Przewlekły Pedagog

Przewlekły Pedagog Przewlekły pedagog z lekkim piórem. Zapraszam. Zuzanna Mróz

Hej, hej, dzień dobry po długiej przerwie :) Mam nadzieję, że jeszcze ktoś o mnie pamięta...Wracam ze świeżutkim postem ...
29/07/2024

Hej, hej, dzień dobry po długiej przerwie :) Mam nadzieję, że jeszcze ktoś o mnie pamięta...

Wracam ze świeżutkim postem na bardzo wakacyjny temat :) Zapraszam do komentowania.

Dobry humor
Dobry, czyli jaki? Myślę, że możemy tu mieć na myśli pogodny nastrój, który sprawia, że czujemy się spokojni, pozytywnie nastawieni do siebie i innych i nosimy w sobie wdzięczność za to, co nas spotyka. Jest to więc taki rodzaj samopoczucia, dzięki któremu rozsiewamy wokół coś miłego, przyjaznego. Jednym słowem tworzymy przyjemną, przyciągającą ludzi atmosferę. Dobry humor stanowi podstawę serdecznych relacji z otoczeniem, osoby pogodne, optymistyczne i uśmiechnięte są mile widziane w każdym środowisku, gdyż dzięki nim łatwiej rozwiązuje się problemy i pokonuje przeszkody dnia codziennego. Mają one cudowną umiejętność dostrzegania odrobiny koloru tam, gdzie inni widzą wyłącznie ciemność. I dzięki temu rozjaśniają świat swoją obecnością. To wielki dar mieć kogoś takiego blisko siebie.
Natomiast poczucie humoru, czyli umiejętność dostrzegania zabawnych stron życia, ludzi i nas samych, to taka zaleta przez duże Z, ponieważ dzięki niemu jesteśmy w stanie obniżyć poziom stresu (czyli zredukować ryzyko udaru). Warto zatem wyrabiać ją w sobie oraz zadbać o to, aby „wyposażyć” weń nasze dzieci. Można to robić na wiele sposobów. Jednym z nich jest niewątpliwie czytanie zabawnych książek. Dla najmłodszych proponuję chociażby lekturę „Księgi potworów” Michała Rusinka, czyli wierszowany bestiariusz ze świetnymi ilustracjami Daniela de Latour. Książka zawiera wiersze o potworach bardziej i mniej znanych (a nawet nieznanych zupełnie). Autor przy użyciu absurdalnego i ciętego humoru oswaja demony, wilkołaki, smoki i inne straszydła, ośmieszając je i tym samym niejako udomawiając. Świetna lekcja dowcipu dla dzieci, dowodząca, że śmiech, komizm i żart kryją w sobie moc odstraszania tego, co nas przeraża.
Z kolei cieniutka książeczka pod znaczącym tytułem „Poprawczak nastroju” autorstwa dwóch pań – Małgorzzaty Jesionek (ilustracje) oraz Marii Kmity (tekst) to seria satyrycznych, niezwykle trafnych komentarzy do naszej rzeczywistości i zjawisk społeczno – obyczajowych. Książeczka składa się z kilkunastu felietoników, których przykładowe tytuły brzmią następująco: „Giętki język i ciało”, „Uważność”, „Zrywacz.pl”, „Żółty jesienny glut”, czy „Pesymisja”. Urocze? Owszem. Gwarantuję, że nawet najbardziej zatwardziałe smutasy po takiej lekturze spogodnieją.
Warto sięgnąć także do klasyki, np. utworów niekwestionowanej mistrzyni dobrego humoru Magdaleny Samozwaniec. Możemy wziąć do ręki każdą z jej pozycji i z pewnością będziemy się świetnie bawić. Jednakże do moich ulubionych należy niewielki tomik obrazków z podróży przebytych w latach 1923 – 1959 pt. „Pod siódmym niebem”. W zbiorze tym uderza przede wszystkim celność obserwacji oraz wrodzony dowcip autorki, czasem dyskretny, innym razem ostrzejszy, a niekiedy tnący niczym sztylet. Niemniej zawsze doskonały i jakże aktualny mimo upływu lat.
Myślę, że umiejętność posługiwania się komizmem oraz odpowiednie użycie dowcipu mają znaczący wpływ nie tylko na bieżącą popularność dzieł, ale również na ich trwałość w kulturze. Dobrym przykładem są chociażby Szekspir czy Molier. Natomiast w naszej rodzimej literaturze zmysłem humoru wyróżniali się Bolesław Prus i Stefan Żeromski (na co w ogóle nie zwraca się uwagi przy omawianiu ich utworów w szkole – a szkoda, bo dzięki temu łatwiej byłoby przybliżyć je młodzieży). W poezji różne rodzaje komizmu ze znakomitym skutkiem wykorzystywał Konstanty Ildefons Gałczyński. Aby się o tym przekonać, warto sięgnąć nie tylko po wiersze tego bardzo dowcipnego poety, ale też, nieco już zapomniane, „Listy z fiołkiem”. Znajdziemy się w żywiole nonsensu, parodii, przedrzeźniania (ale w granicach dobrego smaku). A przy okazji jeszcze czegoś się dowiemy, jako że humor pełni nierzadko funkcję edukacyjną (o czym dobrze wiedzieli twórcy słynnych satyr i komedii).
Receptą na dobry humor jest uśmiech, a jeszcze lepszą zdrowy, spontaniczny śmiech. Przekonuje o tym psycholog Ewa Woydyłło w felietonie „Śmiech to zdrowie” zamieszczonym w książce pt. „Buty szczęścia”. Warto się z nim zapoznać, bo znajdziemy tam filozoficzne, naukowe i życiowe prawdy dot. dobroczynnych właściwości śmiechu, humoru i żartu w naszym życiu, a także zapewnienie, że optymizmu i poczucia humoru można się nauczyć, nawet jeśli nie mamy do nich naturalnych predyspozycji.
Na zakończenie mojego wywodu życzę dużo przyjemności i radości podczas lektury zarekomendowanych przeze mnie tekstów.

Hej, hej! Wracam do Was po przerwie, mam nadzieję, że jeszcze o mnie nie zapomnieliście ;) Przypominam się recenzją znak...
22/06/2024

Hej, hej! Wracam do Was po przerwie, mam nadzieję, że jeszcze o mnie nie zapomnieliście ;) Przypominam się recenzją znakomitej polskiej powieści "Proste równoległe". Dla tych z Was, ktorzy pamiętają epokę słusznie minioną, będzie to swoisty powrót do przeszłości. Natomiast młodsi czytelnicy otrzymają ciekawą lekcję historii najnowszej, która skłania do refleksji o życiu w realiach totalitarnego panstwa.Czy posłuszeństwo jest cnotą? A może wręcz przeciwnie?

https://przewlekly-pedagog.pl/czy-posluszenstwo-jest-cnota/

Miłe spotkanie z jedną z moich obserwatorek :) Bardzo dziękuję za miłe spotkanie :) Spotkania z Wami, drodzy czytelnicy,...
09/06/2024

Miłe spotkanie z jedną z moich obserwatorek :) Bardzo dziękuję za miłe spotkanie :) Spotkania z Wami, drodzy czytelnicy, dodają mi skrzydeł!

08/06/2024

Śmierć młodego polskiego żołnierza na granicy powinna dać do myślenia rządzącym. Na razie nie widzę, żeby rząd miał pomysł na to, jak sobie poradzić z sytuacją, która nic a nic nie zmieniła się od czasów rządu P*S i Zjednoczonej Prawicy.

Bardzo współczuję rodzinie zabitego żołnierza. Ta śmierć nie powinna się wydarzyć. O tym, dlaczego dla takiego nieszczęścia doszło świetnie pisze Karol Wilczyński - wykładowca UJ, specjalizujący się m.in. w temacie islamu oraz migracji.

Rzadko mi się zdarza zgodzić z kimś w 100%. Przeczytajcie cztery trzy Karola Wilczyńskiego, dlaczego do tej sytuacji doszło.

1️⃣Wojsko nie jest służbą, która powinna odpowiadać za ochronę granicy - o wiele lepsze przygotowanie do tego rodzaju służby ma Straż Graniczna czy policja. Nie ma zresztą takiej potrzeby. W państwach UE (Finlandia, Litwa, Włochy, Hiszpania itd.) czy USA armia służy jedynie pomocniczo, jako wsparcie logistyczne. Faktyczną kontrolę i ewentualne wywózki - które niestety stały się normą w całej UE - są dokonywane przez funkcjonariuszy SG (lub straż przybrzeżną na morzu).

2️⃣Bariera złożona z łatwo wyginających się metalowych słupów to pieniądze utopione w błoto - dosłownie. Nie jest ona skuteczna w powstrzymywaniu ludzi przed przekraczaniem granicy, co więcej łatwo ją wygiąć i ugodzić nożem polskiego żołnierza. Co robić, by unikać tego typu sytuacji w przyszłości? Na terenie RP istnieją ośrodki detencyjne dla cudzoziemców, gdzie przebywają osoby, co do których istnieje podejrzenie, że mogą być niebezpieczne lub popełnią przestępstwo, a przekroczyły granicę w sposób nieuregulowany. O wiele tańszym i bezpieczniejszym - z perspektywy polskich służb - byłoby kierowanie osób z granicy do tego typu ośrodków i rzetelna weryfikacja ich tożsamości. Teraz nie jesteśmy w stanie stwierdzić, kto i w jaki sposób przekracza granicę lub jest wywożony z powrotem na Białoruś. Teraz polskim służbom rozkazuje się dokonywanie niezgodnych z prawem wywózek - mogłoby tak nie być.

3️⃣Dlaczego ludzie pojawiają się na granicy polsko-białoruskiej? Za to odpowiada reżim Łukaszenki, który nie tylko okrada, oszukuje i torturuje tych ludzi, ale też trenuje lub rekrutuje część z nich do przeprowadzania podobnych działań i prowokacji wobec polskich służb. Jak to zakończyć? Unia Europejska sprzedała w zeszłym roku towary o wartości 8,1 mld euro. Polska zarobiła na handlu z Białorusią ponad 2,7 mld euro. Kupiła białoruskie towary o łącznej wartości 1,4 mld euro (w tym 0,44 mld euro wydała Polska). Kupujemy przede wszystkim materiały budowlane, nawozy, meble, produkty ze szkła i - przede wszystkim - zboże. Jeśli to Białoruś jest główną przyczyną zaistniałej sytuacji - dlaczego z nią handlujemy? Dlaczego nie zostaną nałożone ostrzejsze sankcje? Przerwanie handlu, nawet jeśli oznaczałoby straty dla UE, mogłoby spowolnić działania reżimu (link do analizy OSW).

4️⃣Dlaczego władze Polski nie zaproszą Frontexu? Agencja UE ds. ochrony granic zewnętrznych i jej funkcjonariusze zapewniliby większe bezpieczeństwo naszym służbom. Polska jest jedynym krajem, który nie korzysta ze wsparcia Frontexu - w przeciwieństwie do Litwy, Łotwy czy Finlandii. Dlaczego rząd PO kontynuuje decyzje rządu P*S, by działać samodzielnie - bez wsparcia europejskich partnerów? Czy podobnie jak P*S chodzi o ukrywanie nielegalnych działań na granicy i wykorzystywanie tej sytuacji do wyborczych i politycznych celów?

Trudne wybory są nieodłącznym elementem życia. Czasem strach przed dokonaniem złego wyboru jest wręcz paraliżujący... Zn...
23/05/2024

Trudne wybory są nieodłącznym elementem życia. Czasem strach przed dokonaniem złego wyboru jest wręcz paraliżujący... Znacie to uczucie? Ja aż za dobrze... Jeśli Wy też, poniższy wpis jest właśnie dla Was :) Zapraszam serdecznie na bloga i życzę Wam samych dobrych wyborów :)

https://przewlekly-pedagog.pl/madre-rozmowy/

Bóg zapłać wszystkim moim obserwatorom! Dziękuję, że jesteście ze mną. Doceniam każdy komentarz i reakcję (będę wdzięczn...
23/04/2024

Bóg zapłać wszystkim moim obserwatorom! Dziękuję, że jesteście ze mną. Doceniam każdy komentarz i reakcję (będę wdzięczna za więcej :D). Zwracam się do Was z pytaniem, czego Wam brakuje na stronie, o czym chcielibyście przeczytać?

Serdecznie zachęcam do komentowania :)

Najmłodsza laureatka nagrody Orange Prize for Fiction‼️ Prawdziwe objawienie literackie‼️ Zapraszam na recenzję powieści...
20/04/2024

Najmłodsza laureatka nagrody Orange Prize for Fiction‼️ Prawdziwe objawienie literackie‼️ Zapraszam na recenzję powieści wybitnej, prawdziwego dzieła sztuki. Zdumiewające, że jej autorka miała wówczas jedynie 25 lat.

Cały wpis na blogu👇👇👇
https://przewlekly-pedagog.pl/zona-tygrysa

Serdeczne pozdrowienia z Madrytu - miasta, które zachwyci każdego książkoholika! Dzielnica Literacka (Barrio de las Letr...
13/04/2024

Serdeczne pozdrowienia z Madrytu - miasta, które zachwyci każdego książkoholika! Dzielnica Literacka (Barrio de las Letras) to miejsce warte odwiedzenia nie tylko przez miłośników Cervantesa 😉 Znajdziecie tu również klimatyczne knajpki, urocze sklepiki. Ale przede wszystkim możecie poczuć się jak w powieści...

Głęboko wzrusza mnie mit o Filemonie i Baucis, chyba dlatego, że lubię myśleć o miłości jako o wytrzymałym materiale, kt...
09/04/2024

Głęboko wzrusza mnie mit o Filemonie i Baucis, chyba dlatego, że lubię myśleć o miłości jako o wytrzymałym materiale, który nie łamie się nigdy, mimo że niejednokrotnie musi się nagiąć. Wierzę, że prawdziwa, czyli trwała, miłość to sprawa nie tylko uczucia ale przede wszystkim decyzji i gotowości poniesienia konsekwencji z niej wynikających. Wiele razy znajdowałam dowody, że długoletnie dobre związki właśnie na tym opierały swój fundament.

Najnowsza recenzja na blogu! Zapraszam do lektury książki o pięknej, wzruszającej miłości...

https://przewlekly-pedagog.pl/uprowadzenie-baucis/

15/03/2024

Zazwyczaj nie ciągnie mnie do wspomnień. Nie lubię rozpamiętywać tego, co było, bo to trochę tak, jakbym wchodziła do rzeki, która już przepłynęła. Nie znaczy to jednak, że nie noszę w sobie żadnych minionych zdarzeń. Oczywiście, że je przechowuję i do niektórych mam nawet spory sentyment. Mówiąc, że nie lubię nurkowania w przeszłości, mam na myśli życie wspomnieniami, nieustanne odwoływanie się do tego, co było, nierzadko po to, aby za każdym razem wygłosić formułkę, że teraz jest gorzej.

Bardzo natomiast cenię książki i filmy o charakterze retrospektywnym, ponieważ interesuje mnie sposób działania naszej pamięci. Często zadaję sobie pytanie, czy jej rola polega na odtwarzaniu, czy raczej kreowaniu przeszłości?

