Ptasia Przystań

  • Home
  • Ptasia Przystań

Ptasia Przystań Naszych podopiecznych możesz wesprzeć wpłacając datek na realizację celów statutowych fundacji Ptasia Przystań.

Numer konta: Bank Millenium 88 1160 2202 0000 0007 1162 4491

W ubiegły piątek w fundacji odbyła się kontrola Powiatowego Inspektoratu Weterynarii. Kontrola obejmowała sprawdzenie do...
28/05/2026

W ubiegły piątek w fundacji odbyła się kontrola Powiatowego Inspektoratu Weterynarii. Kontrola obejmowała sprawdzenie dobrostanu ptaków, zabezpieczonych w czasie interwencji, oraz warunków ich utrzymywania.
Kontrolujący nie mieli żadnych zastrzeżeń.

Tymczasem trwa dalsza diagnostyka ptaków oraz leczenie tych, które już zostały przebadane. Czekamy jeszcze na część wyników wykonanych badań.

Będziemy wdzięczni jeśli zechcecie nas wesprzeć w diagnostyce i leczeniu tych ptaków :). Każda złotówka ma znaczenie :).
Jeśli nie możesz wpłacić - udostępnij naszą zbiórkę.

11 maja 2026r. na wniosek prokuratora, z pomocą funkcjonariuszy wydziału PE Policji Katowice oraz inspektorów Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Katowicach zostało odebranych około 130 papug* z papugarni Carmen, w której zwierzęta żyły w dramatycznych warunkach.Ptaki były zaniedbane, c...

https://www.facebook.com/share/p/1KxP26JeHn/
24/05/2026

https://www.facebook.com/share/p/1KxP26JeHn/

Po raz pierwszy mamy do czynienia z tak skrajnym odwracaniem rzeczywistości, gdzie potencjalny sprawca jest przedstawiany jako ofiara.

Kilka dni temu w Papugarni Carmen w Katowicach prokurator, policja oraz inspektorzy PIW odebrali wszystkie papugi. Było to związane z prowadzonym od zeszłego roku śledztwem.

Ale w przekazie właścicieli to oni są ofiarami. "Patofundacja" „ukradła” im ptaki. To oni mają być pokrzywdzeni. A chore papugi, które znajdowały się w papugarni, przedstawiane są jako „uratowane od złych właścicieli i śmierci”. Równocześnie powstaje fundacja i zbiórki pieniędzy na leczenie papug (jakich? skoro wszystkie zabrano) oraz pomoc prawną dla właścicieli papugarni. Widzieliście bardziej cyniczne odwrócenie znaczeń.

Czekamy na dalszy rozwój sprawy i decyzję sądu.

Jeśli leży Wam na sercu los papug, odebranych przez prokuraturę, z papugarni Carmen, wesprzyjcie działania naszej fundac...
20/05/2026

Jeśli leży Wam na sercu los papug, odebranych przez prokuraturę, z papugarni Carmen, wesprzyjcie działania naszej fundacji Ptasia Przystań, która została wyznaczona, przez organa ścigania, do ich zabezpieczenia. To prawie 130 ptaków, które wymagają diagnostyki, leczenia i fachowej opieki.
Pomóżcie odmienić los tych biednych ptaków.

11 maja 2026r. na wniosek prokuratora, z pomocą funkcjonariuszy wydziału PE Policji Katowice oraz inspektorów Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Katowicach zostało odebranych około 130 papug* z papugarni Carmen, w której zwierzęta żyły w dramatycznych warunkach.Ptaki były zaniedbane, c...

W ostatnich dniach wokół tematu papug zrobiło się bardzo głośno.Dużo emocji, dużo słów, dużo ocen.My jednak od początku ...
15/05/2026

W ostatnich dniach wokół tematu papug zrobiło się bardzo głośno.
Dużo emocji, dużo słów, dużo ocen.

My jednak od początku stoimy po tej samej stronie — po stronie ptaków.

Bo kiedy w przestrzeni publicznej pojawia się chaos, oskarżenia i wzajemne przepychanki, są też ludzie i firmy, które zamiast mówić… po prostu działają.

I to właśnie im dziś chcemy z całego serca podziękować.

Dziękujemy firmie Furgo oraz firmie Vitapol za realne wsparcie ptaków z interwencji.
Za pomoc, która przyszła wtedy, kiedy była naprawdę potrzebna.
Za zaangażowanie, które nie było na pokaz.

W świecie pełnym hałasu szczególnie doceniamy tych, którzy wybierają konkretne działanie zamiast „gównoburzy”.

Los ptaków nie jest Wam obojętny i to widać.

Dziękujemy, że jesteście częścią tej pomocy. 🕊️

W związku z przejęciem papug, które fundacja zabezpieczyła na polecenie organów ścigania oraz Powiatowego Inspektoratu W...
13/05/2026

W związku z przejęciem papug, które fundacja zabezpieczyła na polecenie organów ścigania oraz Powiatowego Inspektoratu Weterynarii pragniemy poinformować, że fundacja nie była inicjatorem akcji. Akcja była przeprowadzona na podstawie nakazu wydanego przez prokuratora po wnikliwym postępowaniu policji i prokuratury, które trwało prawie rok. Organy ścigania posiadają dowody, które były podstawą przeprowadzenia interwencji. Fundacja jest jedynie podmiotem zabezpieczającym ptaki.
W czasie trwania interwencji pracownicy papugarni nie posiadali wykazu ptaków znajdujących się na hali, więc nie byli w stanie podać ich liczby ani ilości sztuk z poszczególnych gatunków. Ptaki również nie były oznakowane (jedynie 63 ptaki posiadały obrączki) reszta ptaków było nieoznakowanych, szczególnie ptaków małych takie jak nimfy i papugi faliste, których identyfikacja „po wyglądzie” przy ilości kilkudziesięciu sztuk z jednego gatunku jest raczej niemożliwa.
Wszystkie ptaki znajdujące się w papugarni zostały spisane, sfotografowane i te, które obrączek nie posiadały zostały oznakowane. Lista ptaków znajdujących się w obiekcie została sporządzona przez funkcjonariuszy policji oraz PIW.
Więc pytanie „co stało się z ptakami” należy chyba kierować do właściciela papugarni skoro pracownicy papugarni twierdzą, że mieli ich 150, a na hali znajdowało się ich niewiele ponad 130 szt.
W czasie akcji żaden ptak nie ucierpiał i wszystkie dotarły bezpiecznie do miejsca zabezpieczenia. P**i były przewożone w małych transporterach ponieważ takie są zalecenia odnośnie transportu ptaków. Przewożenie ptaków w dużych klatkach prowadzi do obijania się ptaków o pręty, co może doprowadzić do połamania skrzydeł, a nawet do śmierci ptaków. Dziwne, że pracownicy papugarni, którzy - jak oświadczają – sami prowadza fundację nie znają podstawowych zasad postepowania z ptakami.
Ze względu na ilość zabezpieczonych ptaków będą one badane przez kilku weterynarzy, co może trochę potrwać ponieważ ptaków jest dużo a specjalistów ptasich mało. W pierwszej kolejności badane są ptaki wymagające szybkiej interwencji ze względu ich stan.
Ilość ptaków oraz ich stan nie pozwalają nam na ciągła obecność w socjal mediach ponieważ musimy zająć się opieką nad zwierzętami i prosimy aby to zrozumieć. Będziemy zamieszczać posty ze zdjęciami w miarę posiadanego czasu.
Ponad połowa z odłowionych ptaków posiadała widoczne objawy chorób lub zaniedbania (przerośnięte i zniekształcone dzioby, przerośnięte i zniekształcone pazury, zniekształcone palce, guzy, rany, wyłysienia, połamane pióra, zmiany w okolicach dziobów mogące świadczyć o zakażeniu świerzbem, zabrudzenia wokół kloaki, podejrzenie zaparcia jaja ).
Jesteśmy w posiadaniu dużej ilości zdjęć dokumentującej stan obiektu, stan ptaków, a organy ścigania mają fotografie każdej papugi obecnej na hali. Nie możemy ujawnić wszystkich zdjęć ze względu na toczące się postępowanie, gdyż zostaną one włączone do materiału dowodowego.
Dzisiaj załączamy jedynie kilka zdjęć, które dokumentują warunki przetrzymywania ptaków w papugarni.
Informujemy również, że nasza fundacja nie prowadziła do tej pory żadnych zbiórek, wydatki były pokrywane z własnych środków, nawet na ptaki, które zabezpieczyliśmy na wezwanie PIW, z bytomskiego schroniska.
Dziękujemy firmie Furgo za wsparcie i przekazanie karmy i suplementów dla papug z papugarni, które trafiły pod naszą opiekę.
Dwa pierwsze zdjęcia to kuchnio-kwarantanna.

Wczoraj, do późnych godzin nocnych, nasi wolontariusze uczestniczyli w jednej z najtrudniejszych interwencji, jakie przy...
12/05/2026

Wczoraj, do późnych godzin nocnych, nasi wolontariusze uczestniczyli w jednej z najtrudniejszych interwencji, jakie przyszło nam prowadzić w ostatnich miesiącach.

Działania odbywały się na terenie Papugarni w Katowicach, we współpracy z Prokuraturą Rejonową, Powiatowym Inspektoratem Weterynarii oraz Policją z wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą. W wyniku tej interwencji Fundacja zabezpieczyła ponad 130 papug różnych gatunków.

