecznych przygotowań!
🎄 Niemal w każdy dzień grudnia udaje mi się znaleźć chwile na celebrowanie życia
🎄po wystartowaniu z Kobieciarnią, mam dwie prace i mniej czasu, ale energia jak stąd do kosmosu 😍
🎄mam już gotowe cekiny i brokat na Sylwestra 🤣

I skoro mam energię, to się dzielę!

Pomyślałam, że to dobry moment na docenienie pracy innych!

Daj znać jaka firma zrobiła na Tobie ostatnio pozytywne wrażenie. Pochwalmy marki, które robią dobrą robotę. Tym bardziej teraz w tym przedświątecznym szale🧑‍🎄

Pracuje w obsłudze klienta od 20 lat i wiem, że łatwiej złożyć reklamacje, niż pochwalić 🤷🏼‍♀️ Ale warto wracać z pozytywną i wracać zwrotną ❤️

To jak?

Czasami po dobrych chwilach zostają tylko okruszki ciasta i serce przepełnione wdzięcznością.Nie próbuję nawet nadążyć z...
06/12/2022

Czasami po dobrych chwilach zostają tylko okruszki ciasta i serce przepełnione wdzięcznością.

Nie próbuję nawet nadążyć za rzeczywistością. Puściłam kontrolę i łapię dobre momenty❤️

Moment jest tak bardzo wystarczający.

A Tobie udaje się zatrzymać, czy jazda bez trzymanki? 🙈

Postanowione!! Otwieram second hand online🔥❤️ 🔥Sama uwielbiam ubrania z drugiej ręki. 🔥Przeraża mnie ilość niewykorzysta...
05/11/2022

Postanowione!!
Otwieram second hand online🔥❤️

🔥Sama uwielbiam ubrania z drugiej ręki.
🔥Przeraża mnie ilość niewykorzystanej, wyprodukowanej odzieży.

Postanowiłam odczarować przekonania o śmierdzących ubraniach z second handów i rozkochać Cię w ubraniach z drugiego obiegu. Przekonam Cię, że mogą cieszyć jak nowe.

Odchudzę swoją szafę, szafy znajomych i będę wyszukiwała dla Ciebie w second handach perełek z dobrych materiałów.

Wierzę w ten projekt całym sercem❤️

Zapraszam do polubienia profilu i udostępnienia postu🙌🏻

Kiedyś lato było jedną słuszną porą roku, teraz w każdej potrafię znaleźć coś dla siebie. Może to jest o tym, że nie jes...
30/10/2022

Kiedyś lato było jedną słuszną porą roku, teraz w każdej potrafię znaleźć coś dla siebie. Może to jest o tym, że nie jestem już taka kategoryczna w myśleniu. Nie dzielę wszystkiego na białe i czarne, a bardziej jestem skupiona na szukaniu… Szukaniu sposobu, żeby na co dzień mieć po prostu fajne życie. Ta fajność transformuje i jest tak inna niż oczekiwania sprzed kilku lat❤️ Tak często codzienność jest wystarczająca. A to co niecodzienne doceniam, zapamiętuje i ładuje sobie baterie na przyszłość.

Badam się regularnie, a Ty?
18/10/2022

Badam się regularnie, a Ty?

Z co raz większą akceptacją przyjmuję, że dla ważnych spraw, trzeba życiu powiedzieć STOP. Dobrze tylko wiedzieć, co jes...
16/10/2022

Z co raz większą akceptacją przyjmuję, że dla ważnych spraw, trzeba życiu powiedzieć STOP. Dobrze tylko wiedzieć, co jest dla mnie w tym momencie ważne i wyznaczyć granicę w oparciu o zdrowie i życiowe wartości.

Nigdy nie będzie tak, że lista „to do” będzie odhaczona, kalendarz prywatnych obowiązków pusty, a w pracy spokojnie. Oj nie. Decyduję się na pewne kroki, pomimo tego że okoliczności nie sprzyjają.

U mnie, na przestrzeni ostatnich tygodni wyglądało to tak:

Żeby wyjechać na dziewczynowy weekend w góry, trzeba potem nadrabiać pracę wieczorami.

Żeby zrobić zawodowy krok naprzód, trzeba wstawać o świcie i poświęcić czas z rodziną.

Żeby w weekend naładować baterie, sprzątanie trzeba odłożyć na kiedy indziej.

Żeby zająć się swoim zdrowiem, trzeba zrobić z niego priorytet i robić więcej tego co mi służy, a nie tego co wygodne.

Nie stawiam sobie już oczekiwań, że muszę wszystko, teraz, zaraz…
Że wszystko to kwestia organizacji… Aktualnie mojej równowadze bardziej służy „po kolei”. Raz więcej czasu dla bliskich, raz dla pracy, raz dla siebie… Niezmiennie jednak, żeby dbać o równowagę - świadomie decyduję: STOP, biorę wolne od roli chomika w kołowrotku.

Ktoś ze mną biegnie w tym kołowrotku? 🙈 Przy jakich okazjach decydujesz się wysiąść?

Wrzesień trwał dokładnie mrugnięcie okiem. Twój też? Nie rozpieszczał i mam wrażenie z każdym dniem przyspieszał 🙈 Jedno...
29/09/2022

Wrzesień trwał dokładnie mrugnięcie okiem. Twój też?

Nie rozpieszczał i mam wrażenie z każdym dniem przyspieszał 🙈

Jednocześnie liście zaczynają tworzyć pod nogami kolorowe dywany, słońce szybciej się męczy i zachęca do krótszej aktywności, powietrze pachnie tak bardzie jesiennie.

Szukam w jesieni tego co lubię i tymi kawałkami plotę fajną codzienność. Jest inaczej niż latem i co raz bardziej lubię tą zmienność i doceniam. Dostrajam się.

Zdecydowanie jednak przeskoczyłam okres przejściowy i wyciągnęłam najcieplejsze ubrania 😁

Taki bałagan lubię. Kiedy radość z relacji, bycie razem jest ważniejsze niż idealny porządek❤️ Na początku jest czas na ...
07/09/2022

Taki bałagan lubię.

Kiedy radość z relacji, bycie razem jest ważniejsze niż idealny porządek❤️ Na początku jest czas na estetykę i dbanie o wizualną część, a z każdą chwilą ważniejsze już to dzięki czemu stół ożywa - rozmowy, brzdęk sztućców, śmiech i fajne wspólne spędzanie czasu.

Zachwycają mnie wręcz stoły po spotkaniach. W nieładzie odnajduję delektowanie się potrawami, próbowanie, zmiany zdania, bycie tu i teraz. Poplamione obrusy są dla mnie o sięganiu po to na co mam ochotę, a resztki na talerzach o dbaniu o gości.

I to wszystko cieszy!! Choć jest w tym również trudna część ;) I po każdej dobrej imprezie potrzebuję czasu bez bodźców ;)

PS. Myślę, że świętowanie lipcowych urodzin można w końcu uznać za dopełnione 🙈

Adres

Katowice

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Perfekcjonistka na odwyku umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij