08/07/2026
Post prywatny ale życie w Pełnej Chacie przeplata się z tym prywatnym bo wkładamy tu serce i dążymy do domowej atmosfery ze zrozumieniem dla wszystkich.
Sza..cicho sza..ten utwór stał się dla mnie niezwykle wymowny..
Cicho tu bo chwilowo czas na ciszę..
Pełna Chata powinna tętnić życiem..i będzie..na razie jednak czas na ciszę bo zgasło światło które rozświetlało mi drogę i zachęcało by iść dalej..ciepła dłoń która mocno mnie trzymała bym nie upadła i śmiało szła dalej..największa kibicka tworzenia Pełnej Chaty..moja osobista nauczycielka nauk wszelkich, wzór uważności, zrozumienia i empatii przede wszystkim dla dzieci. MOJA MAMA. Miała być pierwszą uczestniczką i propagatorką zajęć dla seniorów w Pełnej Chacie. Do końca chciała być pomocna i do ostatnich chwil myślała o innych. Była heroską życiową i w walce z chorobą..
Zdążyła pojechać na koncert Krzysztofa Cugowskiego podczas Dni Budzynia. Mój brat zabrał ją ponad 20lat temu na jej pierwszy koncert właśnie na Budkę Suflera a ja na ostatni..Była szczęśliwa dlatego dziękuję GOK w Budzyniu za zaproszenie właśnie Krzysztofa Cugowskiego. Czytałam prześmiewcze opinie dotyczące wyboru artysty ale nie wszystko musi być dla młodych, którzy nie zawsze potrafią docenić kunszt artystów przez wielkie A.. To był ostatni raz kiedy mama dała radę wyjść poza dom i nawet potupać nóżką i ponucić ulubione utwory..dlatego tym bardziej jestem wdzięczna za ten koncert. Dziękuję również wszystkim tym, którzy wówczas będąc obok nas wykazali się empatią i pomagali znaleźć najlepszą pozycję dla ustawienia wózka, czy bez słowa ustąpili miejsca by mama miala lepszy widok..DZIĘKUJĘ. Dziękuję także tym, którzy wiedząc o sytuacji prywatnej wykazali zrozumienie zawodowo, naukowo i prywatnie.
A teraz chwilowo czas na ciszę..