To, co zastaliśmy na miejscu, zostanie z nami na długo.
Widok ptaków – ich kondycja, zachowanie, stan zdrowia – łamie serce każdej osobie, która choć raz miała do czynienia z tymi niezwykłymi, wrażliwymi istotami.

Interwencja przebiegała w niezwykle napiętej i trudnej atmosferze. Nasi wolontariusze, mimo ogromnego zaangażowania i profesjonalizmu, spotykali się z falą wyzwisk i agresji słownej ze strony pracowników obiektu. Mimo to nikt się nie wycofał. Bo kiedy chodzi o życie i dobro zwierząt – nie ma miejsca na krok w tył.

Każda z tych papug to osobna historia. Różne gatunki, różne potrzeby, różne traumy. Dziś wszystkie stoją przed długą drogą – od szczegółowej diagnostyki, przez leczenie, aż po próbę odzyskania spokoju i poczucia bezpieczeństwa.

Ta sprawa nie zaczęła się wczoraj. Ciągnie się od wielu miesięcy. To miesiące zgłoszeń, analiz, prób działania i czekania na moment, w którym możliwe będzie podjęcie zdecydowanych kroków.

Dla nas – osób, które na co dzień walczą o dobro ptaków – to moment jednocześnie bolesny i przełomowy.
Bolesny, bo skala problemu jest ogromna.
Przełomowy, bo mamy nadzieję, że zamknięcie jednego z takich miejsc stanie się początkiem realnych zmian.

Chcemy wierzyć, że to krok w stronę wypracowania jasnych, egzekwowalnych norm funkcjonowania miejsc, w których przebywają egzotyczne zwierzęta. Norm, które będą chronić przede wszystkim tych, którzy sami o pomoc nie poproszą.

Przed nami ogrom pracy.
Ale dziś najważniejsze jest jedno – te ptaki są już bezpieczne.

Dziękujemy wszystkim służbom za współpracę oraz naszym wolontariuszom – za odwagę, determinację i serce, które wkładają w każdą taką interwencję.

Będziemy informować o dalszych losach zabezpieczonych papug.

Przedstawiamy małą duszę, która szuka swojego świata 🦜💛Ta papużka falista trafiła do nas, aby znaleźć kochający dom. Nie...
27/04/2026

Przedstawiamy małą duszę, która szuka swojego świata 🦜💛
Ta papużka falista trafiła do nas, aby znaleźć kochający dom. Nie wiemy dokładnie, skąd się u nas znalazła ani ile ma lat, ale jedno jest pewne zasługuje na bezpieczne miejsce i troskliwą opiekę.
Szukamy dla niej domu, w którym nie będzie tylko ptakiem w klatce, ale częścią codzienności z uwagą, spokojem i troską. Marzy nam się dla niej życie wśród innych papug, bo jej serce bije w rytmie stada, nie samotności.
Może to właśnie Ty jesteś jej odpowiedzią? Może to Twoje dłonie staną się dla niej bezpieczną przystanią?
Odezwij się do nas i przyjedź ją poznać. Czasem największe historie zaczynają się od najmniejszego skrzydła 💛

Przy adopcji obowiązuje umowa adopcyjna.

Fundacja Ptasia Przystań to miejsce w Bytomiu stworzone z myślą o tych, którzy nie potrafią poprosić o pomoc — ptakach.N...
20/04/2026

Fundacja Ptasia Przystań to miejsce w Bytomiu stworzone z myślą o tych, którzy nie potrafią poprosić o pomoc — ptakach.
Nasza siedziba znajduje się przy ul. Strzelców Bytomskich 49. Dzielimy siedzibę z Araland Bytom. To właśnie tutaj trafiają skrzydlaci podopieczni, którzy zostali odebrani z nieodpowiednich warunków, porzuceni lub po prostu zapomniani.
Wierzymy, że każde życie nawet najmniejsze ma znaczenie.
Dla wielu z nich jesteśmy pierwszym miejscem, w którym ktoś się zatrzymał.
W Ptasiej Przystani każdy ptak dostaje szansę na nowy początek. Przechodzi kwarantannę, uczy się na nowo jeść, żerować, bawić i funkcjonować w bezpiecznym środowisku. Zapewniamy pełną opiekę weterynaryjną oraz czas, którego wcześniej często nie miały.
Kiedy są gotowe, nasi wolontariusze szukają dla nich odpowiedzialnych, kochających domów.
To dopiero początek będziemy dzielić się historiami naszych podopiecznych, ich drogą do zdrowia i nowego życia.
Jeśli chcesz być częścią tej historii zostań z nami. Obserwuj, udostępnij lub pomóż nam pomagać.
Bo każde skrzydła zasługują na drugą szansę.

Address


Website

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Ptasia Przystań posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Shortcuts

  • Want your school to be the top-listed School/college?

Share