Siedlisko Szafran na Górce

Siedlisko Szafran na Górce Nasze miejsce do szeroko pojętego życia

22/04/2026

Jak tam humorki?

Czy Wasze wiosenne bukiety też Wam śpiewają? 😂 #

Weekend. A skoro weekend, to chata jeszcze bardziej pełna niż zwykle. Kilka kadrów na pamiątkę: podkowa znaleziona ponad...
22/03/2026

Weekend. A skoro weekend, to chata jeszcze bardziej pełna niż zwykle. Kilka kadrów na pamiątkę: podkowa znaleziona ponad 20 lat temu podczas wspólnej wspinaczki na Magurę Wątkowiecką z bratem - prezent na szczęście; ognisko - nie pierwsze w tym roku i na pewno nie ostatnie; spotkanie na umiarkowanym spontanie. Dochodzę do wniosku, że takie najlepsze. W tym roku nie silimy się na organizację imprez masowych, ale odwiedzać nas trzeba i warto. Najlepiej z zaskoczenia - wtedy jestem rozgrzeszona, że się nie przygotowałam (obiad i ogarnięcie względnego porządku to zasługa młodzieży - wdzięczność🫶). Wyrzuty sumienia niewielkie, a radość ze spotkań ogromna.

Piękne zdjęcia od Anez

12/03/2026

Pan Mięsko w Bojadłach.
Kamil przyjeżdża do wsi w czwartki. Sprzedaje swojskie wyroby z Sulechowa. Czekając na klientów wyciąga saksofon i ćwiczy szlagiery. Mówi, że najbardziej lubi grać na masarni- najlepsza akustyka.
Na za tydzień obiecał nauczyć się "Let it be ".

Grudzień - to chyba najdłuższy miesiąc w tym roku, a i tak jesteśmy ze wszystkim jakby w lesie. Choinka goła, pierniczkó...
21/12/2025

Grudzień - to chyba najdłuższy miesiąc w tym roku, a i tak jesteśmy ze wszystkim jakby w lesie. Choinka goła, pierniczków trzeba dorobić, prezenty zapakować i wyprasować chociaż te pierwsze, najmniejsze pajacyki, chociaż kilka sztuk. A na karku czuć już oddech maluszka... Niemniej w domu zadziwiająco spokojnie. Taki bezczas, świąteczny nastrój oczekiwania. Trochę na barszcz z uszkami (może uda nam się pojechać na rodzinną Wigilię? - marzy mi się), a trochę na ten jeszcze bardziej magiczny uświęcony czas, kiedy wszystko się zmieni. Wszystko znane przestanie być aktualne i runie, by zrobić miejsce na NOWE. Jak co miesiąc w nów (to dziś), jak co roku w przesilenie (też zaraz), jak za każdym razem, kiedy na świat przychodzi dziecko... A czuję, jakby to było coś jak raz na milion lat.

22/11/2025

Listopadowy mikro update 🩵

Ej, no nie wiem jak ugryźć ten update, wokół którego kluczę od kilku dni - tyle się wydarzyło przez ostatnie pół roku, t...
06/10/2025

Ej, no nie wiem jak ugryźć ten update, wokół którego kluczę od kilku dni - tyle się wydarzyło przez ostatnie pół roku, tyle zmian w domu, w obejściu, w życiu! Powiem chyba po prostu: powodem, dla którego przewartościowały się nam wartości, a wszystkie - dotąd bardzo zajmujące - kwestie zeszły na dalszy plan, jest fakt, iż (Boże, ale się cykam, jak nastolatka 😁) zaszłam w ciążę! I to nam całkowicie przeredagowało rzeczywistość. Prawdę mówiąc, poukładało ją bardziej i sensowniej, niż sami byśmy to wymyślili. I również w związku z tym potrzebowaliśmy trochę czasu, żeby się w tej nowej rzeczywistości odnaleźć, umościć i wczuć w zupełnie nowy rytm nowopowstającej Rodziny (głęboko wierzę i czuję, że z każdym kolejnym dzieckiem wzrasta, rozwija się i dojrzewa - jakby powstawała na nowo - cała rodzina). Bo wraz z pojawieniem się dwóch kreseczek zwiastujących Nowe Życie, głęboko poczuliśmy, że oto powstaje coś zupełnie nowego: pełnego i pięknego tym zwykłym, a niesamowitym pięknem. Sami rozumiecie: w takiej sytuacji trudno jarać się wyborem tapety albo jednego z trzech niemal identycznych odcieni farby do kuchni (będzie biała). Naszą córeczkę przywitamy w grudniu, wraz z narodzinami Nowego Światła (jeśli będzie punktualna po tacie 😉).

