Między strunami - pracownia muzyczna

Między strunami - pracownia muzyczna indywidualne lekcje gry na gitarze || Częstochowa, ul. Równoległa 68/74 || zapisy: 455 514 287

Indywidualne lekcje gry na gitarze elektrycznej, akustycznej i klasycznej:• dla dzieci, młodzieży i dorosłych,• od zupeł...
25/08/2026

Indywidualne lekcje gry na gitarze elektrycznej, akustycznej i klasycznej:

• dla dzieci, młodzieży i dorosłych,
• od zupełnych podstaw po zaawansowane granie,
• stacjonarnie lub online,
• w bezstresowej atmosferze i na świetnym sprzęcie.

Czekają na Ciebie riffy, zagrywki, kompletne utwory, techniki, teoria muzyki, kreowanie brzmienia, improwizacja, songwriting… czyli wszystko, co pomaga stać się lepszym gitarzystą.

Zajęcia prowadzi Krzysztof Kowalczyk: muzyk z ponad 20-letnim doświadczeniem w branży i 15-letnią praktyką w nauczaniu; autor nagrań emitowanych m. in. w radiu 357 i Trójce oraz wielokrotnie goszczących na kuratorskich playlistach Spotify; laureat krakowskiego festiwalu Odkrywka, nominowany w plebiscycie Osobowość Roku Dziennika Zachodniego; content creator dla cenionych brandów muzycznych, takich jak Audiotech, Guitar Center czy Salony Muzyczne Riff.

Zapraszamy na zajęcia w nowym roku szkolnym 2026/2027 - zaczynamy 14.09!

zapisy: +48 455 514 287 / [email protected] / DM

I tak oto, nieuchronnie, wakacje dobiegają końca. W kontekście pracowni niewiele to zmienia, poza tym, że może będzie w ...
19/08/2026

I tak oto, nieuchronnie, wakacje dobiegają końca. W kontekście pracowni niewiele to zmienia, poza tym, że może będzie w niej w końcu odrobinę chłodniej.

(przez chwilę, bo potem włączą ogrzewanie, nad którym nie mam żadnej władzy)

Nowy rok szkolny przed nami... a to znaczy, że moja działalność na terenie Częstochowy skończy za chwilę bite 3 (❗️) lata.

Wszystko zaczęło się we wrześniu 2023 roku, od grupowych warsztatów dla dzieci, we współpracy z jedną szkół językowych... i szybkiego odkrycia, że absolutnie nie tędy droga. Nie chciałem podpisywać się pod lekcjami prowadzonymi w ten sposób. Czułem, że na żadnym uczniu nie byłem w stanie skupić się dostatecznie, że to totalnie nie mój vibe.

Nauka gry na gitarze w "moim wydaniu" to często grzebanie we wrażliwości drugiego człowieka. Szukanie w nim artysty, budowanie odwagi do bycia sobą, do twórczej ekspresji.

Każdego dnia, robię, co mogę, by nauczyć swoich podopiecznych, że obok vibrato, glissanda i staccato, akordów i skal - najważniejsza jest intencja stojąca za każdym jednym dźwiękiem.

A takie podejście wymagało stworzenia odpowiednich warunków.

I to był proces.

Do pierwszych uczniów jeździłem starym peżotem na lekcje prowadzone w domu.

Było ich... trzech. Potem czterech. Pięciu.

Dziesięciu.

Na tym etapie podnająłem przestrzeń, w której odbywały się już różne inne artystyczne zajęcia. Nie czułem się tam jednak wystarczająco swobodnie, nie miałem możliwości chociażby... zamknięcia się i nagrywania do drugiej w nocy, swobodnego ćwiczenia. Po sąsiedzku mieliśmy szkołę tańca, generującą hałas jeszcze większy, niż ten, który robię ja ze swoimi wzmacniaczami.

W ten sposób, w lutym 2025, finalnie wylądowaliśmy na Równoległej 68/74.

Obecnie w swojej pracowni goszczę regularnie około 20 osób tygodniowo. W okresie ostatnich 12 miesięcy dałem w ten sposób prawie 1000😳indywidualnych lekcji gry na gitarze, w międzyczasie koncertując i tworząc social mediowy content, nagrywając covery; ostatni miesiąc przyniósł też narodziny tworzonego od zupełnego zera projektu kwaśne jabłka i jego pierwsze kroki na scenie.

Zebrałem 27 opinii na portalu Superprof ze średnią oceną 5.0.

Pracownię wyróżniono Orłem Edukacji, a mnie oberwało się też... nominacją do tytułu Osobowości Roku Dziennika Zachodniego w kategorii kultura.

Radio Afera nadal o dziwnych porach dnia i nocy emituje wyprodukowane przeze mnie piosenki. Swoją drogą... naprawdę najwyższy czas popracować nad nowościami. 😅

W żaden sposób nie opiszę swojej wdzięczności za te wszystkie rzeczy. Gdyby nie Wasze zaufanie, obecność i chęć do pracy ze mną, a także tolerancja do przedziwnego poczucia humoru i wiecznego narzekania na bycie zmęczonym - cóż, byłbym gdzieś indziej, robiąc inne rzeczy.

Muszę podziękować w tym miejscu także mojej Żonie, za to, że wierzy we wszystkie moje szalone pomysły i nieustannie mnie w nich wspiera.

Na tym etapie życia, mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że zajmuję się tym, co od dziecka kocham i na czym się znam; dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem... i po prostu jestem szczęśliwym człowiekiem. 🙏

Jeszcze o tym przypomnę, ale: pierwsze dwa tygodnie września to tradycyjnie już mój urlop i czas na przeorganizowanie wszystkich rzeczy. Nie będzie wtedy zajęć, widzimy się po 14.09.

Zapisy na rok szkolny 2026/2027 uważam za otwarte.

Serdecznie zapraszam.

Krzysiek Kowalczyk

19/08/2026

Mateusz wyznał mi skrycie pewnego dnia, że chciałby cisnąć kalifornijskiego punka. No i ciśnie 💪

18/08/2026

Jednym z najważniejszych i jednocześnie najtrudniejszych zagadnień, jakimi zajmujemy się na lekcjach w pracowni, jest poszukiwanie muzycznej tożsamości.

Uważam, że dbałość o tę tożsamość, zgodność uprawianej przez muzyka estetyki z jego charakterem i gustem, upodobaniami i predyspozycjami, są podstawą wykonawczej wiarygodności.

Ci gitarzyści, których cenię najmocniej, od początku do końca są "jacyś", skonkretyzowani, zdefiniowani - wizerunkowo, brzmieniowo, kompozycyjnie; grają tak, jacy są wewnątrz.

Muzyka jest dla nich formą ekspresji - czyli tym, czym powinna przede wszystkim być.

Nie inaczej jest z Emilem, który wstrząsający wręcz gitarowy progres odnotował w chwili, kiedy pozwoliliśmy sobie na szukanie dźwięków, które go poruszają - kosztem wszystkich innych tematów.

I znaleźliśmy.

Emil lubi grać intensywnie, głośno, ścianą dźwięku. Odnalazł siebie w konwencji post-metalowej i... nie będę go namawiał na granie czegokolwiek innego, w imię dbałości właśnie o jego muzyczną tożsamość.

Nie musimy omawiać twórczości Borysewicza czy Skawińskiego, bo do niczego Emilowi nie będzie to potrzebne.

Całe szczęście. 😅

Omówimy za to Deftones. Gojirę. I Korna.

Z wielką satysfakcją obserwowałem dziś na zajęciach, jak przyniósł ze sobą gitarę zestrojoną do drop A i wywinął na niej cover Empath, jednego z singli zwiastujących nadchodzącą płytę Russian Circles.

Jest nadzieja w narodzie, moi mili. Brawo Emil. Dzięki za dziś. 🤘🤘🤘🤘

15/08/2026
Chyba nie spotkało mnie jeszcze nic milszego, odkąd prowadzę pracownię. Na debiutanckim, kameralnym koncercie kwaśne jab...
14/08/2026

Chyba nie spotkało mnie jeszcze nic milszego, odkąd prowadzę pracownię.

Na debiutanckim, kameralnym koncercie kwaśne jabłka zjawiła się liczna reprezentacja moich uczniów (ba, znaleźli się nawet szaleńcy, którzy przyjechali...spod Gliwic i Kielc, żeby nas posłuchać 😳).

Super było Was spotkać poza zajęciami. Kłaniam się nisko i najszczerzej dziękuję za Waszą obecność.

Mam nadzieję, że jeszcze nie raz spotkamy się w podobnym gronie i przy podobnej okazji.

K.

Dzięki, że byliście dzisiaj z nami. 🤘

Zagrać dla Was było prawdziwą przyjemnością.

Do usłyszenia niebawem - to było dopiero nasze pierwsze słowo. 😎

Pozdrawiamy i kłaniamy się nisko,

kwaśne jabłka 🍏🍎

12/08/2026

Wytrwałość.
Cierpliwość.
Zrozumienie i szacunek dla procesu.
Konsekwencja.
Skupienie.
Analityczne myślenie.
Intencjonalność.
Wrażliwość.
Wyobraźnia.

Te wszystkie rzeczy Kinga ma już dzisiaj. Rozwija je na każdych naszych zajęciach, z moją drobną pomocą.

Mija kolejne lato... a my wytrwale pracujemy nad koordynacją, rytmiką, artykulacją, interpretacją i pamięcią.

Muzyka to głęboko ludzkie zjawisko. Złożone i wielowymiarowe.

Nigdy nie będzie mojej zgody na upraszczanie jej do poziomu "fajnej melodyjki".

Dlatego tak cieszę się z obecności w gronie moich uczniów właśnie takich osób.

Kolejna lekcja za nami, Kingo. Mam nadzieję, że była równie przyjemna dla Ciebie, jak i dla mnie. 🤘

11/08/2026

Takie rzeczy dziś w pracowni. 😎

Wiary w ludzkość nie odzyskam, ale chociaż mogę uśmiechnąć się pod nosem, patrząc, jak młodzież eksploruje takie klasyki, jak na przykład twórczość zespołu Queens of the stone age.

Mateusz coraz śmielej wbija kolejne ślady.

O to chodzi! 💪💪

27/04/2026

Jednym z tematów realizowanych przez nas w pracowni jest symulowanie pracy w studiu nagraniowym i kreowanie dźwięku.

Rekonstruujemy wówczas partie gitar w wybranych numerach. I tak oto, na dobry początek, Mateusz Otręba pocisnął sobie dzisiaj partie solowe i rytmiczne w legendarnym "Zombie" irlandzkiego zespołu the Cranberries.😎

Eh, nostalgia.😅

Adres

Czestochowa

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 13:00 - 20:00
Wtorek 13:00 - 20:00
Środa 13:00 - 20:00
Czwartek 13:00 - 20:00
Piątek 13:00 - 20:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Między strunami - pracownia muzyczna umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij