07/11/2025
Szelest, szmer, zapach zeschłych liści, taki pobudzający zmysły spacer to wizytówka późnej jesieni. Spacerowałam dziś Aleją Ambientową, próbowałam choć przez chwilę poczuć to miejsce, jego historię. To co ten kawałek lasu ma do powiedzenia, co chce zdradzić przechodniom.
Mijało mnie wiele osób, zerkali tylko zza szali i spod czapek czemu tak podchodzę to na lewo, to na prawo. To pochylam się i czegoś w gąszczu zieleni wypatruję. Nikt nie odważył się zapytać czego tu szukam. Ja szukałam o czym by Wam tu opowiedzieć, co przybliżyć.
Myślę (liczę na to), że to miejsce dla wielu osób stanie się miejscem zachwytów i poszukiwań tak jak dla mnie dziś.
Zakończeniem tego bardzo owocnego niespiesznego spaceru był szelest liści grabu, dębu, klonu.
Chodźcie na mikro wyprawy ze mną lub samodzielnie. Warto nawet na chwilę oderwać się od codzienności. Zatopić się w jesiennym lesie.
Jeszcze nie zdradzę co planuje, ale mam nadzieję, że spotkamy się nie raz na Alei Ambientowej w Białymstoku. Będę czekała na Wasze refleksje i spostrzeżenia, może uda się mi je usłyszeć.
może uchylić rąbka tajemnicy.
chodź ze mną na spacer, przygoda czeka tuż za rogiem!