nie kisimy

nie kisimy Wspólnym krokiem przez świat
- blog podróżniczy Eweliny i Mateusza. Aktualnie rozpracowujemy Iran i cały Kaukaz Południowy :)
Zapraszamy! Co dalej?

“Nie kisimy – korzystamy!” – tak chyba najkrócej możemy opisać nasze próby wyciśnięcia z młodości najwięcej jak potrafimy i to na przeróżne sposoby. Znajomym przedstawiać się nie musimy, pozostałym do poznania nas z pewnością wystarczy regularne czytanie wpisów. Zresztą blog nie będzie o nas. To w takim razie o czym? Ano o podróżowaniu wszelakim! Zdajemy sobie sprawę, że w sieci obecnie wisi całe mnóstwo takich stron i wcale nie zamierzamy z nimi w czymkolwiek konkurować. Ot nasz własny, prywatny, osobisty blog, gdzie przelewać będziemy spostrzeżenia, przemyślenia, relacje, przemycimy też kilka zdjęć z odwiedzanych miejsc. Jeśli tym sposobem choć kilka osób będzie tu z przyjemnością zaglądać, to nam to już wystarczy. A jeśli przy okazji pomożemy komuś zorganizować własną podróż, poszerzymy czyjąś wiedzę o świecie, obalimy kilka mitów i przełamiemy garść stereotypów – rewelacja! Nasze wspólne podróżowanie rozpoczęło się ponad trzy lata temu. Od tego czasu zdążyliśmy wziąć udział w autostopowym wyścigu do Barcelony, odwiedzić Ukrainę na czele z Krymem, spędzić mile czas w takich krajach, jak Litwa, Łotwa i Estonia, a także w pełni zaznać bogactwa turystycznego Czarnogóry. W międzyczasie nie zabrakło oczywiście korzystania z rodzimego potencjału w postaci spływów kajakowych, czy polskich gór (głównie Sudetów, choć nie tylko), w których staramy się bywać przynajmniej parę razy w roku. Z kolei historia tego bloga rozpoczyna się od naszego pobytu na stypendium w ramach programu Erasmus. Mieliśmy ogromną przyjemność przez pół roku studiować w Rumunii, w mieście Kluż-Napoka. W tym czasie spędziliśmy prawie 60 dni w podróży po tym fantastycznym kraju, przy okazji odwiedzając także sąsiednią Mołdawię. Nie kisimy oczywiście!:D W październiku 2013 r. znowu wyruszyliśmy na emigrację:) Tym razem naszym domem na 9 miesięcy będzie miasto Rustavi w Gruzji…


Ewelina i Mateusz
[email protected]


Ewelina – studentka ekonomii na UEP oraz turystyki i rekreacji na UAM w Poznaniu
Mateusz – student gospodarki przestrzennej na UAM w Poznaniu

07/08/2016

Dobry,
Trochę nas tu nie było, to prawda, ale nie to, że zrezygnowaliśmy z wojaży. Wielu miejsc nie pokazaliśmy, ale po prostu formuła facebookowo-blogowa z wielu powodów szybko nam się przejadła, a pisanie o tym samym, co sto kolejnych osób średnio nas kręci. Zresztą to temat na solidniejszą dyskusję.

Żeby nie przedłużać. Parę lat rozmyślań, odkładania, po drodze realizacji innych celów, kilka miesięcy mniej lub bardziej intensywnych przygotowań, ale nieustannie do celu... Przed nami ~rok podróży dookoła Azji. Tym razem upatrzyliśmy sobie Instagrama, z myślą przede wszystkim o wrzucaniu przy sensowniejszym dostępie do internetu fotek dla rodziny i znajomych:) Zaczynamy od Ukrainy, by od razu przejechać na Kaukaz Północny.

Zapraszamy tutaj: https://www.instagram.com/niekisimy/

Ewelina & Mateusz w Azji

To może tym razem garść zajawek z samej Tuszetii? Setki fantastycznych widoków, parędziesiąt kamiennych wież obronnych, ...
05/09/2014

To może tym razem garść zajawek z samej Tuszetii? Setki fantastycznych widoków, parędziesiąt kamiennych wież obronnych, kilka średniowiecznych wiosek, jeden fantastyczny trekking - wszystko to w swoim czasie pokażemy Wam dokładnie. Póki co skromna tylko zachęta do czekania:)

Cel nr 1 ostatniego pobytu w Gruzji: Tuszetia! Bajeczna, cudowna, przepiękna!:) Ale najpierw trzeba tam dojechać, co z G...
29/08/2014

Cel nr 1 ostatniego pobytu w Gruzji: Tuszetia! Bajeczna, cudowna, przepiękna!:) Ale najpierw trzeba tam dojechać, co z Gruzinami zawsze potrwa znacznie dłużej niż wcześniej założysz... Zobaczcie sami.

