26/05/2026
Dzisiaj obchodzę swój pierwszy prawdziwy Dzień Mamy. 🤍
Dla Borysa to pewnie po prostu kolejny dzień z mamusią. Kolejny dzień przytulania, zabawy, noszenia na rękach, wspólnego śmiechu i bycia obok siebie. On jeszcze nie rozumie, czym jest Dzień Mamy. I właściwie… dobrze.
Bo teraz, w tych pierwszych latach życia, każdy dzień jest trochę Dniem Mamy i Dniem Bobaska jednocześnie. 🤍
Ale czasem myślę sobie o tym, jak ten dzień będzie wyglądał za 10, 15 czy 30 lat.Może przyjdzie do mnie z kwiatkiem.Może zadzwoni z życzeniami.Może pójdziemy razem na kawę, obiad albo wspólny trening.I mam nadzieję, że niezależnie od wieku dalej będziemy po prostu lubili spędzać ze sobą czas.
Dzisiaj jeszcze tego nie rozumie. Dzisiaj po prostu jesteśmy razem. I to jest najpiękniejsze.
Cieszę się, że istnieje takie święto. I trochę żałuję, że na Ukrainie nie celebruje się Dnia Mamy tak jak tutaj w Polsce. Jest Dzień Kobiet, oczywiście, ale Dzień Mamy powinien istnieć wszędzie w każdym kraju i każdej kulturze.
Bo mama, niezależnie od wszystkiego, jest jedna.To osoba, która uczy nas życia, kocha nas nawet wtedy, kiedy jest zmęczona, i trwa przy nas w najgorszych momentach, nawet jeśli wielu rzeczy z dzieciństwa już nie pamiętamy.
I chyba dopiero kiedy sama zostałam mamą, naprawdę zrozumiałam, jak wielka to miłość.
Tym bardziej boli mnie, że nie mogę już złożyć życzeń swojej mamie. Ale wierzę, że gdzieś tam wie, że dzisiaj myślę o niej wyjątkowo mocno. 🤍
A jutro?Jutro dalej będziemy świętować po swojemu — kolejnym wspólnym dniem mamy i Boryska. 🤍
Wszystkiego najlepszego z okazji dnia mamy dla każdej mamy 🌸