30/05/2021
Konferencja Big Business Meets Science 2 Fundacja "Serca Kreacja" zrobiła na mnie większe wrażenie niż się spodziewałam. Historia Pani Joanny jeszcze z podstawówki przywołała moje wspomnienia i potwierdziła moc uznania w oczach dorosłych. Dyrektor naszej wiejskiej podstawówki ( było nas niewiele ponad 300tu) pan Andrzej Jeliński nie tylko pozwalał nam na radiowęzeł, sklepik szkolny, Wośp i inne akcje charytatywne, kiermasze książek czy kółka teatralne i wszystko co tylko byśmy nie wymyślili, czyli : PODĄŻANIE ZA POTRZEBĄ DZIECKA, ale też jako nauczyciel muzyki sam zachęcał nas do takiej aktywności poprzez Festiwal piosenki czy Mini Playback Show czyli :
EDUKACJA PRZEZ INSPIRACJĘ.
I słuchajcie ja jestem efektem tego rodzaju edukacji
przepraszam za brak skromności : moja kreatywność nie zna granic.
Uwaga dalej...
To chyba nie tędy droga, by zabrać dzieci do edukacji domowej czy szkół wolnościowych, nie wszystkich na to stać i nie każdy zdał już sobie sprawę z tego co my. Musimy zmieniać polską szkołę, ja wiem że to potrwa, ale nie od razu Kraków zbudowano.
Podjęłam już stosowne działania celem uzyskania w dzierżawę sporego terenu, formalności są już w trakcie i co najważniejsze Pani Dyrektor tutejszej podstawówki jest zainteresowana alternatywnym nauczaniem w parku. Dwutorowa oferta będzie polegała nie tylko na dodaniu niezbędnych przedmiotów z praktyką ( edukacja przez empatię, inspirację) czy warsztatów tematycznych, ale również chciałabym umożliwić obecnym nauczycielom realizację zajęć w terenie ( teoria z praktyką).
" Sądzę, że Twój park dobrze by się wpisywał w taki przekaz. By dopełnić braki w szkolnej edukacji, by dopisać do niej to, co między wierszami.."
W ten sposób będziemy czynnie wpływać na zmiany nie tylko w polskiej szkole, ale i świadomości nauczycieli. Wielu z nich jest zmęczonych obecną sytuacja, ale samodzielnie nie wiedzą jak lub nie mają odwagi, np nie stawiać tak wielu ocen o czym również było na wczorajszej konferencji. Uczeń też człowiek. I tylko to się liczy. Dzieci podświadomie szukają akceptacji i wzorców. Gdy nie znajdują ich w najbliższym otoczeniu, szukają dalej. Dlatego warto podsuwać im te właściwe. Tylko szczęśliwy dorosły, który wyrośnie z zauważonego dziecka nie tylko będzie dążył do realizacji swoich marzeń, ale i nie będzie miał potrzeby umniejszać innych, więc każde kolejne pokolenie będzie otrzymywało więcej wsparcia i zrozumienia. Czy nie o to nam chodzi? Po co prostować dorosłych niezauważonych za dziecka skoro można wspierać dzieci i pomóc im rozwinąć skrzydła?
Znam niestety wiele dorosłych osób, którym wmawiano, że do niczego się nie nadają i faktycznie trudno im odnaleźć się w życiu. Jak się okazuje tego uznania i wsparcia możemy udzielić dzieciom również jako nauczyciele. Wystarczy chcieć.
Wczoraj zgłosiła się do mnie nauczycielka z Torunia i zapragnęłam wesprzeć ją i zachęcić do działania. Ja nie chcę już tworzyć edukacyjnego parku tematycznego, chcę stworzyć sieć takich parków najlepiej dla każdej placówki.
Tak to najdłuższy post jaki napisałam, ale wiem że było warto!
Dajcie znać co o tym myślicie. Emili@