Projekt Melancholia

  • Home
  • Projekt Melancholia

Projekt Melancholia Szłam przez piekło depresji wiele lat. Przepłynęłam ocean bezsensu i beznadziei.

A to, czego doświadczyłam w tej podróży, wspiera mnie w pracy terapeutycznej.
🌿 Jestem certyfikowaną logoterapeutką, pomagam innym odnaleźć sens i radość życia.

Budowanie dobrej relacji z własnym ciałem pozwoliło mi stać się bardziej sobą.Kontakt ze sobą poprzez ciało pozwala mi p...
12/10/2026

Budowanie dobrej relacji z własnym ciałem pozwoliło mi stać się bardziej sobą.

Kontakt ze sobą poprzez ciało pozwala mi poznawać siebie, a im lepiej siebie poznaję, tym bardziej siebie lubię.

Polubiłam swoją zwyczajność i swoje dziwactwa… tak, jak mam - polubiłam bardzo.

Coraz mniej surowo siebie oceniam, a coraz częściej zaciekawiam się tym, jak się czuję, co się we mnie dzieje i czego, w związku z tym, potrzebuję.

Od kilku dni zaczytuję się w książce „Ciało, mój dom” Marzeny Barszcz Psychoterapia Przez Ciało. Czytam, zatrzymuję się, wzruszam i rozczulam.

Może dlatego, że odnajduję na jej stronach tak wiele z własnej drogi do siebie.

Cieszę się, że jest dziś książka, która pokazuje, prowadzi i wyjaśnia po co nam kontakt z własnym ciałem i jak go budować. Z czułością, łagodnością i życzliwością.

Miłość do siebie zacznij od poznawania siebie…

Z czułością - Joanna

PS. Więcej o tym, jak kontakt z ciałem może pomóc wyjść z depresji w mojej książce „Codzienność w depresji. Rzecz o tym, jak z depresji powrócić do życia.” Wydawnictwo Sensus

Co buduje moje zdrowie psychiczne?💬 ZGODA. Prawdziwa, wewnętrzna zgoda na to, że:- mogę być sobą,- istnieje ból i cierpi...
10/10/2026

Co buduje moje zdrowie psychiczne?

💬 ZGODA. Prawdziwa, wewnętrzna zgoda na to, że:
- mogę być sobą,
- istnieje ból i cierpienie,
- mogę nie wiedzieć,
- są ludzie, którzy mnie nie lubią,
- są tacy, którym i ja nie poświęcam czasu i uwagi,
- nie wszystko jest takie, jakie chciałabym, żeby było,
- ciągle muszę coś wybierać, bo nie da się mieć wszystkiego,
- wyglądam tak, jak wyglądam - starzeję się (i zazwyczaj bardzo to lubię),
- mogę się bać i dalej robić swoje,
- ciekawość to pierwszy stopień do lepszego i bardziej świadomego życia,
- to, co czuję, jest prawdziwym doświadczeniem, choć nie zawsze oznacza, że rzeczywistość jest taka, jak ją odbieram,
- inni mogą mieć inaczej niż ja i nie umniejsza to mojej wartości,
- nie muszę udawać,
- mogę się mylić, popełniać błędy i zmieniać zdanie,
- mogę odpoczywać, kiedy tego potrzebuję,
- mogę prosić o pomoc,
- mogę troszczyć się o siebie i dbać o swoje bezpieczeństwo,
- nie muszę porzucać siebie, żeby zatrzymać przy sobie innych,
- mogę cierpieć i być przy sobie w tym cierpieniu,
- będąc w prawdzie, buduję bezpieczną przestrzeń dla moich bliskich,
- mogę robić to, co karmi moją duszę,
- mogę wybierać i budować relacje, które mnie inspirują i napełniają moje serce miłością.

Ta zgoda nie oznacza rezygnacji, bierności czy godzenia się ze wszystkim, co przychodzi. Oznacza zaprzestanie walki z tym, co jest - z moimi uczuciami, ograniczeniami, niepewnością, przemijaniem i odmiennością innych ludzi.
Ta zgoda nie sprawia, że życie przestaje być trudne, pozwala mi jednak ukochać siebie w tym trudzie.🩵

Z miłością - Joanna

„Przestałam żyć w lęku, że depresja wróci, pogodziłam się z tym, że jest częścią mnie, i uznałam — co nie było łatwe — ż...
08/10/2026

„Przestałam żyć w lęku, że depresja wróci, pogodziłam się z tym, że jest częścią mnie, i uznałam — co nie było łatwe — że mainstreamowe podejście to dla mnie za mało. (…)”

Jeśli nie mieliście jeszcze okazji zajrzeć do mojej książki - zapraszam Was do fascynującej rozmowy z Bartoszem M. Wroną - psychiatrą, psychoterapeutą, kierownikiem Oddziału Leczenia Zaburzeń Afektywnych i Nerwicowych szpitala Centrum Psychiatrii w Katowicach.

https://www.medonet.pl/psyche/depresja-to-nie-tylko-brak-serotoniny-psychoterapeuta-wskazuje-przyczyny/xqvrkrz

Z miłością i wdzięcznością - Joanna

📚”Codzienność w depresji. Rzecz o tym, jak z depresji powrócić do życia.” Wydawnictwo Sensus

"Depresja to czasem zamrożona złość, a czasem głęboki odpoczynek, na który sami sobie nie pozwalamy" — mówi Bartosz M. Wrona. W rozmowie będącej częścią książki Joanny Poremby ekspert wyjaśnia, dlaczego nie istnieje jedna droga wychodzenia z depresji i co naprawdę pomaga odzyskać...

Moment, w którym opuszczasz siebie, często brzmi bardzo niepozornie:- „nieważne…”,- „wszystko mi jedno…”,- „zapomnij…”,-...
05/10/2026

Moment, w którym opuszczasz siebie, często brzmi bardzo niepozornie:
- „nieważne…”,
- „wszystko mi jedno…”,
- „zapomnij…”,
- „nic się nie stało…”

A przecież często właśnie się stało.
Zabolało. Przekroczyło Cię. Zmęczyło. Było za dużo albo właśnie czegoś ważnego zabrakło.

Te niepozorne słowa mogą sprawiać, że przestajesz słyszeć swoje potrzeby, pragnienia, marzenia…

Może nawet tego nie zauważasz i od dawna żyjesz w czymś, w czym nie chcesz już być.

Powrót z depresji do życia to uczenie się, jak nie opuszczać siebie w codzienności. To bycie przy sobie, kiedy boli, kiedy cierpisz, kiedy jest Ci smutno i źle.

Krok w swoją stronę to nie zagłuszać, nie rozpraszać i nie unieważniać tego, co jest, ale przyznać:
- „tak, to mnie boli”,
- „tak, jest mi źle”,
- „tak, nie chcę już tak żyć.”

Możemy udawać, że nie czujemy tego, co czujemy, ale nie damy rady od tego uciec. A przyznanie tego, pomaga sprawdzić - Czego naprawdę potrzebuję, żeby moje życie było bardziej w zgodzie ze mną?

Z miłością - Joanna

PS. Więcej o tym, jak z depresji powrócić do życia w mojej książce 📚”Codzienność w depresji” (Wydawnictwo Sensus)



Kiedy byłam w depresji, nienawidziłam swojego ciała… nienawidziłam w nim być ani patrzeć na nie w lustrze.Traktowałam sw...
28/09/2026

Kiedy byłam w depresji, nienawidziłam swojego ciała… nienawidziłam w nim być ani patrzeć na nie w lustrze.
Traktowałam swoje ciało, jakby było moim najgorszym wrogiem - zawsze z pretensją, zawsze nie takie, wiecznie za mało lub za bardzo jakieś…

Dopiero od kilku lat czuję się w swoim ciele jak w domu - ciepło, miękko, bezpiecznie.

Musiałam zbudować ten komfort bycia w sobie od samego początku. Długa to była droga i ogromnie wymagająca.
Zaczęłam od zauważenia, że mam ciało🧘🏼‍♀️, że ono ma swoje potrzeby, że o tych potrzebach umie mówić szeptem i umie też o nich krzyczeć wniebogłosy.

Dziś patrzę na moje ciało jak na prawdziwy skarb. Zamiast je ciągle nadwyrężać, torturować, korygować i odrzucać, zaczęłam się o nie troszczyć.
To mój kosmiczny pojazd - jedyny w swoim rodzaju, jedyny, jaki posiadam.

O tym, jak rozpocząć relację z własnym ciałem, rozmawiam z Marzeną Barszcz Psychoterapia Przez Ciało - psychoterapeutką, autorką książek „Psychoterapia przez ciało” i „Ciało, mój dom” - w mojej książce 📚 „Codzienność w depresji. Rzecz o tym, jak z depresji powrócić do życia”.

Z miłością - Joanna 🩵

Czasem leki i terapia to za mało, żeby wyjść z depresji, bo zdrowienie rozgrywa się także w codziennym życiu. I żeby z d...
24/09/2026

Czasem leki i terapia to za mało, żeby wyjść z depresji, bo zdrowienie rozgrywa się także w codziennym życiu. I żeby z depresji powrócić do życia, czasem trzeba zaopiekować się czymś więcej niż samymi objawami.

Snem. Ciałem. Relacjami. Stylem życia. Tym, ile od siebie wymagamy. Czy mamy obok siebie wspierających ludzi. Czy potrafimy odpocząć. Czy jest w naszym życiu coś, do czego warto rano wstać.

Po latach doświadczeń własnych dotarłam do miejsca, w którym widzę, że psychoterapia i farmakoterapia mogą być niezwykle ważną częścią leczenia, ale nie zawsze wystarczą, żeby człowiek naprawdę wrócił do życia.

Minęło pięć i pół roku od zakończenia mojej ostatniej terapii i siedem lat, odkąd nie przyjmuję leków. Mam się dobrze. W tym czasie przechodziłam przez kryzysy, kilka razy upadałam i znowu się podnosiłam. Zatrzymywałam się i zaczynałam od nowa.

Początkiem mojej zmiany było świadome zatrzymanie i przyjęcie do wiadomości: choruję.

A później przyszło inne pytanie:
Skoro wiem już, w jaki sposób depresja potrafi na mnie wpływać, to jak mogę żyć, żeby lepiej się sobą opiekować?

Nie czekać tylko na moment, kiedy znów będzie źle, ale budować życie, w którym naprawdę lubię być.

Depresja od lat się u mnie nie uaktywniła. I właśnie dlatego zebrałam wszystko, czego się nauczyłam, czego doświadczyłam i co pomagało mi wracać do siebie. A potem zaprosiłam do rozmowy ekspertów, żeby przyjrzeć się różnym obszarom życia, które mogą wspierać zdrowienie i poprawiać jakość życia osób chorujących.

Ogromnie się cieszę, że już tydzień po premierze dostaję tyle wiadomości od osób, które piszą „właśnie takiego spojrzenia na zdrowienie mi brakowało”.

A dziś zostawiam w komentarzu rozmowę z Gośką Serafin w jej podcaście „BEZ FARBOWANIA”, gdzie rozmawiamy o tym, jak maleńkimi krokami z depresji powracać do życia.

Zapraszam 🩵

Z miłością Joanna

💬Czy jest coś, co depresja Ci dała?Takie pytanie padło podczas spotkania autorskiego, które odbyło się kilka dni temu.De...
21/09/2026

💬Czy jest coś, co depresja Ci dała?

Takie pytanie padło podczas spotkania autorskiego, które odbyło się kilka dni temu.

Depresja to cierpienie, więc trudno powiedzieć coś w stylu: „jestem wdzięczna, że zachorowałam, bo…”.
Ale „jestem wdzięczna, że wreszcie usłyszałam siebie”.

Prawda jest taka, że choroba wymusiła na mnie inne spojrzenie na życie. Zatrzymała mnie na tyle skutecznie, że w końcu musiałam spojrzeć do wewnątrz i zmierzyć się z pytaniami: o czym właściwie jest moje życie, kim naprawdę jestem, a kim próbuję być, ile z tego, jak żyję, wynika ze mnie, a ile z przekonań, wyobrażeń i oczekiwań, którym przez lata próbowałam sprostać.

Zaczęłam widzieć, że w życiu podporządkowanym temu, co „powinnam”, „muszę”, „trzeba”, nie ma miejsca na to, co naprawdę mnie karmi, co jest moje, co daje mi poczucie sensu i do czego woła mnie życie.

Depresja raz za razem przynosiła mi zatrzymanie, a ja wielokrotnie je ignorowałam. Jeszcze dam radę, jeszcze wytrzymam, jeszcze trochę, jeszcze tylko ten dyplom, jeszcze tylko... I tak w kółko, a kiedy miałam już naprawdę dość, cisnęłam jeszcze trochę.

Aż padłam.

I wtedy przyszła do mnie myśl: skoro ciągle ląduję w tym samym miejscu, to może problem nie polega na tym, że robię za mało, tylko na tym, że wciąż próbuję robić to samo w ten sam sposób.

Zaczęłam więc wprowadzać zmiany. Małe. Niezauważalne na zewnątrz. Zaczęłam inaczej traktować siebie, inaczej odpoczywać, inaczej podejmować decyzje, uważniej słuchać własnego ciała, sprawdzać, co jest naprawdę moje, a co przez lata próbowałam unieść tylko dlatego, że wydawało mi się, że tak trzeba.

I wtedy coś zaczęło się zmieniać.

Nie nagle. Powoli. Z każdym dniem po trochu.

Z tej drogi powstała „Codzienność w depresji” - książka nie tylko o tym, jak z depresją żyje się na co dzień, ale przede wszystkim „Rzecz o tym, jak z depresji powrócić do życia”.

