10/02/2026
Ostatnio mój Umysł jest permanentnie w stanie: "jak czegoś konkretnego zaraz nie zrobisz, to z tobą zwariuję..."
Jak mam mu wytłumaczyć, że to jeszcze nie pora?
Ja tu błogo zatapiam się w cykliczność lunarno- solarną, czuję i widzę cykle wokół mnie. Zima wyjątkowo długa, jak na nasze czasy, zatem trzymam się zwyczajów ciemnych miesięcy, bez szaleństw, jak najwięcej bycia w ciszy. Pięknie się można zatopić w szarej godzinie, ale jednak biedny Umysł nieprzyzwyczajony, woła już od miesiąca, że "wystarczy bycia w >nie wiem
01/02/2026
Pełnia w Lwie- czy stoisz w swojej pełni?
Czy to, co widzą w Tobie inni, jest w pełni o Tobie? Jest prawdziwe?
Co jeszcze możesz przyjąć, by pokazać pełnię siebie?
A co odrzucić, by Cię nie zakrywało?
W pełni potencjału- to nie znaczy nadużywać siebie. To pokazać z dumą wszystkie swoje walory i iść swoją ścieżką.
Co chcesz dopełnić tej pełni, by pokazać prawdę o sobie?
Pełnia w Lwie, 01. 02. 2026 godz. 23:08
27/01/2026
Zanim znów zaczęło sypać, zdążyły pojawić się obrazy śniegowe. Prawie roztopione, chwilowe kształty niczym chmury na niebie- równie ulotne...
Wiedźma prawie roztopiona...
18/01/2026
Czas zamykania przed nowym otwarciem.
Oczyszczenie przed rozpoczęciem.
Puszczenie i odpuszczenie starych spraw.
Decyzja, czego dalej nie niosę.
Już tyle sprzątania za nami, teraz już tylko wytrzeć ostatnie kurze i piękny koziorożcowy porządek zrobiony. Można wejść w nowy czas.
Co żegnasz w tym nowiu?
Nów w Koziorożcu 18. 01. 2026 r, godz. 20:52
15/01/2026
"Do you know where you're going to?
Do you like the things that life is showing you?
Where are you going to? Do you know?
Do you get what you're hoping for?
When you look behind you there's no open door.
What are you hoping for? Do you know?"
Gdzie życie Cię prowadzi? Czy podoba Ci się to, co dostajesz?
Czy dostajesz to, na co liczysz?
Gdybyśmy usiedli teraz naprzeciwko siebie, pewnie usłyszałabym: "Czasem tak, czasem nie. Jak to w życiu." Czy życie ma na to Twoją zgodę?
Gdybyśmy pili teraz razem kawę, to powiedziałabym Ci, że u mnie też czasem idzie pod górę, nie po mojej myśli. Że czasem też nie dostaję tego, na co liczę. I, że czasem też nie umiem szybko wyciągnąć z tych lekcji wniosków.
"Why must we wait so long, before we'll see how sad the answers to those questions can be?"
Odpowiedzi nie muszą być przykre, nawet, gdy początkowo są trudne do przyjęcia. Moja droga do nowych przekonań była bolesna, gdy odkryłam, co przestało mnie wspierać. Wcześniej doświadczenie i stałość były dla mnie fundamentalne. Nagle zaczęły mocno uwierać, stały się ciężarem. Poczułam, że szukam lekkości i obfitości w każdym działaniu. Oraz, że jestem gotowa na elastyczność i otwartość na nowe ścieżki.
To była dla mnie duża zmiana, by zaakceptować te myśli. By je w ogóle zauważyć i przyjąć. Teraz mam już w sobie zgodę na to, by czasem dojść do ściany i zawrócić. By zmienić w życiu (prawie) wszystko. By, dziękując za wcześniejsze doświadczenia, iść w zupełnie inną stronę. W moją stronę. W moim wymarzonym kierunku.
A Ty? Idziesz w kierunku marzeń? Idziesz drogą wybraną przez siebie?
Czy dopiero potrzebujesz znaleźć drogowskaz? A może jeszcze nie czujesz w sobie odwagi, by przyznać się, że szukasz?
Fragmenty tekstu piosenki "Mahogany" w wykonaniu Diany Ross, tekst: Gerry Goffin, kompozytor: Michael Masser. Gorąco polecam!
Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,diana_ross,theme_from_mahogany.html
09/01/2026
Powolny powrót do rzeczywistości - brzmi jakbym gdzieś daleko odleciała, a to tylko nastąpił przełom roku kalendarzowego... Skąd więc takie poczucie bycia w innej czasoprzestrzeni?
Plamy też nie mają realnych kształtów. Zamiast pomóc coś nazwać, tworzą jeszcze większy galimatias.
Czuję się jak jeden wielki znak zapytania. Choć nie wiem, czy taki wielki: ?
Może to mój czas pytań bez odpowiedzi... Może to wystarczy, że je zadam i na odpowiedź nie muszę czekać. Może nie warto na nie czekać...?
( To chyba też czas urwanych zdań, które nie chcą się dokończyć...)
Mróz trzyma, pytania trzymają, dobrze, że ja też się w tym jeszcze trzymam. Mam pędzel i tusz. I już. Czasem to wystarczy.
Dobrze się czasem poplamić na niebiesko, nawet gdy nie przybędzie od tego sensu dla świata. 🩵🩵🌀
03/01/2026
Co dopełnić po takim świętowaniu? Przecież za nami czas celebracji świąt, końca i początku roku.
Czy jest jeszcze jakiś niedosyt?
Może spokoju...
Może regeneracji...
Może spokojnego bycia tu i teraz...
Pełnia w Raku, 03. 01. 2026
31/12/2025
2025- tyle się działo! Gdybym rok temu usiadła nad kartką, by go zaplanować, to z pewnością nie starczyłoby mi wyobraźni, a nigdy nie narzekałam na braki w tej kwestii...
Akurat dla mnie, akurat w tym roku to była najlepsza decyzja, by dać się prowadzić chwili, podejmować decyzje na bieżąco, a jeśli robić plan, to najwyżej kwartalny. Ale wiem też, że jeszcze dwa lata temu takie płynięcie by mnie przeraziło. Za dużo było w moim życiu stresu, powinności i niepotrzebnych zobowiązań. Ten brak przywiązania dał mi poczucie lekkości, ciekawość w sprawdzeniu nowych dróg i łatwość szybkiej zmiany. Nie każda decyzja była trafiona, ale czuję, że potrzebna.
2025 dał sporo okazji do sprawdzenia, czy zmiany w moim życiu wprowadziłam gruntownie- tuż przed świętami dostałam bardzo ciekawą propozycję współpracy w mojej dawnej branży... 😂 I odmawiając, czułam mocno, że nie da się iść dwoma ścieżkami jednocześnie.
Każdy zwykły, dobry rok, nawet gdy mało spektakularny, jest równie ważny jak rok transformacji czy osiągania celów. Nie da się codziennie pić szampana na szczycie, droga, która na niego prowadzi trwa dłużej, niż celebracja. Ale jedno i drugie jest równie ważne i zasługuje na docenienie.
Ja czuję, że w tym roku zeszłam właśnie z pięknego szczytu w cienistą dolinkę i rozglądam się, gdzie dalej będzie ciekawie. Mam kilka pomysłów, jak te ścieżki w sobie odnaleźć, ale czuję, że nie chcę iść tą drogą sama, a w dobrym towarzystwie.
Bo rok 2026 jest dla mnie o współ-byciu, o dobrym siostrzeńsko-braterskim wspieraniu wspólnych potrzeb, które pięknie zaowocują. Czym dokładnie? Zobaczymy za rok o tej samej porze 😉
A jeśli chcesz spędzić nadchodzący rok we wspierającym gronie, to zapraszam, zostań tu ze mną, z nami. Mogę obiecać, że z pewnością pięknie się poplamisz, nie tylko farbami... 🌀✨
27/12/2025
Moje miejsce mocy.
Dobre miejsce, by pożegnać stare sprawy, stary rok. By w spokoju i bez pośpiechu przywitać nowy rok i zaprosić nowe plany.
Dobre miejsce, by pobyć sobie ze swoimi myślami. Dobra okazja, by je dokładniej usłyszeć, bez codziennego szumu i gwaru.
A poza tym ma w sobie " coś", wyjątkową jakość i moc, którą zawsze tu czuję.
Dawno mnie tu nie było, miło wrócić...
Zieleniec 🩵