27/05/2026
Mam pasję, której nie oddam.
Sytuacja w Rudniku niestety wbrew pozorom nie jest za ciekawa. Mewią wyspę opanowała ptasia grypa. Wiele trupów śmieszek leży w dużym rozproszeniu. Mimo to, tradycyjnie udało się pojmać i zaobrączkować pisklęta innych gatunków mew. W zeszłym roku były to melki, a w tym roku lęg złożyły kasie. Życzymy małym kaśkom zdrowia mimo epidemii i wielu odczytów z różnych zakątków Europy.
24/05/2026
Swoją mordą polecam się, jako pomoc dla obrączkarza. Jak widać, nie straszne mi łapanie melek z wielkim dzióbskiem.
28/04/2026
Wiosenny przegląd budek dla jerzyków przez pleszki. Przy budynku uczelni, Bydgoszcz
19/04/2026
Drodzy bydgoscy przyrodnicy! Chciałabym zwrócić Wam szczególną uwagę, ażebyście zachowali ostrożność podczas wędrówki nad Kanałem Bydgoskim. Na drzewie położonej między polaną za zakrętem strumienia a torami, para dzięciołów kończy wykuwać dziuplę na wysokości ok. 2 m od ziemi. W tej sytuacji sukces lęgowy zależy w dużej mierze od Nas, dlatego obserwujmy ptaki z dala od tego drzewa. Pozwólmy dzięciołom spokojnie się rozmnożyć. 🐣🐣🐣.
28/03/2026
Dlaczego obrączkowanie ptaków jest wartościowe? Bo pozwala nam śledzić losy poszczególnych osobników, a także członków rodziny. Kiedyś wstawiłam post o obrączkowaniu 1zimowego łabędzia w typie samca w dużym stawie w Myślęcinku. Tam od lat rezyduje para z wcześniej zaobrączkowanym samcem. Po 4 latach łabędzi potomek wrócił do Bydgoszczy i... patrząc na towarzyszącego partnera, można stwierdzić, że ów zaobrączkowany młodzieniec jest samicą 😁. Młoda para postanowiła zasiedlić się blisko rodziców naszej bohaterki - w Ogrodzie Botanicznym. Mogła być szansa na następne pokolenie, gdyby nie bezmyślnie obcięte szuwary niemal na zero. I gdzie parka miałaby chronić swój lęg, kiedy z nieba obserwują kruki? A sory....przecież to Ogród Botaniczny, a nie ornitologiczny 🤨.
PS: Rodzice łabędzicy żyją i mają się dobrze. Wyizolowali się nad stawem po stronie Centrum Edukacji Ekologicznej :)
20/03/2026
Przegląd ptasi w Warszawie. Miałam zamiar poszukać dzięcioła białoszyjego i oto miałam samicę w Parku Szczęśliwickim. Po drugiej stronie dziuplę na topoli kuł samiec dzięcioła dużego - czyżby szykowały się małe hybrydy? Duży staw jeszcze zamarznięty, toteż widać było migrujące na zachód mewy. Prym oczywiście wiodły śmieszki. Do stada doleciała mewa białogłowa.
W Warszawie, jak to w stolicy różnorodność musi być. Transpłciowa (przepraszam: zmaskulinizowana) mandarynka odpoczywała z innymi typowymi przedstawicielami gatunku i jakoś nikomu ona nie przeszkadza.
Od jakiegoś czasu Staw Południowy okupuje młoda gęś białoczelna, która zamiast lecieć z rodziną na Syberię postanowiła poznać i polubić człowieka. Wszak dostaje darmowe jedzonko :).
Pozdrawiam dwóch chłopaczków, którzy wiedzą, że odczytywanie obrączek to najlepszy sport na świecie 😁. Ta która rzucała mięsem (dla mew oczywiście, a nie dla mandarynek) to byłam ja 👋.
15/03/2026
Fetysz śmieszkowych stóp --> najlepsze odczyty śmieszek w stolicy