Zdjęcia:

Małe wyjaśnienie zmian:To miejsce w sieci - profil "Siedzisko Szafran na Górce" powstało jako jeden z moich kanałów komu...
04/10/2025

Małe wyjaśnienie zmian:

To miejsce w sieci - profil "Siedzisko Szafran na Górce" powstało jako jeden z moich kanałów komunikacji w SM i - w przeciwieństwie do mojego pierwszego konta - miało być sferą bez mojej osobistej prywaty i bogactwa życia wewnętrznego: samo życie gospodarstwa, kozy, kury, ogródek, dzika kuchnia (dużo kuchni) i remont. Z czasem okazało się, że nie jestem w tej materii profesjonalna, bo nie potrafię oddzielić życia prywatnego od zagadnień, nazwijmy to, zawodowych. Bo taki też był pomysł: by profil ten stał się bazą pod przyszłe działania komercyjne (nie wiem, agroturystyka jakaś? Spieniężenie mojego talentu kulinarnego? Produkcja rolna... Coś w tym kierunku). I o ile sam pomysł (pomysły. Milion pomysłów!) to temat nadal otwarty, o tyle wiem, że próba oddzielenia sfery prywatnej od tej, powiedzmy, profesjonalnej jest z gruntu skazana na porażkę. Nie umiem (i nie chcę! Nie potrzebuję, uważam za zbędny bezcelowy wysiłek) dzielić życia na sfery, kiedy moje życiowe doświadczenie wyraźnie mówi mi, że to wszystko się pięknie przenika. Że nie da się mówić o kozach, kurach i remoncie bez emocji. I że to emocje, refleksje i przepływ energii między tym wszystkim są siłą napędową moich działań. A to, że czasami jest odrobinę bardziej merytorycznie, że podzielę się z wami jakimś ciekawym sposobem lub przepisem, to tak naprawdę tylko dodatki. To konto, nigdy nie będzie, choć początkowo miałam takie aspiracje, źródłem wiedzy na jakikolwiek temat. Jeśli coś z tego się Wam, kochani moi, przyda - dla mnie to wartość dodana i powód do radości. Nie jest jednak moim celem nauczać, kształtować czy namawiać do czegokolwiek. Czy tak już będzie zawsze? Być może, ale i niekoniecznie. Zapraszam do doświadczania ze mną (z nami) tego procesu ❤️

Wspaniałe zdjęcia poczynił - jeszcze raz dziękujemy

Hej, jest tu kto?Po kilku miesiącach zastoju będziemy aktualizować.Na początek trochę (ale tylko trochę) się wytłumaczę....
04/10/2025

Hej, jest tu kto?

Po kilku miesiącach zastoju będziemy aktualizować.

Na początek trochę (ale tylko trochę) się wytłumaczę. Nie wrzucałam za wiele tutaj z kilku powodów. Głównie z powodu tego, jaką jestem osobą, ale też:

1. Skończyła mi się pamięć w telefonie, a że teknolodżia to zdecydowanie nie mój obszar kompetencji, to trochę mi zajęło ogarnięcie tematu (dzięki, )
2. Życie (o, borze szumiący, jak nas życie w tym roku wciągnęło!)
3. Spadek weny i motywacji do publikacji.

No, nie da się na siłę, zwłaszcza jak się nie ma takich cech osobowych jak systematyczność, skrupulatność czy samodyscyplina.

No, ale tak: telefon ogarnięty, życie troszeczkę zwolniło (dzięki, zapalenie oskrzeli😘), a i motywacja się pojawiła: uwielbiam wracać do uporządkowanych wspomnień okraszonych zdjęciami. A że zaraz znowu życie nabierze tempa, bo szykuje nam się kolejna wielka zmiana, taka z tych większych, to czuję ogromną potrzebę zrobienia porządku wszędzie. Na początek tutaj.

Tęskniliście?
Jesteście ciekawi, co to zmiany na horyzoncie?
No to zapnijcie pasy 😁

I, pyk, kolejne nowe życie na wsi. Tej wiosny aż trzy kury postanowiły zostać kwokami. Borys, zwany też Boryną, trzeci s...
04/07/2025

I, pyk, kolejne nowe życie na wsi. Tej wiosny aż trzy kury postanowiły zostać kwokami. Borys, zwany też Boryną, trzeci sezon z rzędu będzie młodym tatą. Klucia rozpoczęły się niemal tydzień temu i potrwają jeszcze z tydzień. Taki rozstrzał w pojawianiu się kurcząt spowodowany jest tym, że w bardzo niewielkim stopniu ingerujemy w ten proces: pierwsza kwoka siadła na zbieranych przez siebie jajkach, których nie zdążyliśmy przebrać i ponumerować (inne kury stopniowo donosiły jej kolejne jaja, przez co odstęp między najstarszym i najmłodszym kurczęciem wynosi kilka dni). Następnym dwóm kwokom jajka podkładaliśmy całymi pakietami i mieliśmy wpływ na ich pochodzenie, dlatego kupiliśmy jaja z innego gospodarstwa. Taki zabieg pozwala na zwiększenie puli genowej, co zminimalizuje ryzyko chowu wsobnego bez konieczności wymiany koguta. A kogut, jako jedyny ocaleniec po ataku lisa przed niespełna trzema laty, jest, jak widać, oczkiem w głowie gospodarza, który wiele tygodni osobiście pielęgnował pokiereszowaną kępkę piór, z czego wywiązała się przyjaźń pełna czułości i wzajemnego szacunku ❤️
I chociaż staramy się pamiętać, żeby kurom już imion nie dawać, bo kury na wsi to statystyka, to nadal pojawienie się nowego życia w gospodarstwie wzrusza każdego domownika (tak, można przyjechać pokiziać kurczaczki 😊).

Adres

Sulechowska 1
Bojadła
66-130

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Siedlisko Szafran na Górce umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij