Męski krąg Gliwice i Tarnowskie Góry

Męski krąg Gliwice i Tarnowskie Góry Męskie kręgi w Gliwicach i Tarnowskich Górach prowadzony przez moderatora męskich kręgów Masculinum i edukatora Pozytywnej Dyscypliny. Dołącz do nas!

Bezpieczna przestrzeń dla mężczyzn: rozmowa, wsparcie, rozwój.

Wczoraj zakończyłem kurs na Trenera TUS – Trenera Umiejętności Społecznych.Jestem przekonany że to był nie tylko kolejny...
17/08/2026

Wczoraj zakończyłem kurs na Trenera TUS – Trenera Umiejętności Społecznych.

Jestem przekonany że to był nie tylko kolejny kurs, certyfikat czy punkt na zawodowej ścieżce.

To był wyjątkowo dobrze spędzony czas. Dużo wiedzy, praktyki, rozmów, refleksji i przede wszystkim inspiracji do tego, żeby tę wiedzę przekładać na realne działania.

Dziękuję Stowarzyszenie Widzących Więcej za organizację i stworzenie przestrzeni, w której można było naprawdę się uczyć, doświadczać i zadawać pytania. Współpraca z Wami to ogromna przyjemność!

Szczególne podziękowania kieruję również do prowadzących za ogrom przekazanej wiedzy, konkretne narzędzia i inspiracje. Za pokazanie, że umiejętności społeczne nie są czymś, co po prostu „się ma” albo „się nie ma”, bo cały czas można ich się uczyć, rozwijać je i ćwiczyć.

TUS to dla mnie coś więcej niż nauka komunikacji czy współpracy. To również praca nad:
🔹 rozpoznawaniem i wyrażaniem emocji,
🔹 budowaniem relacji,
🔹 komunikowaniem swoich potrzeb,
🔹 radzeniem sobie w sytuacjach społecznych,
🔹 rozwiązywaniem konfliktów,
🔹 stawianiem granic,
🔹 współpracą i empatią,
🔹 poczuciem własnej wartości i sprawczości.

Oczywiście nie zamierzam zostawić tej wiedzy w szufladzie. To dopiero początek.

🚀 Niebawem spodziewajcie się pierwszych działań w tym temacie.

Zostawię Was ze zdaniem które jest mi bliskie czyli, wiedza ma największą wartość wtedy, kiedy zaczyna służyć drugiemu człowiekowi.



Ostatnio przeczytałem książkę pod tytułem „Szczęście czy fart” i zostalo ze mną jedno konkretne pytanie:Ile w moim życiu...
13/08/2026

Ostatnio przeczytałem książkę pod tytułem „Szczęście czy fart” i zostalo ze mną jedno konkretne pytanie:
Ile w moim życiu jest przypadku, a ile tego, co sam tworzę?

Często patrzę na czyjąś historię i przychodzą mi do głowy słowa:
„Ale miał szczęście”.
„Trafił w odpowiednim momencie”.
„Po prostu mu się udało”.

Sam czasami tak myślę.

Tylko że kiedy przyglądam się bliżej własnemu życiu, coraz częściej widzę, że za wieloma „szczęśliwymi przypadkami” stały wcześniejsze decyzje, próby, błędy i ludzie, których na swojej drodze.

Były momenty, których wtedy nie uważałem za szczególnie ważne czy decyzje, które podejmowałem bez pewności, że prowadzą mnie w dobrą stronę.
Ludzie, którzy pojawili się w moim życiu i zostawili w nim coś ważnego. Po upływie czasu widzę, jak wiele z tych elementów zaczęło się ze sobą łączyć.

Oczywiście, nie wszystko ode mnie zależy.
Nie mam wpływu na wszystkie wydarzenia.
Nie mogę zaplanować, kogo spotkam i jakie okazje pojawią się na mojej drodze, natomiast mogę zdecydować co z tym zrobię.

Mogę powiedzieć „spróbuję” i zrobić krok w kierunku tego co nieznane bez gwarancji tego dokąd mnie ta sytuacja zaprowadzi.
Mogę zauważyć okazję, zamiast ją przegapić i jednocześnie po porażce mogę spróbować jeszcze raz.

Szczęście to nie tylko to, co mi się przydarza, lecz również decyzja co robię z tym co się zadziało.

Może dlatego warto być gotowym na fart.

Nawet najlepsza okazja niewiele znaczy, jeśli nie mam odwagi po nią sięgnąć.

Patrzę na swoje życie i wiem, że miałem sporo szczęścia.
Spotkałem właściwych ludzi.
Dostałem szanse.
Wiele rzeczy wydarzyło się w odpowiednim momencie.

Jednocześnie wiem też, że część z tych „przypadków” pojawiła się dlatego, że wcześniej podjąłem jakąś decyzję, wyszedłem ze swojej strefy komfortu albo po prostu nie odpuściłem i właśnie to tak mocno do mnie trafia w tej książce, że nie mam wpływu na to, jakie karty dostanę, lecz nam wpływ na to, jak nimi zagram.

A jak jest u Ciebie?

Patrząc na swoje życie, ile w nim było szczęścia, farta, przypadku, a ile własnych decyzji i działania? 🍀




Fundacja Masculinum

Dziś są moje urodziny. 🎂I jak co roku zatrzymuję się na chwilę, żeby spojrzeć wstecz. Nie tylko na to, co wydarzyło się ...
10/08/2026

Dziś są moje urodziny. 🎂

I jak co roku zatrzymuję się na chwilę, żeby spojrzeć wstecz. Nie tylko na to, co wydarzyło się w ostatnich 12 miesiącach, ale przede wszystkim na ludzi, których spotkałem po drodze.

Po pierwsze — dziękuję mojej żonie Zamotaj się z Monią - Chustonoszenie, Dobór nosideł, Gliwice i mojej rodzinie. Za obecność, cierpliwość, wsparcie, ale też za te wszystkie momenty, które uczą mnie, że najważniejsze rzeczy w życiu często dzieją się właśnie w codzienności.

Dziękuję wszystkim, którzy w ciągu ostatniego roku byli obok mnie. Tym, którzy pojawili się na chwilę i tym, którzy zostali na dłużej. Każda rozmowa, każde spotkanie, każda trudna sytuacja i każde dobre słowo zostawiły we mnie jakiś ślad. Rozwinęliście mnie jako człowieka bardziej, niż być może sami wiecie.

Szczególne podziękowania kieruję do:
Fundacja Masculinum za stworzenie wyjątkowej przestrzeni bez której trudno już mi wyobrazić sobie codzienność 💪

POZYTYWNA DYSCYPLINA za poprowadzony kurs i cenne doświadczenUa i rozmowy Joanna Baranowska

Stowarzyszenie Widzących Więcej dziękuję za kurs Trenera odporności psychicznej który bardzo wiele mnie nauczył i pokazał wiele ciekawych i nowych spojrzeń.👏

Fundacja Share The Care za wspieranie ojcostwa i inne wspólne działania 👏

Dziękuję również chłopakom z Kręgu:
💪 Za szczerość
💪 Za odwagę mówienia o rzeczach, o których czasem trudno mówić.
💪 Za śmiech, wzruszenia, ważne słowa i doświadczenia. 💪 Za to, że po raz kolejny przekonuję się, jak wiele może dać człowiekowi spotkanie z drugim człowiekiem.

Dziękuję również Wam, którzy mnie tutaj obserwujecie.
Za każdego lajka, każde udostępnienie, komentarz, wiadomość i dobre słowo. Może dla Was to czasem tylko mały gest, ale dla mnie są to sygnały, że to, czym się dzielę, ma sens.

Dziękuję wszystkim którzy brali udział i będą brać udział w warsztatach dla rodziców i obserwatorom Świat pozytywnej dyscypliny z Danielem

Patrzę na ten kolejny rok z dużą wdzięcznością.

Nie wiem dokładnie, co przyniesie.
Wiem natomiast, czego sobie życzę.

Żeby wdzięczność, którą spotykam na każdym kroku, nadal mi towarzyszyła.
Żeby nie zabrakło ludzi, z którymi można rozmawiać naprawdę.
Żeby było miejsce na rozwój, błędy, śmiech, trudne momenty i małe zachwyty codziennością.




