22/05/2026
Dzisiaj odsłuchałem wiadomość głosową od kobiety z Krakowa, którą poznałem dosłownie kilka dni temu podczas papierosa. Ja poczęstowałem ją kawą robioną w kawiarce w moim Volvo XC90, zamieniliśmy kilka zdań i tyle.
A dziś dostaję wiadomość:
„O mój Boże, co się z tobą dzieje? Gdzie ty jesteś? Płaczę, martwię się o ciebie. Daj znać, co u ciebie…”
I zacząłem się nad tym zastanawiać.
Mam wrażenie, że żyjemy dziś w społeczeństwie permanentnego zamartwiania się. I mówię to jako człowiek:
— w kryzysie bezdomności,
— budujący nową firmę,
— szukający klientów,
— walczący o kontakt z dzieckiem,
— próbujący ratować małżeństwo.
A mimo tego wszystkiego mam czasem wrażenie, że powinienem jeszcze uspokajać przypadkowo poznanych ludzi, że „u mnie wszystko w porządku”.
Właśnie dlatego stworzyłem stronę „Wszystko w porządku”. Żeby pokazywać na bieżąco, co robię, gdzie jestem, jak wygląda rzeczywistość — bez dramatyzowania, ale też bez udawania.
Kiedyś wojownicy wyruszali na lata i trzeba było po prostu wierzyć, że dadzą sobie radę.
Dzisiaj człowiek nie odpisze przez kilka godzin i społeczeństwo jest gotowe wysłać drona, helikopter i trzy służby ratunkowe 😅
Ciekawa ewolucja naszych czasów.
A tak swoją drogą — u mnie wszystko w porządku 🙂
„Rób dobrze, mów dobrze, a będzie dobrze.”
Grubson
Kazik Staszewski
Eric Clapton
Volvo XC90
PS.
Łódź wodociagi— Wasze procedury są trochę długie 😅
Dlatego razem z ChatGPT szukamy prostych, legalnych i szybkich rozwiązań off-grid dotyczących wody.
Może warto kiedyś wspólnie pogadać o usprawnieniach?
Nowoczesna Łódzkie macie już jakieś gotowe patenty?