Świętuję proces i wszystkie kroki po drodze 💛
Dziękuję, że jesteście tutaj ze mną.
Widzimy się już w sobotę na Dniu Dziecka 🥹🎈
Monika Psychologicznie
Monika Psychologicznie, Oktatási weblap, Budapest elérhetőségei, térképes helyadatai és útbaigazítási információi, kapcsolatfelvételi űrlapja, nyitvatartási ideje, szolgáltatásai, értékelései, fényképei, videói és közleményei.
🧠Psycholożka w drodze. 👩🏻🏫Trenerka TUS. 🔎Nurt CTSR. 📚Pracuje z dziećmi, rodzicami i nauczycielami. 💛Emocje, relacje, emigracja. ✨Rozmawiamy serio, ale z sercem. 🧠 Z wykształcenia psycholożka (obecnie w trakcie dyplomowania).
👩🏫 Certyfikowana trenerka TUS (Treningu Umiejętności Społecznych).
🎨 Ukończyłam kurs pracy z kartami metaforycznymi w pracy terapeutycznej i edukacyjnej.
📚 Przeszkolona z ba
30/05/2026
Inspirowana pomysłami znalezionymi w internecie, postanowiłam stworzyć własne karty emocji i samopoczucia.
Bo bardzo często, gdy pytam:
„Jak się czujesz?”
słyszę:
„Dobrze.”
albo
„Nie wiem.”
I to jest całkowicie w porządku.
Nazwanie tego, co dzieje się w środku, nie zawsze jest łatwe.
Dlatego czasem zamiast pytać o emocje wprost, wyciągam karty.
Metafora często otwiera drzwi do rozmowy szybciej niż klasyczne pytanie o samopoczucie.
A kiedy już wiemy, co znajduje się w naszym „kociołku”, dużo łatwiej zastanowić się, czego w tym momencie potrzebujemy.
Ja dziś chyba jestem gdzieś pomiędzy ciepłą herbatą a falującym morzem. A Ty? Która z tych kart jest dziś najbardziej podobna do Ciebie? ☺️
Dzień Matki na emigracji ma swój własny klimat 😄
Trochę polski, trochę zagraniczny, trochę „czy oni pamiętają?”
I może właśnie dziś warto odpuścić perfekcyjne oczekiwania 💛
25/05/2026
Dzieci bardzo często intuicyjnie wiedzą, czego potrzebuje ich ciało i emocje.
Czasem:
ściskania,
ruchu,
ciszy,
odpoczynku,
albo po prostu… czegoś w rękach 😄
Dlatego na Dniu Dziecka będzie można stworzyć własnego gniotka.
Tak, tak… czego innego można było się spodziewać na moim stanowisku jak nie gniotków! 😄
Dzieci, z którymi pracuję, już wiedzą, że to w końcu małe „skarby Moniki” ;).
I szczerze?
Mam chyba z tego tyle samo frajdy co dzieci 🥹
Do zobaczenia 💛
23/05/2026
Kiedyś myślałam, że Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej to po prostu symboliczne święto.
Dopiero emigracja pokazała mi,
jak bardzo człowiek potrzebuje poczucia przynależności, wspólnoty i „swoich ludzi”.
Napisałam o tym felieton dla Gazeta Polonia Węgierska
Jeśli macie chwilę - zostawiam tekst tutaj:
https://polonia.hu/images/lengyelmedia/poloniawegierska/2026/pw362-363.pdf?fbclid=IwY2xjawR9nIVleHRuA2FlbQIxMABicmlkETFHT2JQdXM3dUthU2NwS040c3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHqHnZmxwzmAPuIevvqpHEuiA-RN4HkOMrSBxolmaPd1GOfyplzcwX23g26-I_aem_ogJWvPdNht63B3s01EjIDA
Czy emigracja zmieniła Wasze spojrzenie na przynależność i wspólnotę?
22/05/2026
Po roku tworzenia przestrzeni dla Polonii, rozmów, emocji, nauki i małych kroków -
wracam na Dzień Dziecka już z własnym małym stanowiskiem🥹.
Ci, którzy są ze mną trochę dłużej, wiedzą już, że tegoroczny Dzień Dziecka jest dla mnie wyjątkowy - właśnie wtedy świętujemy rok marki Monika Psychologicznie 💛
Dlatego przygotowałam chwilę przestrzeni dla rodziców i dzieci.
Będzie:
✨ spokojna przestrzeń dla dzieci ( na tyle ile to możliwe 🫣)
✨ trochę sensoryki i odpoczynku
✨ i bezpłatne konsultacje dla rodziców
Jeśli coś Cię niepokoi, zastanawia albo po prostu chcesz spojrzeć szerzej na emocje, relacje czy funkcjonowanie dziecka -zapraszam .
Żeby każdy miał spokojną przestrzeń do rozmowy, liczba miejsc na konsultacje jest ograniczona.
Konsultacje odbywają się po wcześniejszym zapisie: https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLScL5oBcmp5xqx7s_2oyj7BM-80AMdvpCp8XEa0e26oU6lAWJA/viewform
Do zobaczenia 💛
Taki rodzic, który potrafi powiedzieć:
„nie wiem”.
18/05/2026
Miałam dziś biegać.
Ale mi się nie chciało.
I zauważyłam coś ciekawego.
Kiedy plan nam się rozsypuje, bardzo często wpadamy w jedną z dwóch skrajności.
Albo pojawia się nadkompensacja:
„to przynajmniej zrobię wszystko w domu, będę produktywna.”
Albo całkowite odpuszczenie:
„dzień już stracony, trudno.”
To drugie jest bardzo bliskie mechanizmowi, który w psychologii nazywa się „what-the-hell effect”.
Czyli momentowi, w którym skoro coś „nie wyszło”, umysł przestaje pilnować reszty i cały dzień czujemy, że „zmarnowaliśmy”.
Dlaczego tak właśnie myślimy ? Dlatego, że nauczyliśmy się myśleć o zmianie w kategorii:
albo sukces, albo porażka.
A przecież życie bardzo rzadko działa w taki sposób.
Dlatego zamiast biegania poszłam dziś na spacer do jednego ze swoich ulubionych miejsc.
I wiem, że ktoś mógłby powiedzieć:
„ jak już wyszłaś to mogłaś pobiegać” albo „to po co w ogóle wychodzić?”
No właśnie po to, żeby utrzymać schemat.
Bo z psychologicznego punktu widzenia ogromne znaczenie ma nie tylko sam wynik:
„czy pobiegłam?”
Ale też:
czy nadal utrzymuję rytm, tylko zmieniam intensywność,
czy nadal wychodzę,
czy nadal jestem osobą, która dba o ruch nawet jeśli dziś wygląda to inaczej.
Czasem spacer,
10 minut ruchu,
dojście do miejsca, gdzie zwykle biegasz,
a czasem samo założenie butów i wyjście z domu
mogą podtrzymywać nawyk bardziej niż myślenie:
„albo pełen trening, albo nic.”
Problemem często nie jest pojedynczy opuszczony trening tylko:
sztywność,
myślenie czarno-białe,
przekonanie, że skoro nie zrobiłam 100%, to 20% nie ma sensu.
A przecież psychika dużo lepiej funkcjonuje wtedy, kiedy uczymy się elastyczności, a nie perfekcji.
A Ty -masz tendencję bardziej do nadrabiania wszystkiego…
czy do odpuszczania reszty dnia, kiedy plan się posypie?
A może uczysz się już czegoś pomiędzy:
świadomego odpuszczania bez poczucia winy
i bez karania siebie za brak perfekcji?
Jeżeli temat Cię ciekawi, zostawiam ciekawy artykuł:
https://www.psychologytoday.com/us/blog/pressure-proof/201701/how-the-what-the-hell-effect-impacts-your-willpower
17/05/2026
W środę troszkę prywaty w moim newsleterze.
Będzie o tym, jak jeden mały filmik nagrany podczas Dnia Dziecka stał się początkiem czegoś dużo większego.
No i opowiem też trochę o tym, co przygotowuję na tegoroczny Dzień Dziecka 🥹
Bo wygląda na to, że będziemy świętować już rok „Monika Psychologicznie” 🤍
Link do zapisów: https://www.monikapsychologicznie.com/?utm_source=chatgpt.com -section-sections--25382256607609__footer
Photo by Roman Synkevych on Unsplash
Wielu dorosłych nadal uczy się zauważać napięcie w swoim ciele… zanim pojawi się reakcja.
A dzieci uczą się tego właśnie przez doświadczenie, relację i zabawę.
Dlatego na moich zajęciach emocje nie są tylko „omawiane”.
One są budowane z klocków.
Mieszane w błotku.
Przesypywane.
Rozwalane.
Tworzone od nowa.
Uczymy zatrzymania się chwilę wcześniej.
Zanim pojawi się krzyk, wybuch, wycofanie albo zamrożenie.
To właśnie tam zaczyna się:
– lepsza komunikacja,
– rozpoznawanie własnych potrzeb,
– stawianie granic,
– regulacja stresu.
Nie oczekujemy od dzieci perfekcyjnej samoregulacji.
Ale uczymy ich podstaw,
które kiedyś mogą stać się ogromnym zasobem.
To jest inwestowanie w przyszłość.
Kattints ide a szponzorált hirdetés igényléséhez.