Jest w samochodzie pewien prosty mechanizm, który przypomina mi o czymś bardzo ważnym w życiu. Myślisz pewnie co to? To ...
08/08/2026

Jest w samochodzie pewien prosty mechanizm, który przypomina mi o czymś bardzo ważnym w życiu. Myślisz pewnie co to? To sprzęgło, bo żeby ruszyć, musisz je odpuścić. Nie możesz trzymać go wciśniętego przez cały czas i jednocześnie oczekiwać, że samochód pojedzie.
Musisz powoli puścić trochę, później jeszcze trochę aż poczujesz ten moment kiedy samochód zaczyna się poruszać.

Pomyślałem, że ze mna jest podobnie.
Czasami tak bardzo chcę ruszyć do przodu, że kurczowo trzymamy się tego, co znam.

Starej relacji.
Starego sposobu myślenia.
Poczucia winy.
Żalu.
Kontroli.
Oczekiwań.
Tego, jak powinno wyglądać nasze życie.

Trzymay wciśnięte swoje własne „sprzęgło” i ciągle stoję w miejscu, zamiast po prostu odpuścić.

Odpuszczenie nie oznacza tylko rezygnację, bo może oznaczać również zaufanie.

Zaufanie, że:
👉 nie wszystko muszę kontrolować.
👉 nie każdą rzecz muszę naprawić.
👉 nie każdemu muszę coś udowodnić.
👉 nie wszystko, co się skończyło, musi być porażką.

Odpuszczenie nie oznacza, że przestajesz iść, lecz dopiero wtedy mogę na prawdę ruszyć.

Tak jak samochód, który rusza nie wtedy kiedy wciskam sprzęgło do ziemi, lecz wtedy je puszczam.

Chce Cię dziś zostawić z pytaniem:

👉 Czego tak mocno się trzymam, że przez to nie mogę ruszyć dalej?

Fundacja Masculinum


„Lecz bądź zadowolony, jeżeli choć krok robisz najmniejszy. I tego bądź przekonania, że w tym wypadku nic nie jest małe....
03/08/2026

„Lecz bądź zadowolony, jeżeli choć krok robisz najmniejszy. I tego bądź przekonania, że w tym wypadku nic nie jest małe.” – Marek Aureliusz

To zdanie mocno mnie zatrzymało.

Przez długi czas wydawało mi się, że żeby być wystarczającym, ważnym czy wartościowym, muszę zrobić coś spektakularnego. Coś, co wywoła efekt „wow”. Wierzyłem, że wtedy w końcu poczuję satysfakcję i zbuduję swoje poczucie wartości.

Tylko że po osiągnięciu celu to uczucie szybko znikało. I długo nie rozumiałem, dlaczego.

Dziś patrzę na to zupełnie inaczej.

Coraz większą radość daje mi zauważanie małych zmian. Tych, które dla innych mogą wydawać się nieistotne, ale dla mnie są ogromnym krokiem. Bo każdy z nich jest dowodem, że idę do przodu.

Kiedyś często działałem po to, żeby usłyszeć pochwałę i zdobyć uznanie. Dziś robię te małe kroki przede wszystkim dla siebie.

Czy zawsze wszystko się udaje? Nie.

Jednak głęboko wierzę, że błędy są okazją do nauki. Jeśli coś nie wyjdzie, zyskuję doświadczenie. Gdybym nawet nie spróbował, zostałoby tylko rozczarowanie i pytanie: „A co by było, gdybym jednak odważył się zrobić ten pierwszy krok?”.

Dla mnie właśnie próba jest odwagą. Jest wyjściem ku sobie i zaproszeniem do nieznanego.

To właśnie te małe decyzje najczęściej prowadzą do największych zmian, bo coraz bardziej wierzę, że wielka zmiana zaczyna się od cichej decyzji w sercu.

Fundacja Masculinum



"Powoli umiera ten, kto staje się niewolnikiem przyzwyczajenia, powtarzając każdego dnia te same drogi…Kto nigdy nie zmi...
02/08/2026

"Powoli umiera ten, kto staje się niewolnikiem przyzwyczajenia, powtarzając każdego dnia te same drogi…

Kto nigdy nie zmienia punktów odniesienia…
Kto nigdy nie zmienia koloru swojego ubioru…
Kto nigdy nie porozmawia z nieznajomym….

Powoli umiera ten, kto unika w swoim życiu Pasji,
Kto zawsze przedkłada czarne nad białe i poszczególne chwile nad całą paletę emocji, które powodują, że oczy błyszczą, na twarzy pojawia się uśmiech, a serce bije mocniej w konfrontacji z błędami i racjonalizmem…

Powoli umiera ten, kto nie ,,wywraca stołu",
Kto jest nieszczęśliwy z pracy,
Kto nie ryzykuje pewności dla niepewności realizacji Marzeń,
Kto nie pozwoli sobie, przynajmniej jeden raz w życiu, uniknąć rozumnych rad i pójść za głosem Serca…

Powoli umiera ten, kto nie podróżuje…
Kto nie czyta, kto nie słucha muzyki…
Kto nie znajduje dobra w sobie…

Powoli umiera ten, kto niszczy swą miłość własną…
Kto znikąd nie chce przyjąć pomocy…
Kto idzie przez życie narzekając na własne nieszczęście i na „deszcz”, który pada…

Powoli umiera ten, kto rezygnuje z inicjatywy przed rozpoczęciem jej,
Kto nie pyta o to, czego nie rozumie, i nie odpowiada, kiedy zna odpowiedź…

Unikamy śmierci w małych dawkach,pamiętając zawsze, że bycie żywym domaga się długiego wysiłku i wytrwałości, począwszy od prostej czynności oddychania."

Dziś chcę Cię zostawić z wierszem którego autorka jest Martha Medeiros. Do mnie trafił bardzo mocno a do Ciebie?





Za czym dziś naprawdę tęsknisz?Kilka deszczowych dni potrafi sprawić, że zwykłe sobotnie poranne słońce staje się czymś ...
27/07/2026

Za czym dziś naprawdę tęsknisz?

Kilka deszczowych dni potrafi sprawić, że zwykłe sobotnie poranne słońce staje się czymś wyjątkowym. Tak było u mnie, bo kiedy zobaczyłem czyste niebo, poczułem ogromną wdzięczność i jednocześnie uświadomiłem sobie, jak bardzo za tym tęskniłem.

Czy to coś banalnego? Może tak, natomiast ten moment przywołałem we mnie ważne wspomnienia
te z dzieciństwa — wakacji spędzonych bez pośpiechu, zapachu rozgrzanej trawy, długich dni, beztroski i poczucia, że świat jest pełen możliwości.

Czasem jeden promień słońca potrafi otworzyć drzwi do wspomnień, o których dawno zapomniałem.

Tęsknota nie zawsze dotyczy wielkich rzeczy.
Czasem tęsknię za czasem na rozmowę, za spokojem, którego dzisiaj tak często brakuje czy za beztroskim czasem nic nie robienia.

Jest też druga strona tęsknoty.
Czasem tęsknię za czymś, do czego sam boję się wrócić, bo pojawia się myśl: „już nie wypada”, „to nie dla mnie”, „jestem już za stary”, „co inni powiedzą?”.
Granice które często wtedy się pojawiają istnieją tylko w mojej głowie.

Lubię siebie pytać:
Za czym naprawdę tęsknię? Czego mi dzisiaj brakuje? Co kiedyś dawało mi radość, a z czego zrezygnowałem?

Tęsknota nie zawsze jest tylko smutkiem za tym, co minęło, lecz cennym drogowskazem, bo przypomina o tym czego potrzebuje lub do czego chce wrócić.

Może dzisiaj nie potrzebujesz wielkiej zmiany, lecz wystarczy telefon do kogoś bliskiego, pobycie na słońcu lub odwiedzenia miejsca w którym zawsze czułeś się dobrze. Czasem największe rzeczy zaczynają się od małych tęsknot.

A Ty? Za czym dziś naprawdę tęsknisz?





Fundacja Masculinum

Słowa mają moc. Czasem większą, niż jestem w stanie sobie uświadomić.Niektóre zdania zostały ze mną na lata.Wracają słow...
26/07/2026

Słowa mają moc. Czasem większą, niż jestem w stanie sobie uświadomić.

Niektóre zdania zostały ze mną na lata.

