06/01/2026
Są postanowienia noworoczne i postanowienia zmiany.
Widzę, ile w ostatnim roku zrobiłam dobrego, ale też widzę, ile mnie to kosztowało. Widzę też, ile mnie ominęło. Jak to na mnie wpłynęło. Mam wrażenie, że się skurczyłam i zmarniałam.
Nie chcę powtarzać tego, co mnie przygniotło. Nie chcę nagród i klepania po plecach. Chcę, żeby ktoś się na mnie wkurwił, że czegoś nie zrobiłam, a mnie to zupełnie nie będzie obchodzić. Chcę inaczej. Inaczej niż się nauczyłam.
Ciekawi mnie, co przyniesie ten rok. Ale nie chcę tylko patrzeć. Chcę też uczestniczyć, żeby wszystkie smaki i zapachy czuć znów w brzuchu i na języku. Przeprosić stare przyjaciółki słowa, że o nich zapomniałam.
Pamiętam i tęsknię. Chyba mocniej niż kiedykolwiek.