Nie da się. Po prostu nie da się zobaczyć wszystkiego po drodze. Musielibyśmy przeznaczyć kolejne dwa miesiące by zawita...
26/08/2014

Nie da się. Po prostu nie da się zobaczyć wszystkiego po drodze. Musielibyśmy przeznaczyć kolejne dwa miesiące by zawitać do większości interesujących nas miejsc na autostopowej trasie z Gruzji do Polski. Z żalem więc z góry założyliśmy jedynie dwa główne punkty, gdzie chcieliśmy przystanąć na dłużej. Jednym z nim było... jasne, że Kluż-Napoka!:D

Mówi się, że czasem lepiej odpuścić sentymentalne powroty, gdyż można się srogo rozczarować, a cały czar pryśnie. Mimo wszystko zaryzykowaliśmy i znacznie szybciej niż wcześniej zakładaliśmy, udało nam się zajrzeć (dla niewtajemniczonych: mieszkaliśmy tam przed Gruzją przez pół roku) do pierwszego z naszych magicznych miast.

I jak? Nie zawiedliśmy się ani odrobinę! Najmilej spędzone półtorej doby w czasie powrotu do kraju:) Ulubione miejsca, piekarenki, knajpy, przysmaki, a i języka zbytnio nie zapomnieliśmy - eh ten Kluż!:) Wszystko jak dawniej, bez niespodzianek, ale właśnie tak przecież miało być, idealnie. Już tęsknimy...

Stety lub niestety, ale wróciliśmy! Kolejny piękny miesiąc podróży za nami. Baśniowe przejście Tuszetią do Chewsuretii, ...
20/08/2014

Stety lub niestety, ale wróciliśmy! Kolejny piękny miesiąc podróży za nami. Baśniowe przejście Tuszetią do Chewsuretii, urokliwa i nieturystyczna Racza, czy stale niepewna Abchazja – będzie co opowiadać przez całą zimę:)

Zaraz zaraz, wrócić tak po prostu? Nic z tych rzeczy! Musieliśmy oczywiście coś dorzucić, przecież nie będziemy kisić z Polakami w Wizzairze:P Zamiast lotem wróciliśmy z Gruzji… autostopem:) Parę tysięcy kilometrów, 29 wszelkiego rodzaju maszyn i po mniej więcej tygodniu dotarliśmy do Polski, a co! Kto nam zabroni?:) Jednak tradycyjnie już, na szczegółową relację będziecie musieli sporo poczekać.

Jak pewnie zauważyliście, na blogu ostatnio posucha, bo i z czasem krucho. Dwa tygodnie temu skończyliśmy niestety nasz ...
19/07/2014

Jak pewnie zauważyliście, na blogu ostatnio posucha, bo i z czasem krucho. Dwa tygodnie temu skończyliśmy niestety nasz wolontariat i zawitaliśmy do Polski, co wiąże się z papierami, raportami i kolejną już reorganizacją życia. Na wszelkie podsumowania i teksty o Rumunii, Gruzji, Armenii i Iranie przyjdzie jeszcze czas, a tymczasem my odpoczywamy trochę od pisania, a Wy od nas:)

Oczywiście nie bylibyśmy sobą gdybyśmy nie mieli w zanadrzu kolejnego wypadu. W związku z tym... jutro lecimy z powrotem do Gruzji!:D

Pozostały nam niewyrównane turystyczne rachunki, na czele z największymi perełkami, więc tym razem gwiazdami programu będą przede wszystkim Abchazja, Swanetia, Tuszetia, a i naszego magicznego Rustawi nie ma prawa zabraknąć.

Tym razem już zupełnie prywatnie, a bilety póki co tylko w jedną stronę... :)

Nie kisimy!

Eksploracja mało turystycznej części soczyście zielonej Dżawachetii i spalonej słońcem Dolnej Kartli za nami. Interesują...
01/07/2014

Eksploracja mało turystycznej części soczyście zielonej Dżawachetii i spalonej słońcem Dolnej Kartli za nami.
Interesująca mozaika wiosek gruzińskich, azerskich i ormiańskich, gdzie w jednej krótkiej rozmowie między pasażerami marszrutki mogliśmy usłyszeć jednocześnie trzy języki, a wszyscy doskonale się rozumieli.

Zdobywanie Didi Abuli (3300 m), jednego dnia przypieczeni na czerwono, by już drugiego zakładać wszystkie możliwe ubrania. Nie bez powodu Dżawachetię zwie się gruzińską Syberią .

Ormiańskie szaszłyki i kawa, gruzińskie wino i koniak. Całonocno-poranna supra u poznanego majora policji, strzelanie z jego policyjnej broni, akordeonowe przygrywki dziadka, toast za matki na klęcząco - słowem dzień jak co dzień w Gruzji. Nie przeżyjesz - nie ogarniesz... :)

Zagadka dla Was: co to, z czego to i po co to?

30/06/2014

Kochani!

Zazwyczaj jest tylko turystycznie, ale tym razem nie można nie zrobić wyjątku. Tomka "Kondiego" znam już dobrych kilkanaście lat, a możecie sprawić, że będzie kilkadziesiąt.

Bez zbędnych lajków i ociągania - wchodzimy na konta i przelewamy!

https://www.facebook.com/TomekKondas

Gotowi na nowe przygody?:) Zaczynamy mocnym uderzeniem - zapraszamy na irański dreszczowiec!http://niekisimy.wordpress.c...
23/06/2014

Gotowi na nowe przygody?:) Zaczynamy mocnym uderzeniem - zapraszamy na irański dreszczowiec!

http://niekisimy.wordpress.com/2014/06/23/iran-zaczynamy/

Najwyższy czas dać Wam trochę oddechu od Gruzji i zmienić odrobinę otoczenie. Dokładnie tak, jak myślicie - ruszamy z relacją z Iranu! Kraju równie niesamowitego i pełnego paradoksów, co dla Polakó...

Nagle poczuliśmy się zdrowsi... Okazuje się, że 1,5 roku temu nie mogliśmy wybrać lepiej i trafiliśmy na kilka miesięcy ...
22/06/2014

Nagle poczuliśmy się zdrowsi... Okazuje się, że 1,5 roku temu nie mogliśmy wybrać lepiej i trafiliśmy na kilka miesięcy do jednego z najczystszych miast Europy:) Mowa o naszym fantastycznym Klużu (Cluj-Napoca) oczywiście!

Wygrał on ranking francuskiego "We Demain" wespół z "Raspire" 100 dużych europejskich miast z najczystszym powietrzem. Brano pod uwagę dni w ciągu roku, w których przekroczone zostały dopuszczalne normy różnych wskaźników. A jak Polska? 73. miejsce Poznań, 77. Łódź, 82. Katowice, 90. Wrocław, a Kraków miejsce trzecie, ale od końca...

http://www.wedemain.fr/Qualite-de-l-air-le-palmares-des-100-plus-grandes-villes-d-Europe_a532.html

"When people come into our lives sometimes we cannot wait for them to leave. Too many times we wish they would stay for ...
16/06/2014

"When people come into our lives sometimes we cannot wait for them to leave. Too many times we wish they would stay for longer, but before you know it they are gone. Rather you liked or disliked them all the people that enter our lives touch our hearts" - Allen's toast.

Our magic 9-storey blocks, our magic Rustavi.
Gaëlle's goodbye party.

Park Narodowy Lagodechi gdzieś na końcu gruzińskiego świata, na granicy z Dagestanem i Azerbejdżanem. Przyjemny sposób n...
16/06/2014

Park Narodowy Lagodechi gdzieś na końcu gruzińskiego świata, na granicy z Dagestanem i Azerbejdżanem. Przyjemny sposób na spędzenie weekendu bez natłoku turystów, z namiotem, kiełbachą i kachetyjskim winem. Jakby Polaków w Gruzji było mało - założony ponad 100 lat temu oczywiście przez naszego rodaka:P

Address

Lagodekhi

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when nie kisimy posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Contact The School

Send a message to nie kisimy:

Shortcuts

Share