13/02/2015
Psychologia miłości
Nie jedno ma imię. Bywa platoniczna, szalona, pierwsza, z rozsądku, „aż po grób”. Ponoć nie rdzewieje i może przenosić góry. To nic innego, jak miłość. Wydawać by się mogło, że miłość jest przede wszystkim przedmiotem badań filozofii czy nawet teologii. Natomiast ze względu na wartość uczucia wyższego staje się także obiektem zainteresowania psychologii. Psychologia miłości zajmuje się przede wszystkim badaniem mechanizmów rządzących naszym zachowaniem, myśleniem
i emocjami w kontekście miłości.
Według amerykańskiego psychologa Roberta Stenberga miłość jest konstelacją trzech podstawowych czynników: namiętności, intymności i zaangażowania. Dynamika tych elementów jest zmienna i zależna od czasu trwania związku. Zgodnie z tzw. trójkątem Sternberga kompilacja poszczególnych składników miłości daje różne rodzaje miłości: czystą, romantyczną, doskonałą, fatalną, a nawet braterską.
Namiętność wznieca się w związku najszybciej i jest tym elementem, który odpowiada za intensywne doznania fizjologiczne. Mówimy tutaj o „kołataniu serca”, „motylkach w brzuchu”, wszechogarniającej tęsknocie za drugą osobą. Niestety namiętność bardzo szybko wygasa i po osiągnięciu apogeum pozostaje po niej jedynie tlący się żar. Po jakimś czasie w związku partnerskim do głosu dochodzi kolejny czynnik – intymność. Jest to element, dzięki któremu związek wchodzi
w fazę romantycznych początków. Oprócz fascynacji fizycznej, osoba odczuwa zainteresowanie sferą duchową partnera – jego osobowością, zainteresowaniami, hierarchią wartości i światopoglądem. Intymność daje partnerom poczucie bezpieczeństwa, ale także akceptacji siebie, takim jakim się jest. Intymność jest mniej dynamicznym składnikiem miłości i pozostaje na względnie stałym poziomie. Miłość kompletna wymaga zaistnienia zaangażowania. Czynnik ten jest dopełnieniem miłości opartej na odpowiedzialności za drugą osobę. Partnerzy poważnie myślą o swej przyszłości, lokują swe zasoby w budowanie trwałego związku. Niestety żaden z wymienionych czynników nie trwa wiecznie, często są one podtrzymywane przez samych zainteresowanych. Każdy ze składników wymaga stałego pielęgnowania i otworzenia się na potrzeby drugiego partnera. Pamiętajmy, że miłość zmienia się
w czasie. To od nas samych zależy, jak to uczucie będzie dojrzewać i jak długo przetrwa.