Ania Szymborska- Wiedźma farbą poplamiona

Ania Szymborska- Wiedźma farbą poplamiona Jestem prawnuczką Kobiet połączonych z Ziemią. Odnalazłam swoją nić połączenia, odzyskałam ślad ścieżki do Przodkiń i powód, by tą ścieżką iść.

Od kilku miesięcy w nowiach i pełniach towarzyszą mi kolaże. Taka forma układania intencji, zamiast przeredagowywania w ...
12/08/2026

Od kilku miesięcy w nowiach i pełniach towarzyszą mi kolaże. Taka forma układania intencji, zamiast przeredagowywania w nieskończoność zdania na "odpowiednią" formę. 😉
W obrazach poczułam ulgę, tu każdy element z pewnością jest na swoim miejscu, tak czuję.

A ten jest pierwszym od miesięcy, z którego emanuje spokój.
Co przyniesie?
Podobno dowiemy się za 18 miesięcy.

Nów w Lwie, Zaćmienie Słońca, intencja

Jak by to było, wtopić się w chmury? Co wtedy przenika do głowy?Pomedytujesz...? Ciekawa jestem, jakie obrazy przyjdą do...
30/07/2026

Jak by to było, wtopić się w chmury? Co wtedy przenika do głowy?
Pomedytujesz...? Ciekawa jestem, jakie obrazy przyjdą do Ciebie.
Moje są wielokolorowe, jakbym musiała sprawdzić, w którym się najlepiej czuję i który chcę zostawić na dłużej. Piękna zabawa, trochę inspirowana Warholem...

Zapraszam na ciąg dalszy do newslettera- zapis na stronie: wiedzma-farba-poplamiona.pl
Najbliższy list już w piątek wieczorem... :)

Opiszę też spotkanie, na które zaproszę w drugiej połowie sierpnia i pierwsza możliwość zapisu- tylko przez newsletter!
Łap Babie Listy wysyłane przez Wiedźmę, bo są tacy, którzy twierdzą, że warto... ;)

... Gdy stoję przed kolorową plamą i przeglądam się w niej, szukam, co chętnie bym w sobie zostawiła- na chwilę lub na z...
29/07/2026

... Gdy stoję przed kolorową plamą i przeglądam się w niej, szukam, co chętnie bym w sobie zostawiła- na chwilę lub na zawsze. Jak bym się czuła z makiem na policzku? Jak zmienia się wyraz twarzy, gdy przykryję go kolorem? ...

Zabawa plamami jest dla mnie jedną z wielu form nazywania emocji. Można do nich dotrzeć na wiele sposobów: przez pracę z ciałem, uwalniając z niego zatrzymane emocje, przez terapię, przez medytację. Można też zanurzyć się w kolory i plamy. Odpuszczając oczekiwania, tematy, tytuły, potrzebę odwzorowania rzeczywistości, szukanie podobieństwa, itp. Odpuszczając ogólnie przyjętą symbolikę.

Idę drogą plam- czasem wskakuję w kolorową kałużę i przejmuję cały jej kolor, emocje, skojarzenia. Czasem omijam, wiedząc, że "nie dzisiaj"- ale i tak przyglądam się jej, zauważam, nadaję wagę. Nie odwracam oczu.

O tym jest mój najbliższy newsletter- zachęcam, jeszcze zdążysz się zapisać na listę (link w komentarzu).
A oprócz poplamionej Wiedźmy jest tam też zaproszenie do spotkania, jeszcze tego lata. Zanim znów porwie nas rutyna jesiennych obowiązków, zanurzymy się w akwarele i kolory... Ale to po urlopie, jeszcze kilka razy o tym będę wspominać.
Dziś wskakuj do newslettera, aby doleciał do Ciebie w piątkowy wieczór!

( c.d.)  Idę do lasu, nie wiem gdzie, nie wiem, kiedy wrócę, nie martwicie się o mnie. Mama.Co powiedzą? Oczywiście : OS...
15/07/2026

( c.d.) Idę do lasu, nie wiem gdzie, nie wiem, kiedy wrócę, nie martwicie się o mnie. Mama.
Co powiedzą? Oczywiście : OSZALAŁAŚ!
A ja rozpuszczę włosy, odpuszczę makijaż i garnitur. Stanę bosymi stopami na ziemi i sprawdzę, czy jest ciepła. Poczuję pajęczynę na twarzy przechodząc koło brzozy. Zanim wrócę do domu… poczuję rosę na dłoniach, miękki mech pod stopą. Wrócę jak do siebie, do pełnego czucia, do głośnego, radosnego śmiechu, do prawdziwych, niechowanych łez. Wrócę do siebie prawdziwej. Prawdziwej, nie schowanej w roli matki, żony, pracownicy, kierowniczki, córki- która zawsze jest dla kogoś. Wrócę.
Ocknęła się. Przespałam film? Gdy mijała się z mężem w łazience popatrzył dziwnie i zdjął jej z twarzy drobne nitki. Pajęczyna? Nie skomentował, ale zauważył w jej oku iskrę, która już od lat się tam nie pojawiała.
Długo nie mogła zasnąć, ale za to później, we śnie pojawiały się miejsca, do których tylko ona miała wstęp. Dawały jej wolność, przytulały w smutku i dzieliły z nią radości. Rozumiały ją. Tu mogła przyznać się, co naprawdę czuje i myśli.
Na jawie nie dawało jej spokoju pytanie, jak utrzymać to połączenie, jak nie zgubić drogi do własnego lasu i własnego miejsca mocy. Jak tam mogę wrócić? Podczas tych rozmyślań ręka bezwiednie prowadziła ołówek po kartce, zostawiając ślady tych wędrówek. Ślady, które nie miały konkretnego znaczenia dla nikogo innego, ale dla niej stanowiły jasną mapę krainy mocy, do której chciała powrócić.
Jakby dodać kilka kolorowych plam, to wyjdzie całkiem niezła abstrakcja… Może nawet oprawię ją w ramkę? Ale wiedziała, że tylko dla niej ma wartość. I, w przeciwieństwie do wszystkich dotychczasowych sukcesów, tym akurat nie potrzebowała się chwalić. To jest tylko dla mnie. Wróciłam do siebie.
Dzienniki rysunków rosną na półkach, każde ważne wydarzenie, trudne chwile, sukces i radość ma tam swoje miejsce. Czasem, gdy słów brakuje, na ratunek przychodzą plamy kolorów. Nikt nie patrzy na nią jak na szaloną, nikt nie zadaje dziwnych pytań: co namalowałaś. Rozumieją, że ona to wie.
Intryguje?
Zajrzyj, jak powrócić do kontaktu z Creatrix. Link w komentarzu.

Torebka jak zwykle ukryła kluczyki na samym dnie. Wsiadając do samochodu dokumenty wysypały się jej z rąk. Ledwo to zauw...
13/07/2026

Torebka jak zwykle ukryła kluczyki na samym dnie. Wsiadając do samochodu dokumenty wysypały się jej z rąk. Ledwo to zauważyła, bo już myśli planują trasę: gdzie mniejsze korki, gdzie zrobić zakupy. Po drodze telefon do mamy, czy już wykupiła receptę. I jeszcze…. no właśnie, coś miało być jeszcze?
Za dużo, za dużo się dzieje w moim życiu- pomyślała. – Za dużo wszystkiego na raz. Dlaczego tak? Bo nigdy nie odmawiałam? Bo zawsze dawałam radę? Nikt nawet nie próbował pomóc, odciążyć. No bo i tak w końcu wszystko było zrobione. Cały sukces to moja zasługa.
Sukces… Jakoś inaczej go sobie wyobrażała 20 lat temu. Wtedy, gdy na podłodze wynajętej kawalerki leżał materac i siedząc na nim po turecku wznosili toast za marzenia, sukces był bardziej zachęcający, błyszczący, trochę niepewny, ale bardzo atrakcyjny. Już od dawna się w tamtej kawalerce nie mieszczą- z dziećmi, z psem mijają się w dużo większym mieszkaniu. Urządzonym idealnie tak, jak chciała. I kredyt też się niedługo skończy, znów będzie okazja, by świętować, ma już zaznaczoną tą datę w kalendarzu. A na co dzień: wieczorne zmęczenie, na myśl, że po kolacji jeszcze czekają na nią maile… A, niech dadzą mi dziś spokój. Dziś netflix. Cały jej bunt.
Ale na filmie też trudno jej się skupić, ciągle po głowie krążą myśli, jak wyrzuty sumienia: maile, zakupy, nieumówione wizyty u lekarza, nieopłacona wycieczka szkolna… za dużo tego na raz.
Wycieczka? A kiedy ja ostatnio byłam na wycieczce? Albo chociaż na dłuższym spacerze z psem? Nie, dziś nie, może w weekend. O, w filmie też las. Chodzą boso po mchu, zaraz się zgubią. No tak, jak się idzie głębiej i głębiej, bez gpsa…
Gdybym ja tak powiedziała w domu, że idę do lasu na kilka dni. Kilka- nie wiem ile (jak to w ogóle wpisać we wniosek urlopowy???) Idę do lasu, nie wiem gdzie, nie wiem, kiedy wrócę, nie martwicie się o mnie. Mama.
Co powiedzą? ...(c.d.n.)
----------------
Znasz tą opowieść? Może plecie się również w Twoim życiu? Ale wiesz, że możesz odmienić tą narrację?
Zajrzyj do mnie, jak powrócić do tego, co dla Ciebie dawno, dawno temu było ważne- zanim powinności przejęły stery w Twoim życiu.