W tej podróży odkryłam, że wcale nie chodzi o to, żeby mieć lepsze życie. Bardziej chodzi o to, żeby żyć w większej zgodzie ze sobą i być bliżej własnego serca.
Mniej podporządkowywać się temu, jak „powinno” wyglądać życie, a częściej sprawdzać, co naprawdę jest dla mnie ważne, co mnie ożywia, co mnie karmi i co sprawia, że czuję, że jestem sobą.

Czy jest więc coś, co depresja mi dała?

W pewnym sensie „oddała” mi MOJE życie.

……
Za zaproszenie do współpracy dziękuję Wydawnictwo Sensus, za czułe prowadzenie - Magdalena Kuszewska, a za atmosferę tego wieczoru - wyjątkowej publiczności🩵

Z miłością Joanna

💬„Potrzebowałam przeczytać to, co Pani napisała. (…) W treści tej książki odnalazłam siebie i swoich bliskich też. To ks...
16/09/2026

💬„Potrzebowałam przeczytać to, co Pani napisała. (…) W treści tej książki odnalazłam siebie i swoich bliskich też. To książka też o mnie. Z wielu rzeczy nie zdawałam sobie sprawy, wiele znaków, spraw ignorowałam, bo trzeba przetrwać dzień i być dzielnym, lub nie miałam odpowiedniej wiedzy i nie wiedziałam, że na coś trzeba zwracać uwagę. Książki typowo psychologiczne podchodzą, takie mam wrażenie, bardzo sucho do tematu. Wyliczają, przedstawiają, opisują. Brakuje w nich prawdziwych ludzi, którzy mówią z różnych perspektyw o tym, co jest ważne. Nawet podane przykłady wydają się w nich wykreowane na potrzeby książki. Dziękuję zatem, że wybrała Pani formę wywiadów, żeby opowiedzieć o depresji. Dzięki temu przekaz jest ludzki, bliski zwykłemu człowiekowi, który jest w potrzebie albo do tej pory nie wiedział, że jest. I dziękuję, że treść książki nie skupia się tylko na jednym odbiorcy, ogólnym, każdym, ale pokazuje, że depresja jest elementem życia zarówno kobiet, mam, mężczyzn, ludzi na wysokich stanowiskach, sportowców, jak i wielu innych. I że może dotyczyć wielu aspektów życia, a czasem tylko konkretnych, wybranych. Odczarowała Pani moje spojrzenie zarówno na depresję (jak wiele ma twarzy i że nie można tego wszystkiego wpisać do jednej ramki), jak i na to, w jaki sposób można sobie pomóc.„ Beata.

Prowadzę tę stronę i przygotowałam tę publikację właśnie z taką intencją🩷

Dziś poczułam, że spełniło się jedno z moich wielkich marzeń - dać komuś coś, co odmieni jego patrzenie na życie choćby o 1%.

Czuję spełnienie, czuję się z siebie dumna, bo nie był to łatwy proces.

Każda z tych rozmów dotyka mojego prywatnego kawałka.
I przypominam sobie dziś to wielokrotnie zadawane mi pytanie: Ty? Ty chorujesz na depresję? Przecież masz wszystko (…).

Można mieć wszystko i można nie mieć nic - i przeżywać swoją codzienność w depresji.

Przez lata zgłębiałam temat, rozbierałam go na czynniki pierwsze, przechodziłam kolejne epizody, szukałam rozwiązań, połączeń i wyjścia z tego błędnego koła.
Aż zrozumiałam, że nie chodzi wyłącznie o leczenie objawów, a o dotarcie do źródeł, o znajomość siebie i o przyjęcie siebie (takiej, jaką jestem) do swojego życia. Chodzi o zaprzestanie naprawiania siebie, o zaprzestanie udawania, że jestem kimś innym niż jestem, o danie sobie prawa do bycia człowiekiem..

Baaaardzo Wam wszystkim dziękuję, że jesteście w tej podróży ze mną🩵
Za komentarze, za wsparcie (kiedy chciałam rzucić wszystko w cholerę), za ciepłe słowa, które wysyłacie w wiadomościach prywatnych, za to, czym się ze mną dzielicie.

Dbajcie o siebie najczulej jak potraficie💖

Dziś zapraszam Was do Big Book Cafe na Koszykową, zaczynamy o 19.00📚 Spotkanie poprowadzi Magdalena Kuszewska

Za współpracę dziękuję Wydawnictwo Sensus a z piękny portret odpowiada, jak zawsze nieoceniony Jacek Poremba

Z wdzięcznością i życzliwością Joanna

PS. Książka jest już dostępna w Empiku📚

Address


Website

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Projekt Melancholia posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Shortcuts

  • Want your school to be the top-listed school/college?

Share