03/04/2024
„W Polsce nie funkcjonuje skuteczny system ochrony ludności. Organy odpowiedzialne za realizację zadań z zakresu zarządzania kryzysowego oraz obrony cywilnej nie stworzyły adekwatnych do występujących zagrożeń struktur, nie wdrożyły skutecznych procedur oraz nie zapewniły niezbędnych zasobów, umożliwiających właściwe zarządzanie w przypadku wystąpienia sytuacji kryzysowych... ” Raport Najwyższej Izby Kontroli.
Kto tak naprawdę miałby nas powiadomić w razie wybuchu konfliktu zbrojnego w Polsce? Dwa tygodnie po rozpoczęciu akcji specjalnej na Ukrainie, rząd Prawa i Sprawiedliwości, uchwalając
21 marca 2024 r. Ustawę o Obronie Ojczyzny, zniósł tym samym Ustawę o Powszechnym Obowiązku Obrony z 1967 r., co spowodowało prawną likwidację systemu Obrony Cywilnej.
Na dodatek nieodpowiedzialna polityka władz warszawskich sprowadziła na nas realne zagrożenie konfliktem zbrojnym na terenie naszego Kraju, sami zaś Polacy są zbyt pobłażliwi wobec tych bezrefleksyjnych poczynań politycznych.
Najwyższa Izba Kontroli wprost mówi, że żaden element systemu obrony cywilnej nie funkcjonuje. To wielka nieodpowiedzialność władz centralnych, ocierająca wręcz o zdradę stanu.
W Polsce praktycznie nie mamy schronów, nie jesteśmy przygotowani na wyłączenie prądu, nie jesteśmy przygotowani na posiadanie czystej wody w przypadku skażenia, nie jesteśmy przygotowani na zapasowe ogrzewanie w przypadku incydentów zimowych. System alarmowania i edukacji społeczeństwa wygląda równie tragicznie.
Stworzona aplikacja informująca o miejscach doraźnego schronienia przewiduje jedynie miejsce dla 4% ludności. Opisana przez PSP jako ochrona przed „krótkotrwałymi ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi” oraz jako ochrona przed „czynnikami rażenia oddziałującymi z określonych stron” (przydługi termin na bombardowania przez wrogą armię).
Aplikacja jest tak naprawdę fałszowaniem rzeczywistości, propagandowa wydmuszka na zamówienie byłego szefa KGSPS powstała na polityczne zapotrzebowanie łudzenia Polaków, że »rząd jest i dba« o ich bezpieczeństwo, podczas gdy wojna u sąsiadów. To, co jest w tej aplikacji niebezpieczne to dezinformowanie Polaków. Mam ogromną nadzieję, iż twórcy tej aplikacji od Państwowej Straży Pożarnej staną kiedyś przed sądem.
Jako podoficer rezerwy Wojsk Lądowych dostrzegam, że obecna sytuacja wymaga pilnej poprawy. Na czas zagrożeń potrzebne są rezerwy materiałowe, potrzebne są drogi ewakuacji, potrzebna jest właśnie Obrona Cywilna, która będzie kierować ewakuacją. Obrona Cywilna, która będzie dostarczać wodę, lekarstwa, środki opatrunkowe. Priorytetem jest stworzenie planów ewakuacji ludności.
Należy zadbać o edukację społeczeństwa na temat zagrożeń oraz procedur działania w kryzysie. Umiejętność szybkiego reagowania może znacząco zmniejszyć skutki potencjalnych incydentów.
Ochrona ludności cywilnej wymaga całościowego podejścia, które obejmuje dostarczenie niezbędnych środków, odpowiednią infrastrukturę, komunikację i łączność.
Jako były żołnierz i strażak-ratownik OSP pragnę wykorzystać moją wiedzę i doświadczenie na rzecz bezpieczeństwa regionu. Te zmiany są konieczne dla bezpieczeństwa, zdrowia i życia Ślązaków!
Pamiętajmy też, że żadna armia, żadne schrony nie zapewnią Polsce i Polakom stuprocentowego bezpieczeństwa. Bezpieczeństwo Polski zapewnić może dobrze zrównoważona, racjonalna i realna polityka zagraniczna. Polityka wielowektorowa, oparta na zasadzie braku wrogów wśród sąsiadów.
Zacznijmy więc od tego, by nie wybierać na swych reprezentantów ludzi niezrównoważonych emocjonalnie, nikczemnych i wrogo nastawionych wobec Polski i Polaków.
Zwracam się do Państwa z prośbą o mandat zaufania w wyborach na radnego Sejmiku Województwa Śląskiego dla mieszkańców Katowic, Tychów, Mysłowic oraz powiatów pszczyńskiego i bieruńsko-lędzińskiego.
Znajdziecie mnie Państwo na ostatniej pozycji LISTY NR 2 Konfederacji i Bezpartyjnych Samorządowców.
Z wyrazami szacunku
Sławomir Bogusław Czech