Zajrzyj :

Codziennie przez 5 dni będziesz otrzymywać po jednym inspirującym mailu na swoją skrzynkę mailową. Zaczynamy już dziś!

Scenariusz bywa zaskakująco podobny, choć przecież mamy tak różne historie.Prowadzisz twórcze, kreatywne życie, może mal...
22/06/2026

Scenariusz bywa zaskakująco podobny, choć przecież mamy tak różne historie.
Prowadzisz twórcze, kreatywne życie, może malujesz, może tylko chodzisz podziwiać sztukę do galerii albo kupujesz rękodzieło - karmi Cię to, cieszy. Jeździsz na warsztaty rozwojowe, masz - jak to się mówi - przestrzeń dla siebie. A potem akcenty w Twoim życiu się zmieniają - z wyboru, z konieczności, bo tak wyszło.
Zwykle wiąże się to z potrzebą roztaczania opieki: nad małymi dziećmi, nad starzejącymi się rodzicami, nad chorym partnerem/partnerką.
Na długie lata lądujesz w roli, w której dzień po dniu, po kawałku, rezygnujesz z kolejnych obszarów kontaktu ze sobą. I to nie jest tak, że w tej nowej roli się nie spełniasz. Stajesz do niej, tak jak stawały Twoja matka, babka i inne kobiety z Twojego rodu.
Czasem jest lepiej, przeważnie nielekko. Ale robisz, robisz to co należy. Otulasz, troszczysz się, dbasz…o wszystkich tylko nie o siebie, prawda?
Budzisz się zmęczona. Zasypiasz wyczerpana…i coraz bardziej stęskniona za sobą.

Twoja Wewnętrzna Twórczyni, Ta, która kreuje piękno musiała na jakiś czas ustąpić miejsca Czułej Opiekunce.

Ale dobrze wiesz, przeczuwasz całą sobą, że ona nigdy nie odeszła, prawda?
Cierpliwie czeka aż znów pozwolisz jej wziąć w palce pędzel, farby, grudkę gliny albo motek wełny i poprzez rękodzieło, wykradać bezlitosnej dobie czas tylko dla Was obu.

Nie, nie jest naiwna. Nie chce całej doby - wie ile masz do zrobienia.
Wystarczy jej godzina, pół, kwadrans…
Byle tylko mogła nasycić Twoje oczy kolorem, światłem i zachwytem nad najprostszą kobiecą medytacją i świątynią - tworzeniem.

Czy odpowiesz na cichy głos Creatrix? Tej, Która Tworzy w ciszy codzienności?
Jakby to było, gdybyś dała jej, sobie…dosłownie chwilę dziennie i powoli, jak po nitce do kłębka zaczęła wracać do siebie?

ZAPISZ SIĘ NA MÓJ BEZPŁATNY 5-DNIOWY PROCES “POWRÓT DO CREATRIX”
otrzymaj 5 inspirujących maili, które pozwolą Ci łagodnie, powoli wrócić do Twórczej siebie i odzyskać w codziennej gonitwie bezcenne momenty zachwytu i obfitości płynącej z prostych kreatywnych czynności.
(link w komentarzu)
ilustracja by (insta)

16/06/2026
16/06/2026

Nie efekt, a proces.
Koniec malowania jest początkiem rozmowy z obrazem.
I naprawdę nie talent, a potrzeba duszy.

Tu zaczyna się przygoda z malowaniem, odkrywaniem nowych ścieżek.

3 - 2 - 1 : wołam na spotkanie z Creatrix!!!

Zapisz się na newsletter farbą poplamiony, a w pierwszej kolejności odnajdziesz mapę do swojej kreatywności.

www.wiedzma_farba_poplamiona.pl

Adres

Łódź

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Ania Szymborska- Wiedźma farbą poplamiona umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Szkoła

Wyślij wiadomość do Ania Szymborska- Wiedźma farbą poplamiona:

Skróty

Udostępnij

Kategoria