Wracają słowa mamy, babci, brata, przyjaciela…
Słowa wypowiedziane kiedyś w emocjach, które miały być tylko uwagą, radą albo próbą pokazania mi czegoś ważnego.

Zostały we mnie na długo.

Zdarza mi się zastanawiać, ile razy sam wypowiadam słowa, które mogą zostać z kimś na długo. Jak często łatwiej jest mi wskazać błąd, powiedzieć, co ktoś zrobił źle, niż zatrzymać się i dać komuś wsparcie?

Łatwiej jest powiedzieć z roli eksperta:
„Mogłeś zrobić to inaczej.”
„A nie mówiłem?”
„Trzeba było pomyśleć wcześniej.”

Trudniej jest powiedzieć i docenić drogę:
„Widzę, ile Cię to kosztowało.”
„Jestem obok.”
„To, że nie wyszło, nie oznacza, że jesteś niewystarczający.”
„Wierzę w Ciebie.”

Zadaję sobie pytanie: czy naprawdę ważę swoje słowa?

Czy czasem nie udzielam rad tylko dlatego, że trudno mi wytrzymać czyjś smutek, strach albo zagubienie? Czy nie próbuję naprawiać kogoś tylko dlatego, że jego ból uruchamia mój dyskomfort?

Casami największym wsparciem nie jest odpowiedź.
Nie jest rozwiązanie ani kolejna rada, lecz moja obecność.
Warto usiąść obok i posłuchać bez uciekania od ciszy, jeśli nastanie.

Nigdy nie wiem, czy moje słowa nie będą tymi, które ktoś zapamięta na całe życie.

Chcę uczyć się mówić tak, żeby moje słowa nie były kolejnym ciężarem, lecz aby dawały siłe i nadzieję.





Popełniam błędy każdego dnia.Czasem większe, czasem mniejsze. Zdarza mi się podnieść na kogoś głos. Nie opanować emocji....
25/07/2026

Popełniam błędy każdego dnia.

Czasem większe, czasem mniejsze. Zdarza mi się podnieść na kogoś głos. Nie opanować emocji. Zapomnieć o czymś, co obiecałem w natłoku codzienności. Czasem zachować się zupełnie nie tak, jakbym chciał.

Nawet na drodze popełniam błędy. Czasem usłyszę trąbienie, zobaczę w lusterku wymachujące ręce. Czy zrobiłem to po to, żeby komuś utrudnić życie? Oczywiście, że nie.

Czy to sprawia, że jestem gorszy? Beznadziejny?

Nie, bo błąd to nie ja. To doświadczenie.

Po chwili refleksji chcę wrócić. Powiedzieć: „Przepraszam”. Wziąć odpowiedzialność za swoje zachowanie, słowa czy zwykłe gapiostwo.

Popełniam błędy, bo jestem człowiekiem. Uczę się. Dojrzewam. Poznaję siebie. Jestem w procesie.

Najważniejsze pytanie brzmi dla mnie nie: „Czy popełniłem błąd?”, ale: „Jak traktuję siebie po tym, gdy coś nie wyszło?”

Kiedyś odpowiadałem na to bezlitosną krytyką skierowaną do samego siebie. Dziś przyznaję się przed sobą do błędu i zadaję sobie inne pytanie: Jak chcę zareagować następnym razem? Jaki plan działania będę miał?

To nie znaczy, że moje emocje zniknęły. One nadal są. Różnica polega na tym, że dziś mi towarzyszą, zamiast stawać się wewnętrznym krytykiem, który wpycha mnie w ciemną dolinę poczucia winy.

Pomaga mi też jedno przekonanie: w danym momencie, z wiedzą i świadomością, które wtedy miałem, podjąłem najlepszą decyzję, jaką potrafiłem.

Bo czy ktokolwiek z nas podejmuje decyzję z myślą: „Oby mi się nie udało”?

Błędy nie definiują mnie jako człowieka. To, co mnie definiuje, to gotowość do wzięcia odpowiedzialności, wyciągnięcia wniosków i próby zrobienia kolejnego kroku lepiej niż poprzedniego, bo błędy są wspaniałą okazją do nauki.

Fundacja Masculinum

Adres

Gliwice
44-100

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Męski krąg Gliwice i Tarnowskie Góry umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij