Czego pragną romantycy

Czego pragną romantycy Marta Justyna Nowicka, pisarka, mówczyni, autorka "Słowacki. Wychodzenie z szafy".

A to tutaj też wrzucę :) Jest oddźwięk! Dziękuję!
02/08/2026

A to tutaj też wrzucę :) Jest oddźwięk! Dziękuję!

🎭Cielesność sztuk Warlikowskiego jest odczuwalna zarówno przez tych, którzy są na scenie, jak i tych podglądających. Bo tak właściwie można nazwać to doświadczenie – nie patrzeniem, a podglądaniem – o premierze spektaklu „Europa” w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego (Nowy Teatr, na podstawie „Przysięgi Europy” Wajdiego Mouawada) pisze Marta Justyna Nowicka.

Tu mnie jeszcze nie było. Pierwszy w moim życiu esej o teatrze na łamach Dziennika Literackiego. I to o jednym z najważn...
31/07/2026

Tu mnie jeszcze nie było. Pierwszy w moim życiu esej o teatrze na łamach Dziennika Literackiego. I to o jednym z najważniejszych mężczyzn mojego życia! (Tak, szok i niedowierzanie, to nie tylko Słowacki).
Zapraszam zachęcam do lektury. Może być traumatyczna. Ale może i traumy po coś są. Dajcie znać w komentarzach, jak wrażenia.

Link do tekstu w komentarzu.

Robię to, co zawsze chciałam. Rozmawiam o wszystkim, co dziwne, inne, poruszające, intymne.... Było super, czekam na nas...
14/07/2026

Robię to, co zawsze chciałam. Rozmawiam o wszystkim, co dziwne, inne, poruszające, intymne.... Było super, czekam na następne spotkania i dyskusje!
Obiecuję nowości, ekstraordynaryjne przygotowanie i próby zaangażowania publiczności do różnych aktywności (na razie bardzo udane, za co jestem bardzo wdzięczna!)

No i co za odważne osoby słuchające

Aaaaale było przejmująco :) Trudny temat, ale mówić o trudnych sprawach do takich odbiorców to sama przyjemność.... Dzię...
26/06/2026

Aaaaale było przejmująco :) Trudny temat, ale mówić o trudnych sprawach do takich odbiorców to sama przyjemność.... Dziękuję Cafe Księgarnia Vademecum za możliwość wystąpienia w przestrzeni, gdzie każdemu chce się próbować mądrze mówić, aktywnie słuchać, z uwagą reagować i z ciekawością pytać. Polecam się na przyszłość (czyli już niedługo, bo 13 lipca!)
Dziękuję wszystkim obecnym za odbiór, warto się tyle przygotowywać i zarywać noce nad lekturami nadobowiązkowymi dla takich chwil :)

Anna Józefa Maria Mainard z domu Deybel, Xawera Deybel - kobieta, po której nie został żaden list. Otrzymany ani nadany....
15/06/2026

Anna Józefa Maria Mainard z domu Deybel, Xawera Deybel - kobieta, po której nie został żaden list. Otrzymany ani nadany. Zastanawiam się, czy dziś w ogóle byłaby możliwa (i ile zachodu wymagałaby) taka skasowana egzystencja. Po Xawerze nie został nawet grób.

Po kochance Mickiewicza dzięki dzieciom Mickiewicza "z prawego łoża" praktycznie słuch zaginął, a może inaczej - zaginął "dobry słuch". Dzięki tytanicznej pracy Roberta Kowalskiego z możemy choć trochę więcej dowiedzieć się o Xawerze, tytułowej bohaterce jego najnowszej książki, ale przede wszystkim - możemy sobie zadać jeszcze więcej pytań.

Z jakiego powodu dzisiaj byłaby sławna czy może niesławna Xawera D.? Czy więcej ludzi odważyłoby się widzieć ją jako kogoś więcej niż "paskudzącą się" (kocham to słowo mówiące tak wiele o używających go!) towianicę?

Z takimi pytaniami zostawia nas autor tej przepięknie wydanej książki z zagadkową postacią na okładce, toną niepublikowanych dokumentów, drzewem genealogicznym i masą innych smaczków dla romantycznych fetyszystów 💜🖤💜

Dowiecie się z niej niejednego, to prawdziwy romantyczny Silmarillion poświęcony operowej śpiewaczce, korektorce Mickiewicza, nauczycielce, fascynującej kobiecie - która wreszcie gra tu pierwsze skrzypce. Polecam!

(I kotki też. Trudno im było wyrwać z łapek tę książkę)

18/05/2026
Kiedy dochodziłam do siebie po trwającym 19.5 godziny siedzeniu w metalowej puszce zwanej samolotem do Santiago de Chile...
18/05/2026

Kiedy dochodziłam do siebie po trwającym 19.5 godziny siedzeniu w metalowej puszce zwanej samolotem do Santiago de Chile, raczej nie pocieszała mnie myśl, że ktoś kiedyś spędził w podróży jeszcze więcej czasu niż ja. Ale faktycznie tak było. XIX-wieczni podróżnicy fascynują mnie nie od dziś, ale od jakiegoś czasu Ignacy Domeyko,
polski geolog, mineralog, meteorolog i badacz Ameryki Południowej ma w moim sercu miejsce szczególne.

Podróż do Chile Ignacego, przyjaciela m.in. Adama Mickiewicza czy Antoniego Odyńca trwała ponad cztery miesiące. Przemierzał świat przez Londyn, Wyspy Kanaryjskie, Rio de Janeiro - jego "samolot" doleciał na miejsce 3 czerwca 1838.

Wkrótce po przybyciu zaczął prowadzić w języku hiszpańskim wykłady w szkole górniczej. To był dopiero początek jego kariery naukowej, którą zakończył jako profesor prowadzący wykłady z chemii, fizyki i mineralogii. Od 1867 przez 16 lat nieprzerwanie pełnił funkcję rektora na Universidad de Chile.

Nadano mu obywatelstwo i proszono, by nie opuszczał Chile i wziął udział w reformie Uniwersytetu. W Chile jego imię i nazwisko faktycznie jest prawie równie popularne co Jana Pawła II - drukowano z nim banknoty, nazwano jego imieniem pasmo górskie oraz minerały.

W 1884 sędziwy uczony zdecydował się na podróż na Litwę, która wyczerpała jego siły. Wkrótce po powrocie do Chile zachorował i zmarł. W jego pogrzebie brał udział chilijski rząd, a w kraju odbywały się żałobne manifestacje.

Grobowiec Ignacego Domeyki ma formę wysokiej kolumny, którą widać z daleka, jak stoi pośrodku alei w pięknym, zadbanym XIX-wiecznym parku, gdzie znajduje się Cmentarz Generalny w Santiago de Chile. W pochówku uczestniczył jego syn, ksiądz, który rzucił na trumnę grudkę ziemi z Kopca Kościuszki. Świadomy bliskiego końca Domeyko zabrał ją z Krakowa właśnie z tą intencją.

Kocham stare cmentarze, a pobyt na Cementerio General, założonej w 1821 roku jednej z największych i najważniejszych nekropolii Ameryki Południowej, przypomniał mi, jak bardzo. Jak paradoksalny spokój można odczuć wśród nieruchomych posągów przedstawiających zanurzonych w lekturze zmarłych, marmurowych budowli zdobionych krużgankami, ułożonego amfiteatralnie kolumbarium. Spokój i akceptację.

Polecam spacer do grobu Domeyki, gdybyście przypadkiem byli w Chile.

No i wreszcie o tych żółwiach i innych Dehnelach można posłuchać ;)
03/02/2026

No i wreszcie o tych żółwiach i innych Dehnelach można posłuchać ;)

Kochani!
Dziś zapraszamy Was w podróż bez walizki, a z literaturą!

W drugim odcinku POLKAstu. Rozmowy o kulturze i języku polskim, wybierzemy się na spacer po Polsce. Przez Trójmiasto, Nałeczów, Zakopane i Białystok powędrujemy śladami romantyków, pisarzy i niedźwiedzi.
Razem z dr Martą Nowicką Czego pragną romantycy i dr Dianą Saniewską sprawdzimy między innymi: jakie trupy skrywa w szafie Juliusz Słowacki, czy Polacy to romantycy, gdzie naprawdę czuć ducha literatury i czy życie nad morzem rzeczywiście oznacza codzienne spacery po plaży.
POLKAst nagrywany jest w Uniwersyteckie Centrum Kultury i Nauki.
Jeśli lubicie rozmowy, które łączą język, literaturę i uważne patrzenie na świat - ten odcinek jest już dostępny dla Was na Spotify, Youtube i na stronie .

Już teraz zasubskrybuj kanał POLKAst. Rozmowy o kulturze i języku polskim!
Link w komentarzu pod postem oraz na stronie

Projekt „Polski między językami” uzyskał finansowanie Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej w ramach programu Promocja języka polskiego 2025. NAWA Narodowa Agencja Wymiany Akademickiej

Wreszcie mogę uchylić rąbka tajemnicy ;) Białostockie relacje procentują, pamiętajcie! PS. To moja pierwsza rolka w życi...
27/01/2026

Wreszcie mogę uchylić rąbka tajemnicy ;)
Białostockie relacje procentują, pamiętajcie!
PS. To moja pierwsza rolka w życiu.

Dziewięć prelekcji tak różniących się od siebie jak   od  , jeden wprowadzający słuchaczy w trans wykład wprost z Paryża...
17/11/2025

Dziewięć prelekcji tak różniących się od siebie jak od , jeden wprowadzający słuchaczy w trans wykład wprost z Paryża, jedna arcyburzliwa dyskusja o braku słowiańskiej mitologii i greckich wilkołakach i jeden teatr - to lubię, to naprawdę przepis na grozę idealną ;) I w miarę kontrolowaną.

Wróciłam pokaleczona (szalejący romantyzm źle połączył się z niektórymi eksponatami w normalnie gościnnym i przyjaznym Muzeum Literatury:p), zmęczona, bez głosu prawie i bardzo spełniona, szczęśliwa i dumna, że tworzymy to razem.

Dziękuję wszystkim, którzy słuchali, wspierali i przeżyli to razem z nami po raz piąty - i nie ostatni. Widzimy się za rok.

Stay calm and wait for

I jeszcze raz oklaski dla Paryskie salony romantyków

Adres

Gdynia

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Czego pragną romantycy umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria