Anna Pansewicz Imago Mortis
Historia, tanatologia i pluszowe nietoperze.
17/05/2026
Kilka zdjęć z dzisiejszego Zzagrobowego Spaceru po Powązkach. Pogoda nie sprzyjała wędrowaniu, dlatego tym bardziej dziękuję naszej wspaniałej przewodniczce Joannie Jabłońskiej, no i wszystkim, którzy przyszli mimo zimnego wichru!
15/05/2026
Im bardziej nasze mieszkanie zaczyna przypominać wnętrze Palazzo Fortuny, tym bardziej prawdopodobny wydaje się scenariusz, w którym koniec mego marnego żywota będzie podobny do losów Luisy Casati - która, przypominam, została pochowana w lekko wyliniałym płaszczu z ocelota, w towarzystwie wypchanego psa typu pekińczyk :D Co byłoby całkiem spoko, gdybym zostawiła spuściznę w postaci inspirowanych mną dzieł sztuki, magnetyzowałabym tłumy, a nie jedynie pisała pseudomądre posty w internetach🫠
14/05/2026
Wiem, że podczas nocy muzeów dzieje się tyle rzeczy, że można oszaleć, ale gdybyście mieli ochotę się ze mną spotkać, od 18:00 do północy będę rezydować w warszawskim Zakład Pogrzebowy Kucharski przy ul. Conrada 7.
moja prelekcja to pół godzinki, ale będę tam przez cały czas, chętna na pogawędki :3
12/05/2026
Dzięki uprzejmości Mateusza, krakowskiego łowcy skarbów, moja kolekcja powiększyła się o te dwa zdjęcia pogrzebowe. Niestety nie ma ani podpisów, ani pieczątek zakładu fotograficznego, więc proweniencja pozostanie zagadką 🤷
10/05/2026
Uwaga! 14 czerwca (niedziela) odbędzie się spacer po Cmentarzu Rakowickim, w trakcie którego ja i Maciej Malczewski bedziemy przewodnikami. Opowiemy trochę o historii samego cmentarza, pokażemy najciekawsze grobowce, dowiecie się też nieco o symbolice sztuki sepulkralnej, a Maciek powie o wyzwaniach konserwatorskich.
Organizujemy spacer w ramach działalności Fundacja Funerarium i Stara Szkoła w Wymysłowie - opłata za uczestnictwo jest dobrowolna, pieniądze zostaną przeznaczone na cele statutowe obu fundacji.
08/05/2026
Pierścień żałobny ze zbiorów Victoria and Albert Museum
powstał dla upamiętnienia malutkiego Johna Prince'a, który zmarł w siódmym tygodniu życia we wrześniu 1779 r. Scenka przedstawia zrozpaczoną matkę, opierającą się o urnę. Dodatkowo symboliczna jest też płacząca wierzba.
Białej emalii zwyczajowo używano w takiej biżuterii, gdy osobą upamiętnianą było dziecko lub młody kawaler/panna.
04/05/2026
W czasie wojny również moda ulega zmianom. Kiedy z frontu nadchodzą głównie złe wieści, szyje się dla wdów.
Oferta odzieży żałobnej w Breslau na pewno była odpowiednio bogata. Ta reklama pochodzi z jednego ze styczniowych wydań "Breslauer Neueste Nachrichten" z 1941 r. To był jeszcze czas sukcesów Rzeszy, wdowieństwo miało zupełnie inny wymiar.
Edit: znalazłam jeszcze reklamę kapeluszy dla żałobnic.
01/05/2026
Szczątki św. Mundycji, Peterskirche, Monachium.
30/04/2026
Poniższa grafika to - niestety - nic ekscytującego [wiem, wydawałoby się, że to np. poradnik dla voyerystów preferujących nieboszczyków - ALE NIE TYM RAZEM, MOI DRODZY!], bo jest to po prostu fragment karty tytułowej z broszurki wydanej w 1939 r. przez Związek Zawodowy Pracowników Samorządu Terytorialnego RP.
Rozbawiło mnie to określenie: "oglądacz zwłok"; dziś w odniesieniu do osoby stwierdzającej zgon i wystawiającej stosowne dokumenty używamy słowa "koroner". Ciekawostką jest, że na ostatniej stronie broszurki znajdował się tekst przysięgi:
"przysięgam Panu Bogu, że poruczone mi obowiązki oglądacza zwłok jak najsumienniej wykonywać będę, według wskazówek obowiązującej instrukcji, w szczególności, że z wszelką ścisłością będę się starał sprawdzić, czy ciało osoby przezemnie oglądane rzeczywiście jest nieżywe, czy w ostatnich chwilach jej życia nie zaszedł jaki karygodny czyn, lub karygodne zaniedbanie, związek mające z jej śmiercią; czy ostatnia choroba osoby zmarłej nie wynikła z panującej choroby nagminnej, albo też nie była chorobą zakaźną, przez którą mogliby współobywatele ponieść szkodę na zdrowiu, że wreszcie o wszystkich tych wypadkach doniosę właściwiej władzy."
No i co, w II RP mógł być oglądacz zwłok od ogarniania karty zgonu, a teraz...męczą się z nią wszyscy, na których ustawowo spada ten obowiązek, a wcale nie mają do tego głowy i ochoty.
Rozmawialiśmy o tym na ostatniej konferencji we Wrocławiu, ale ledwie "poskrobaliśmy" temat po wierzchu, bo jest rozległy i nie zawsze ładnie pachnący, niczym zakola Odry!
Klikněte zde pro získání vašeho sponzorovaného zápisu.
Poloha
Kategorie
Internetová stránka
Adresa
Prague