Nowy wpis na blogu!

https://przewlekly-pedagog.pl/czy-wspomnienia-cudne-sa/

Przewlekły pedagog z lekkim piórem.
Zapraszam.
Zuzanna Mróz

Zabawa przyjemna i pożytecznaCiekawą zabawę literacką wymyśliła ostatnio Dorota – moderatorka dyskusyjnego klubu książki...
06/03/2024

Zabawa przyjemna i pożyteczna

Ciekawą zabawę literacką wymyśliła ostatnio Dorota – moderatorka dyskusyjnego klubu książki, którego jestem członkinią. Mianowicie zaproponowała nam ułożenie niewielkich tekstów, w których wykorzystamy dwanaście tytułów książek omówionych w roku ubiegłym bez zmiany ich formy gramatycznej .Pozwalam sobie na zamieszczenie tutaj mojej propozycji, a Was zachęcam do odszukania w poniższym tekście wspomnianych dwunastu tytułów oraz do przeczytania niektórych z nich, gdyż są to interesujące propozycje.

W czerwcu zaplanowaliśmy polowanie na małego szczupaka. Niestety, miesiąc był deszczowy, w związku z czym mieliśmy do przemyślenia dwie możliwości: przeczekać ulewy albo udać się tam, gdzie nie pada. Wybraliśmy tę drugą, tylko że nikt z nas nie wiedział, gdzie to jest i chociaż długo zastanawialiśmy się, jak znaleźć stosowne miejsce, podziemie pamięci nie podsuwało nam żadnych pomysłów.
W końcu, z dużą rezerwą, poprosiłam o pomoc tatę. I niemal natychmiast pożałowałam tego kroku. No bo jak zaczął się z nas nabijać i krytykować wszystko, co robimy, miałam w głowie tylko jedno, za to stanowcze postanowienie: ukatrupić starego! Doprawdy nie wiem, jak nie zabiłam swojego ojca i jak bardzo tego żałuję. Wkrótce jednak złagodniałam, gdyż przypomniał mi się tato mojej mamy: pełen łagodności i uroku osobistego, a przy tym niezwykle kreatywny starszy pan. On na pewno coś wymyśli i jeszcze zaprosi nas na pyszną kolację z pokazem tańca, bowiem trzeba Wam wiedzieć, że nikt tak nie tańczył, jak mój dziadek. I rzeczywiście udało mu się znaleźć rozwiązanie naszego problemu.
Zgodnie z jego sugestią, odszukaliśmy biały szlak, gdzie czekali na nas Kramp i Stoner. Wędrowaliśmy długo bez odpoczynku, aby nie marnować cennego czasu, aż w końcu dotarliśmy do rozległej, cichej i gęsto zadrzewionej polany. Można by rzec: prawdziwa głusza. Na jej skraju siedziała Klara, wygrzewając się w słońcu. Wyglądała jak świetlisty anioł. Klara i Słońce – pomyślałam- to dobrana para. W tym momencie Słońce obróciło się w moją stronę, przekazując mi dawki fantomowe energii świetlnej. Poczułam moc zdolną góry przenosić i wydałam z siebie okrzyk dzikiego zachwytu.
Tak, tak , ja śpiewam, a góry tańczą – powiedział w tej samej chwili Stoner z właściwą sobie, lekko smutnawą, ale ciepłą ironią.
Następnie wszyscy usiedliśmy obok Klary, poddając się wszechogarniającej błogości. Odechciało nam się dalszej wędrówki w poszukiwaniu małego szczupaka do upolowania. No bo co w końcu, kurczę blade, chyba zamiast tego na kolację możemy nazbierać malin, jagód i orzechów, a rybka niech sobie żyje.I w ten oto sposób rozpoczęliśmy zupełnie inne życie. Zostaliśmy weganami.

Adres

Bolesławiec
Bolesławiec

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Przewlekły Pedagog umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Szkoła

Wyślij wiadomość do Przewlekły Pedagog:

Skróty

Udostępnij