Siedem hektarów szczęścia

Siedem hektarów szczęścia 7 hektarów szczęścia, chaosu, natury i pomysłów😅
Tworzymy nasze siedlisko w duchu PERMAKULTURY.

Budujemy, fermentujemy, robimy koji, będziemy produkować własne jedzenie i żyć po swojemu, w zgodzie z naturą, dbając o glebę i bioróżnorodność.
💚

10/08/2026

Świeżo zebrane kurki, jajka i własny żytni chleb na zakwasie. Czasem naprawdę niewiele potrzeba, żeby zrobić wyjątkowe śniadanie.

Sezon na kurki w pełni! 🍄‍🟫

WDZIĘCZNOŚĆ 🙏🏼 💚

Nowy w drużynie! 😏 Chociaż… tak naprawdę nie do końca nowy.Tempeh to tradycyjny indonezyjski 🇮🇩 produkt fermentowany, na...
09/08/2026

Nowy w drużynie! 😏 Chociaż… tak naprawdę nie do końca nowy.
Tempeh to tradycyjny indonezyjski 🇮🇩 produkt fermentowany, najczęściej przygotowywany z ziaren soi zaszczepionych kulturą Rhizopus. Podczas fermentacji biała grzybnia przerasta ziarna i łączy je w zwarty blok.
Z tempehem mieliśmy już wcześniej kilka podejść. I ostatecznie trochę się poddaliśmy. Raz wychodził pięknie, innym razem coś szło nie tak. Do tego pakowanie ziaren w plastikowe woreczki zupełnie nam nie odpowiadało. Staramy się ograniczać plastik tam, gdzie tylko możemy, więc ten sposób skutecznie odbierał nam ochotę na kolejne próby.
Aż ostatnio wpadło nam w ręce szklane naczynie do gotowania na parze. I pojawiła się myśl: a gdyby tak spróbować zrobić tempeh właśnie w nim? Bez woreczków. Bez plastiku.
No to spróbowaliśmy. 😏
Tylko że w całym zamieszaniu wstawiliśmy tempeh do inkubacji i… wyjechaliśmy. 🫣😂 Zamiast doglądać go i sprawdzić po mniej więcej 24 godzinach, wróciliśmy po 48.
Byliśmy przygotowani na najgorsze.
A on? Przeżył. 😂 Mało tego, Rhizopus pięknie przerósł ziarna i związał je w jeden zwarty blok.
Więc chyba jest nadzieja, że tempeh jednak zostanie z nami na dłużej. Teraz czas dopracować cały proces i sprawdzić, czy uda się go powtarzać bez plastikowych woreczków. Bo jeden udany tempeh to jeszcze nie metoda. 😏

WDZIĘCZNOŚĆ 🙏🏼 💚

07/08/2026

Las na wyciągnięcie ręki, las wokół domu… Taki, do którego można wyskoczyć „w kapciach” po kurki i inne grzyby. 🍄🌲
To ogromna wdzięczność. Wdzięczność za to, że los obdarował nas tym kawałkiem ziemi. Ziemi, która jest dla nas tak wyjątkowa. 💚

WDZIĘCZNOŚĆ 🙏🏼💚

W zeszłym roku próbowaliśmy zamienić świeży sok z brzozy w ocet. Niestety… nie wyszło. Coś poszło nie tak. Zamiast się z...
06/08/2026

W zeszłym roku próbowaliśmy zamienić świeży sok z brzozy w ocet. Niestety… nie wyszło. Coś poszło nie tak. Zamiast się zniechęcić, spróbowaliśmy ponownie. Tym razem, za drugim podejściem się udało i dziś zabutelkowaliśmy kilka litrów naszego octu z oskoły.
Naturalnie fermentowany, niepasteryzowany ocet zachowuje pełnię aromatu. Zawiera naturalnie powstały kwas octowy i inne związki tworzące się podczas fermentacji. Badania sugerują, że spożywany jako element zbilansowanej diety może wspierać prawidłową kontrolę poziomu glukozy po posiłku oraz zwiększać uczucie sytości.

Bo w fermentacji ogranicza nas tylko wyobraźnia 😉

WDZIĘCZNOŚĆ 🙏🏼 💚

05/08/2026

Ugotowana soja, uprażona i ześrutowana pszenica samopsza. Co ciekawe, tradycyjnie do produkcji sosu sojowego zboże się śrutuje, a nie miele na mąkę. Właśnie dlatego tak cenię ten młynek. Pozwala zarówno mielić zboże na mąkę, jak i je śrutować.
Następnie dodaliśmy Aspergillus oryzae. Po około 40 godzinach powstało koji, serce całego procesu. Potem już tylko woda, sól i od tej chwili fermentacja przejmuje stery, a nam pozostaje cierpliwie czekać… około 12 miesięcy 😏 na nasz własny SOS SOJOWY. 🤩

WDZIĘCZNOŚĆ 🙏🏼💚

Wdzięczność za to, że jakiś czas temu podczas jednego ze szkoleń z fermentacji po raz pierwszy zobaczyłem młynek do zboża i poznałem Muka - Dzika Piekarnia Marcin Pawlikowski. To dzięki niemu trafiłem później do Piotr Połomski, od którego pochodzi młynek, z którego korzystamy dziś przy naszych fermentacjach.
Nigdy nie wiadomo, które spotkanie okaże się początkiem zupełnie nowej drogi. 😊

Ten mały, puchaty przyjaciel może wyglądać niepozornie, ale to właśnie w nim dzieje się cała magia. To on otwiera drzwi ...
04/08/2026

Ten mały, puchaty przyjaciel może wyglądać niepozornie, ale to właśnie w nim dzieje się cała magia. To on otwiera drzwi do miso, shio koji, amazake, sosów, past i wielu innych fermentowanych smaków, które z prostych składników pozwalają stworzyć coś wyjątkowego 😏

Kolejne partie wyjeżdżają jutro w świat.

WDZIĘCZNOŚĆ 🙏🏼💚

Pomału tydzień dobiega końca… a ten był u nas wyjątkowo intensywny.  Wczoraj powstała partia 1,5 kg miso z soczewicy. Dz...
30/07/2026

Pomału tydzień dobiega końca… a ten był u nas wyjątkowo intensywny. Wczoraj powstała partia 1,5 kg miso z soczewicy. Dziś kolejne eksperymenty, 2 kg słodkiego miso z białej fasoli oraz klasyczne miso sojowe, którego przygotowaliśmy aż 4 kg😏.
Teraz zaczyna się najważniejszy etap, czas…
Białe słodkie miso będzie pierwsze. Dzięki dużej ilości koji i krótszemu okresowi dojrzewania nie trzeba będzie czekać na nie latami, bo tylko 2 miesiące 😅
Miso z soczewicy potrzebuje już więcej cierpliwości. Kilka miesięcy spokojnej fermentacji pozwoli mu nabrać głębi, aromatu i charakteru.
A tradycyjne miso sojowe? Minimum rok dojrzewania, aby rozwinęło pełnię smaku i prawdziwe umami.

Kilka kilogramów składników, kilka godzin pracy… i najważniejszy składnik, którego nie da się kupić, …czas.

WDZIĘCZNOŚĆ 🙏🏼 💚

29/07/2026

Mamy tę możliwość, że tworzymy własne Koji, a to daje nam ogrom przestrzeni do eksperymentów. Różne zboża, różne zastosowania… czasem aż trudno się zdecydować 😅 Koji z ryżu, choć użyliśmy startera dedykowanego do soi (zamiast klasycznego do ryżu) i wyszło ….zielone 😅Połączyliśmy je 1:1 z Koji jęczmiennym i stanęliśmy przed trudnym wyborem… Co dalej? 😄
Wygrała czerwona soczewica 😏
A teraz pozostaje już tylko czekać i obserwować, jak magia fermentacji zamieni te składniki w coś wyjątkowego😋

WDZIĘCZNOŚĆ 🙏🏼 💚

28/07/2026

Chleb żytni z CAŁEGO ziarna, obfity w BŁONNIK .
Ale dobry chleb zaczyna się od mąki. A nasza mąka to nie jest zwykła mąka. To mąka z całego ziarna żyta, ze wszystkimi jego naturalnymi składnikami, świeżo mielona tuż przed przygotowaniem ciasta. Taka, której nie znajdziesz na większości sklepowych półek. A później zaczyna się magia fermentacji. 🤩Zakwas żytni, woda, świeżo mielona mąka i nasza piekarnicza tajemnica, KOJI😉. Jego naturalne enzymy wspierają proces fermentacji, pomagając wydobyć głębię smaku, wyjątkowy aromat i charakter naszego chleba.
Potem już tylko foremka, piec i… gotowe.

I tak co tydzień. 🤩

WDZIĘCZNOŚĆ 🙏🏼💚

27/07/2026

Dziurawiec zwyczajny (Hypericum perforatum) od wieków był jedną z najważniejszych roślin zielarskich. W ludowych wierzeniach miał chronić przed złem i przynosić domowi pomyślność.
Tradycyjnie wykorzystywano go do pielęgnacji skóry, wspierania trawienia oraz poprawy samopoczucia. Wiadomo również, że jest to roślina o silnym działaniu biologicznym.
Zebrany z naszych włości dziurawiec zalaliśmy % 😜 i teraz pozostaje już tylko czekać aby za kilka tygodni przekonać się, jaką miksturę przygotowała dla nas natura.

WDZIĘCZNOŚĆ 🙏🏼 💚

Adres

Park Krajobrazowy Wzgórz Dylewski
Gdynia

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Siedem hektarów szczęścia umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij